Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kiiisia

jeszcze nie chce się angażować

Polecane posty

Gość kiiisia

Nasze relacje są takie: Poznałam go ok rok temu ale wtedy był jeszcze ktoś inny za kim szalałam. On (czyli ten obecny) bardzo sie o mnie staral az w koncu powiedzial wprost czego chce ode mnie, ze "nie chce byc juz obok mnie,tylko ze mna". Ja jednak posłuchalam swojego serca i wybrałam tamtego. Kontakt sie urwal, troche chamsko go potraktowalam... Minelo pol roku - moj zwiazek z tamtym sie skonczyl, dosc bolesnie dla mnie niestety, odczekalam troche bo musialam jakos odzyc po rozstaniu i wtedy zadzwonilam do niego. Na poczatku trakowalam go jak "zapchaj dziura":) ale potem dostrzeglam ze jest w nim cos co mnie zaczyna przyciagac. Szukalam kontaktu a w koncu powiedzialam czy jego propozycja jest jeszcze aktualna. On na to ze juz przestal o tym myslec(przeciez juz duzo czasu minelo) i zajal sie swoimi sprawami, rozkreca wlasny interes, ale ze zobaczymy jak to dalej sie potoczy. Minelo juz 2 mce, spotykamy sie pare razy na tydz, ostatnio zauwazylam ze sie przelamuje, dzwonil, pisal non stop, ze teskni, ze chce sie przytulic itp. Opowiadal ze jestem swietna dziewczyna i bardzo mu sie podobam, ze mnie szanuje. W koncu kolacja ze swiecami, kwiaty. Zaczal powazna rozmowe, powiedzial ze on duzo myslal i ze na 100% to on nie jest gotowy sie zaangazowac. No zbilo mnie to z tropu, nie wiedzialam co powiedziec! Nic na to przeciez nie wskazywalo! Potem przez tel. powiedzial ze on JESZCZE nie chce sie angazowac a to wielka roznica! i ze wszystko jest ok. Mamy jeszcze o tym rozmawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alchemiaaa
juz za samo traktowanie go jako "zapchaj dziure" powienien miec cie daleko w dupie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiiisia
Co o tym myslicie? Ja chcialabym juz cos stalego (obioje mamy 27 lat) i wiem czego chce, na a on... Wiem z doswiadczenia ze facet podobno albo chce albo nie. tylko nie rozumiem po co sie staral, kolacje, kwiaty a tu nagle taki krok w tyl. Dodam że my ze soba nie spalismy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odp od prawdziwego kota
no i dobrze powiedział.Włącz luz kobieto.Zrobiłaś mu numer,traktowałaś potem jak zapchaj dziure a teraz chcesz angazu prawie od razu? Ja bym cie olał,ale on widze ciekawy gosc jest.Jak mu wytniesz numer to osobiscie cie zlinczuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiiisia
On o niczym nie wiedzial ze tak bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiiisia
To myslicie ze tak ostrozenie podchodzi ale moze cos byc miedzy nami??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiiisia
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odp od prawdziwego kota
kur... Tak jesli tego nie spieprzysz.Jasne??????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiiisia
co te narwy? Dzieki za odp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×