Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość onnaaaa

tesciowa :/

Polecane posty

Gość onnaaaa

ale jestem zła :O Właśnie dzwoniła teściowa i zaprosiła znowu swoją rodzinę do nas na sobotę. W sumie 12 osób. W grudniu robiłam 3 obiady dla gości przez nią zaproszonych, w styczniu 2, w lutym 3 i teraz znowu. Jak ja mam jej delikatnie powiedzieć że jak chce się z rodziną zobaczyć to niech robi u siebie? Zaznaczam że obecnie straciłam pracę, mamy dziecko i jeszcze na takie koszty nas naciąga. No cholera jasna, miejsce na obaidki rodzinne sobie znalazła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uważam, że to Twój mąż powinien jej przemówic do rozsądku a nie Ty żebyś nie wyszła na tą złą i niedobrą. Jak jej synek przetłumaczy to myślę, że łatwiej jej będzie zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A z jakiej okazji ona zaprasza gosci do Ciebie?? Nie powinnas sie zgadzac za pierwszym razem teraz wie, ze moze sobie zapraszac do was cala rodzine a Ty jeszcze obiad im ugotujesz. Zadzwon i powiedz, ze nie masz czasu stac przy garach dla jej gosci i z checia bys wpadla do niej na ten sobotni obiad :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
ale ona zaprasza ludzi na te obiady do twojego domu????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość googo
powiedz ze bardzo ci przykro ale jestescie juz umowieni...alebo wyjdzie na spacer w porze przyjazdu gosci, nech twoja tesciowa zacznie myslec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama jestem teściową
ale na twoim miejscu powiedziałabym twojej teściowej, że więcej ma tego nie robić, jak chce zacieśniać stosunki rodzinne, to niech to robi na swój koszt i w swoim domu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
powiedz jej wprost ze nie stac Cie na robienie tych obiadów, poza tym nie masz ochoty stac przy garach wolisz ten czas spedzic z mężem i dzieckiem, podziwiam Cie ze tak długo wytrzymałas, u mnie taki numer przeszedłby jej moze raz zaznaczam moze bo nie wyobrazam sobie zeby ktoś mi na siłe ludzi zapraszał do mojego domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onnaaaa
no właśnie do mnie. Teściowa jest z tych leniwych, nigdy jej się nie chce i teraz znalazła sposób na spotkania rodzinne. Narobić się nie trzeba, nawet nie proponuje mi żadnej pomocy. Wysłałam właśnie do niej męża, ale on nie umie delikatnie sprawy załatwić. Pewnie znowu będzie awantura, ale i tak się nic nie zmieni :o ratunku.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
wiesz co nawet jak ma byc z tego awantura to warto moze sie to skonczy, a jesli kobieta nie zrozumie to po prostu w ta sobote wyszłabym z domu albo udawałabym ze mnie nie ma, nie rozumiem takiej bezczelnsci! szok dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onnaaaa
dzięki za wsparcie. ja po prostu z tymi ludźmi wymiękam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
powiem Ci ze Twoja teściowa to na prawde bezczelne babsko :/ współczuję, zrób z nia porządek bez owijania w bawełne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulka.kulka
nie rozumiem. jak to wygląda że co ona dzwoni do ciebie i mówi że dziś obiad na 12 osób zrób mielone ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vondrackova
No cóż, ja bym po prostu powiedziała jej że skoro nic nie dają spokojne rozmowy, to Ty nie otworzysz gościom drzwi - z nią na czele. Jeszcze Wam sie babsko do Waszego domu wprasza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maturks4
Dziwne! Naprawdę nie umiesz spokojnie powiedzieć, że u ciebie już nie będzie przyjęć innych, niż przez ciebie zaplanowane? Jeżeli teraz już za późno, żeby odwołać gości, to ostatni raz przygotuj coś BARDZO skromnego i przy deserze (najlepiej kupne suche herbatniki) z uśmiechem powiedz gościom, że następnym razem w tym miejscu spotkają się w tym gronie MOŻE z okazji imienin/urodzin (czy jakiejś tam) twojego męża. A ta okazja ma się zdarzyć gdzieś w listopadzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak Twój mąz tego nie załatwi, to widocznie jakaś ciapa z niego:p I też bym tak zrobiła, że pojechała sobie np za miasto a ona niech sobie stoi z rodzinką pod drzwiami jak taka mądra. Możeby sie oduczyła tych "jej" obiadków.:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onnaaaa
no zadzwoniła do mnie, że dzwoniła dziś po rodzinie i wspólnie doszli do wniosku że w związku z ostatkami przyjadą do mnie w sobotę. Ja jej powiedziałam że mąż ma szkolenie w sobotę a ona że szkolenie jest przed południem a obiad bym zrobiła po 14 :o A najgorsze jest to że m. zrobi awanturę, oni się obrażą na tydzień a potem znowu to samo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulka.kulka
zadzwoń do niej dzisiaj i powiedz że nie zrobisz tego obiadu ponieważ": 1. straciłaś pracę - jest wam ciężko, nie masz tyle pieniędzy żeby zrobić obiad na 12 osób - koszt około 100-150zł 2. nie masz czasu bo zaplanowałaś sobie już dzień - spacer z dzieckiem, kino z dzieckiem - jak nie umiesz sciemniać to zwal na potrzeby dziecka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pstrokata
Absolutnie żadnego obiadu na tę sobotę nie szykuj. Zadzwoń do teściowej i powiedz, ze coś Cię chyba grypa łapie i ze żadnego obiadu nie będzie, bo źle się czujesz. Niech sobie teraz sama robi, albo odwoluje gości. Jeśli nie przyjmie tego do wiadomości i przyjdą, to otwórz im ubrana w piżamę i szlafrok, podziękuj za odwiedzenie chorej osoby i przeproś, ale "muszę do łóżka, bo kręci mi się w głowie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onnaaaa
maturks4, tak ja taka ciapa jestem. Ja nie umiem wprost takiej starszej osobie odpyskować, ba nawet dyskusji prowadzić. Dzięki jeszcze raz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
to moze zadzwon do gosci i powiedz że obiady sie skonczył i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pstrokata
Albo zadzwoń do niej i powiedz, że proponujesz spotkanie w jakiejś restauracji, bo nie cierpisz sterczenia przy garach i niczego nie będziesz szykowala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulka.kulka
onaaaa zadzwoń dziś powiedz grzecznie co masz do powiedzenia i tyle, problem z głowy. Daj znać jak to załatwiłaś ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
zaproponuj jej obiad w restauracji i niech ona zapłąci ;) tez czekam co załatwisz i badz twarda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawsze bede gruba
hmmmmmm zaskakujące jest w jakich dziwnych układach potrafią życ ludzie... Nie wyobrazam sobie, zeby ktokolwiek zapraszał swoich gosci do mojego domu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyjedź z domu na weekend do swoich rodziców. Na chamstwo odpowiada się chamstwem. Albo zostaw kartkę na drzwiach że impreza przeniesiona do twojej teściowej i napisz adres albo mapkę. Co za tupet ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sorry w sobote nie masz czasu, wyjezdzasz do mamy/kuzynki/kolezanki/itp. Nie daj sobie wejsc na glowe dziewczyno. Swoja droga bezczelne babsko z tej twojej tesciowej. Niech sama sobie robi obiady u siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DNOOOOOOOOOOOOOOOO
ZGODZ SIE Z WIZYTA,tylko zaznacz tesciowej ze ma ci dac 500 zl na wydatki,sama zrezygnuje z obiadku i obdzwoni rodzine ze cos ci wypadlo,tak zalatwilam swoja i mam luz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rada jak ta lala
Pomysłowość kafeterianek jest nieograniczona. Mam nadzieje, że coś z tego wybierzesz :) Ja bym otworzyła w szlafroku, a jak się mimo to władują, to kazałabym im obrać sobie ziemniaki i zjeść z kefirem (po który mają sobie iść do sklepu) i oświadczyłabym, że wy już obiad rodzinny zjedliście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×