Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość BoŻycieNieMaSensu

Myśli samobójcze

Polecane posty

Gość BoŻycieNieMaSensu

Pomożcie mi, bo sam sobie nie dam rady. Moje życie straciło sens. Najmniejszy sens. Nie chce życ. Żebym tylko była metoda, co do której miałbym pewność, że umrę szybko i bezboleśnie to na pewno bym z niej skorzystał. Boje się sam o siebie. Proszę, pomożcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wadi
prowokujesz czy naprawde tak jest ci źle ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
nic nie prowokuje, nie jest zle. Jest beznadziejnie. W zyciu miałem cel. Jednak w jednej chwili go straciłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wadi
ile masz lat i co robisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
Mam 22 lata. Co robie? Pracuje, studiuje. . . A to wszystko robiłem dla jednej osoby, która odeszła po 3 latach. Odeszła do innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobra.nocka.1
Tak jest jak kocha się za bardzo. Pomyślałes ile bólu sprawisz bliskim gdy "odejdziesz"?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wadi
tego nie robisz dla innej osoby tylko dla siebie aby być kimś i coś znaczyć w zyciu , wiesz ? kiedyś byłem w szpitalu na neurologii pamiętam dziewczyne , miała moze 20 lat z przeciwnej sali nie wim co jej było ale była jak to sie określa "roślinka" jej oczu jak sie na mnie patrzyła chyba nie zapomne do końca zycia , porównaj sie z jej problemem i wierz mi doceń to co masz a to ze ktoś cie zostawił moze z perspektywy czasu ocenisz ze i lepiej ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
Kocham i nie wyobrażam sobie zycia bez niej. Wszystko bym dla niej zrobił. Wszystko bez wyjatku. Jakby trzeba było to bym życie za nią oddał. Nie chce być nigdy z nikim innym. Chocby ta dziewczyna miałaby byc nie wiadomo jak cudowna itp. JA chce być tylko z Nią... Tak pomyslałem ile bólu bym sprawił. Ale nawet sobie nie wyobrażacie jak sie teraz czuję. Druga noc z rzędu konczy sie na spaniu do 2:30 w nocy. Budze sie i juz nie spie. Tylko myslę o tym co było i o tym co mogło byc. I PRZEDE WSZYSTKIM O TYM CZEGO NIE ZDAZYLEM ZROBIC... Wadi, wspołczuje takim osobom tzw "roslinkom", ale to że komuś sie nie wiedzie nie sprawi, że ja będę szczesliwy. Nie bede nigdy szczęśliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wadi
nie napisałem tego abyś współczuł ale abyś docenił to co masz , kiedyś napewno inaczej wszystko ocenisz ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Yolka...
Kochany - Nie czekaj dłużej, tylko idź do psychiatry po jakieś leki. One postawią Cię do pionu i pozwolą spać. Pozdrawiam :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobra.nocka.1
Czytałam ostatnio na dlaczego.org.pl post pewnej matki, której syn popełnił samobójstwo z powodu dziewczyny. Nie zdajesz sobie spray ile bólu jest w tej matce. Myślę, że będzie ona cierpieć do końca swych dni. Popełnienie samobójstwa przez jej dziecko drastycznie wpłyneło na jej zycie..mysle, że i innych ludzi również. Pomysl - zanim coś głupiego zrobisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
Wadi rozumiem. Doceniam to co mam ale co z tego skoro nie mam tego na czym mi najbardziej zależy. Mógłbym nie mieć pracy, szkoły, pieniędzy, mógłbym mieszkać gdzieś pod mostem ale chciałbym miec Ją. Niczego od życia nie chce wiecej. Żyłem dla niej. Wszystko co robiłem to było z myślą o niej. A nie ocenie tego inaczej a wiesz dlaczego? Dlatego że kiedyś też mnie zostawiła. Nie z mojej winy. Odeszła dla innego. Walczyłem o nią prawie 5 miesięcy... Udało sie . Stwierdziła, że tylko mnie kocha. Jednak te 5 miesiecy to był najgorszy czas w moim zyciu. Przetwałem to z dwóch powodów. Miałem wsparcie kilku osób i miałem nadzieję , że do siebie wrócimy. Teraz wiem, że nigdy nie będziemy razem. Nigdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
Yolka, żebym wiedział ze to by mi pomogło to bym poszedł. Ale nikt mi nie wybiuje z głowy uczucia do niej. To nie jest możliwe. Kocham ją i tak zostanie do końca moich dni. Nie zależnie ile by ich nie było. Kobra.nocka. rozumiem Cie, to co czuła ta matka itp. Ale ja nie chce tak dalej życ. Co to za życie, w którym nie widzisz sensu? Mało tego, wiesz ze osoba którą kochasz jest w "innych rękach", ktoś ją ma. Nie pogodze sie ztym nigdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobra.nocka.1
Myslę, że ona odeszła też dlatego, że kochałeś ją/ kochasz zaborczą miłością. Wszystko robiłeś dla niej..z myślą o niej. Kochasz za bardzo. Zbyt mocno. Mnie kiedys też ktoś zostawił. Wpadłam w depresję. Ale poradziłam sobie bo jestem dumna. Nie chciałam żebrać o miłość. Teraz jestem mężatką. Mimo, że mój mąż bardzo różni się od poprzedniego partnera - pokochałam go inną miłościa. Dojrzałą i mocną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wadi
jeśli zrobiła to drugi raz to ona nigdy ciebie nie kochała , jeszcze raz przeczytaj co pisze kobra nocka , skoro mówisz ze rozumiesz co czuła matka to zastanów sie czy ona warta jest tego aby przez to samo przechodziła twoja ? czy twoja matka zasłuzyła sobie na to ? tobie nie wolno myśleć tylko o sobie ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
kobra nocka moze coś w tym jest co piszesz... Jednak to chyba dobrze , że ją tak kochałem nie? Mogła być pewna, że moja miłość do niej by nigdy nie osłabła. Ani teraz ani za 5 czy 10 lat. "Nie chciałam żebrać o miłość." - ciekawe słowa... pasują do mnie, gdyż ja nie zamierzam odpuścić. Wiecie co jak ona do mnie wracała po tym oc mnie zostawiła powiedziała bardzo ważne słowa "NIE POZWÓL MI NIGDY WIĘCEJ ODEJŚĆ"... Ja nie wyobrażam sobie żebym mógł pokochać inna kobiete. Wadi - kochałą mnie. Tez tak myślałem ze to moze nie była miłość itp. ale wiem , że mnie kochała. Wiem, że tym co bym zrobił bym skrzywdził bliskich. Ale skąd wziąć siły do tego po****nego życia !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
Dzięki Wam za okazaną pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhfffhfh
dlatego trzeba zyc dla siebie a nie dla innych...i liczyc na siebie,bo inni zawsze mogą zawieść jak odeszla to nie byla Ciebie warta nie zabijaj sie,znajdziesz sobie jeszcze dziewczynę,ta Ci bokiem wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhfffhfh
teraz sobie nie wyobrazasz,za pare lat zmienisz zdanie wierz mi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość te mysli pochodza od szatana
nie sa twoje ,bo chce twojej duszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nnnnnnnn
chłopy są słabi psychiczne :o tyle ludzi jest w podobnej sytuacji i większość z nich sobie z tym radzi. Zajmij się sobą i skup na tym, żeby jej pokazać że umiesz być szcześliwy. Pomyśl co będzie czuła twoja miłośc życia jak się zabijesz przez nią. Chcesz z niej zrobić wrak cżłowieka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
Dla siebie mam życ? NIe chce. chce żyć z nią, dla Niej, być blisko Niej, cieszyć się każdą chwilą spędzoną razem. A za kilkanaście / kilkadziesiąt lat siąść sobie z Nią i powspominać wszystkie piękne chwile. Chile poznania, począki związku, i to jak się on rozwijał. Tego bym chciał. Czy to tak dużo (!!!) ... Nie chce innych dziewczyn. Teraz te pokolenie stanowią dziewczyny które się nie szanują, patrzą tylko z jakim by sie tu bzyknąc w samochodzie itp. I to w coraz młodszym wieku... Za parę lat zmienie zdanie tak? a Przez te parę lat mam cierpieć każdym dniem? Każdą myślą? Każdym wspomnieniem? Bo to nie minie. Nigdy nie minie. do nnnnnnn - moze i jestem słaby psychicznie. Ale to tylko dlatego że ją szczerze pokochałem i jest dla mnie Wszystkim. Całym szczęściem, sensem życia, powodem dla któego chcę się zmieniać, starać się, żeby była ze mnie dumna, żeby nam niczego nie brakowało w przyszłości, żeby była szczęśliwa. A ona jak odchodziła to zastanowiła się co ja będę czuł? wątpie... Moze jak to zrobię to się opamięta w swoim zachowaniu bo kiedyś byłą inna pod tym względem... Napewno da jej to do myślenia. Tymsamym udowodnię jej swoją miłosć do niej. Niłość która nie wygaśnie nawet jeśli będę na tamtym świecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
Pomożcie proszę !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawno temu bylam w podobnej sytuacji, dzis smieje sie z siebie i z niego.Jesli wierzysz w przeznaczenie to cierpliwosc w chwili obecnej jest dla ciebie najlepszym lekarstwem.Dzis jestem szczesliwa mezatka od 23 lat , mam wspaniala trojke doroslych dzieci i cudownego faceta pod reka.Wiem ze cierpisz ale zapewniam cie ze to minie.Jestem przekonana ze nie znasz jeszcze tej jedynej,ona napewno jest juz blisko ciebie tylko troche cierpliwosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byla fanką radia
wystarczy powiedzieć odejdź szatanie w imie jezusa w imie jezusa idz do piekła szatanie sze nasze grzechy sciagaja go z powrotem i rzeby sie uwolnic to trzeba spowiedź i komunie pisze o tym gloria polo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
bozka43 - nie wiem juz sam w co wierzę a w co nie. Wierzyłem w to że zawsze będziemy razem i co? ehh. Nie potrafie byc z nikim innym. Chce byc tylko z Nią. Kocham ją tak bardzo . . . Znam tą jedyną, właśnie mnie zostawiła. Jak dla mnie ona jest po prostu wymarzona, nawet biorąc pod uwagę ze mnie zostawiła... To nie zmienia faktu , że chciałbym z Nia byc całe życie. Zmienic sie każdy może... Nie wiem juz co mam robic, jak sobie dac rade. Nigdy nie przestane o niej myslec, nigdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bozka 42
zapewniam cie ze nie przestaniesz o niej myslec, ale to nie bedzie juz bolalo tak jak teraz.Bedziesz ja wspominac z usmiechem na ustach i dziekowac losowi ze stanela na twojej drodze.Zapewniam jednak , ze u twego boku bedzie juz wtedy Ta ktora w tej chwili juz na ciebie czeka.A za kilka lub kilkanascie lat opowiesz o niej swojej zonie.Glowa do gory.Ja tak wlasnie zrobilam.Kilka razy w roku spotykamy sie przypadkiem,rozmawiamy, smiejemy i wspominamy, jest tylko jedna roznica miedzy naszym zyciem , ja jestem szczesliwa i mam rodzine a on niestety nadal jest sam.Przykro mi i nic wiecej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bozka 43
zapewniam cie ze nie przestaniesz o niej myslec, ale to nie bedzie juz bolalo tak jak teraz.Bedziesz ja wspominac z usmiechem na ustach i dziekowac losowi ze stanela na twojej drodze.Zapewniam jednak , ze u twego boku bedzie juz wtedy Ta ktora w tej chwili juz na ciebie czeka.A za kilka lub kilkanascie lat opowiesz o niej swojej zonie.Glowa do gory.Ja tak wlasnie zrobilam.Kilka razy w roku spotykamy sie przypadkiem,rozmawiamy, smiejemy i wspominamy, jest tylko jedna roznica miedzy naszym zyciem , ja jestem szczesliwa i mam rodzine a on niestety nadal jest sam.Przykro mi i nic wiecej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×