Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość BoŻycieNieMaSensu

Myśli samobójcze

Polecane posty

Gość BoŻycieNieMaSensu
bozka 43 - no włąsnie, nie przestane o niej myslec. Nie przestane Jej chcieć. Będzie mnie to bolało coraz bardziej i jestem tego pewien. "Bedziesz ja wspominac z usmiechem na ustach i dziekowac losowi ze stanela na twojej drodze" - to jeszcze bardziej mnie zdołowało. Nie wyobrażam sobie ze możemy nie byc razem ! Nie chce tego. Chce z Nią dzielić swój czas, chcę dla niej wszystko robić, chciałbym z Nią założyc rodzinę, cieszyc sie kazdym dniem, być szczęśliwym... Nie wyobrażam sobie żeby mojego Skarba mógł mieć inny chłopak. Nie wyobrażam sobie tego. Pasują to słowa piosenki "nelly - Just a dream" : "Byłem na szczycie i jakby to powiedzieć spadłem na samo dno Między innymi przez to, że ona znalazła sobie innego Przysięgam, nie mogę żyć z myślą,że ktoś inny ma moją ukochaną Teraz już nie jesteś obok, nie mogę tego pojąć Powinienem był to skończyć i kupić ten pierścionek Bo nadal czuję ją w powietrzu Widzę jej śliczną twarz, moje palce wplatające się w jej włosy" Szczególnie ten wers zaczynający się od "przysięgam... " . Coraz bardziej jestem pewny tego, żeby skonczyc te durne życie. Zycie nie mające sensu. Prawda jest taka że teraz to nie jest życie a taka wegetacja. Jak roślina. Nic nie robie, nic mi sie nie chce, nie moge spac. Ciągle myślę i się dołuję. Tak strasznie ją kocham....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
"Kilka razy w roku spotykamy sie przypadkiem,rozmawiamy, smiejemy i wspominamy, jest tylko jedna roznica miedzy naszym zyciem , ja jestem szczesliwa i mam rodzine a on niestety nadal jest sam.Przykro mi i nic wiecej." Właśnie a w moim przypadku będzie inaczej. To ja bede sam. juz zawsze sam. A co to za życie w samotnosci i cierpieniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NitkaMitka
Autorze-wlasciwie ona cie zostawila dla innego tak? Co powiedziala kiedy odchodzila jak zalatwila sprawę? Czy macie teraz kontakt? Czy widujesz ja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teraz tak myslisz , ze zawsze bedziesz sam , nikt z nas nie ma pewnosci jak potocza sie ludzkie losy, gdyby tak bylo to wlasnie wtedy zycie nie mialoby sensu.Jestes samotny i zraniony teraz , zapewniam ze to sie zmieni.Poddaje sie tylko czlowiek slaby i bez honoru,wiem ze Ty do nich nie nalezysz.Zycie jest piekne i szczescie zalezy tylko od nas samych.Trzeba bardzo chciec.Twoja smierc niczego nie zmieni skoro odeszla trzeba sie z tym pogodzic, nie rozzalac sie nad soba,trzeba walczyc dalej.Sa ludzie w gorszej sytuacji od Ciebie,nieuleczlnie chorzy,kaleki itp.ale nie poddaja sie , czerpia zycie cala swoja sila.Walcz a bedziesz szczesliwy.Nadchodzi wiosna , to dobry czas na zmiany na lepsze.Jezeli nie jest to tajemnica napisz skad jestes?Ja mieszkam w Sosnowcu.Glowa do gory,bedzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
Tak widuję ją. Przyjezdzam do niej z nadzieją ze coś zmienie. Ona dopiero dzisiaj miala miec pierwsze spotkanie z nim. A czy sie spotkali to nie wiem. Nie chce pisac skad to wiem bo to by bylo duzo pisania. Oczywiscie ona zaprzecza ku temu ze chce z nim byc, spotykac sie itp. ALe to klamstwo. Generalnie gdyby nie to ze przyjezdzalem to ten zwiazek skonczyl by sie przez sms, bo nie miala odwagi chyba mi tego powiedziec w twarz. Wiem śmieszne to i żalosne... ALe tak chciała postapi. bozka43 - Dzieki za to co napisalas... I ogolnie wszystkim dziękuję. Jakoś lepiej mi sie zrobilo... Nie wiem czy odpuszcze ale na pewno jest lepiej niz bylo. Szczególnie to co napisalas o tych chorobach itp mnie ujęło. Masz racje nie wolno się poddawac. Życie mamy w koncu tylko jedno. Jednak jest cięzko i wiem ze z każdym dniem będzie gorzej. Najwyżej jeszcze raz tu zajrze i poproszę Was o pomoc. Ja jestem z drugiego konca, woj Warm-Mazurskie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proste jak cep
wiesz co kolega mojego brata w wieku 20 lat popełnił samobójstwo z powodu dziewczyny. Rzucił się pod pociąg. Nie chcę wiedzieć, co przeżywają do tej pory jego rodzice. Jak codziennie myślą, kim mógł być teraz ich syn, jak mógł żyć swoim życiem i rozwijac się. I co? To było 3 lata temu, jak myslisz czy nadal by myślał nad samobójstwem? Oczywiście że nie! To był chwilowy impuls któremu się poddał, chwila decyzji, którą podjął. Wiesz co jest najgorsze? Że nie ma drugiej szansy. Jego już nie ma i stracił swoje życie które miał tylko raz. To wszystko dla dziewczyny która pewnie miała już kilkoro innych chłopaków od tej pory i pewnie o nim nie myśli. I dalej żyje. Będzie żyć do starości nigdy go nie wspominając, a jak czasem przyjdzie jej na myśl to pomyśli o epizodzie w swoim zajebistym życiu, że była tak popularna że jakiś młodzian (jak mu było?) się dla niej zabił. To jego rodzice będą chodzić codziennie na cmentarz i rozmyslac o nim, obwiniając się że mogli coś zle zrobić, że czegoś nie zauważyli, że czegoś nie dopilnowali. Będą chodzić do psychiatry i faszerować się lekami i środkami nasennymi przez wiele lat. Dzień w dzień do końca swoich dni będą w rozpaczy, która nigdy się nie skończy. Tylko przez chwilę wyobraź sobie twarz swojej matki gdy żyje bez ciebie i gdy stoi nad twoim grobem z kwiatami. Wyobraź sobie jak wraca do pustego domu i patrzy się w ścianę. Czy ona zasługuje na takie coś? Do końca życia? To co on zrobił było lekkomyślne i samolubne, teraz by tego żałował i cieszył się że wtedy nie zrobił tego kroku w tej sekundzie i nie rzucił się pod pociąg, że nie poczekał tej minuty aż ochłonie i pociąg przejedzie. Ale już nie ma szansy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za miesiąc Ci przejdzie. Za trzy będziesz się oglądał za innymi, zwłaszcza, że będziemy mieli lato. ;) Oczywiście jeśli zdecydujesz się pożyć na tyle długo aby przekonać się że mam rację. A mam. :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proste jak cep
klon MA rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze wszystkich głupot jakie popełniamy w życiu samobójstwo jest najtrudniejsze do odkręcenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proste jak cep
bo tobie się wydaje, że tylko ty jedyny przeżywasz taki stan. A takie coś przeżywa mnóstwo ludzi tracących miłość. Ja czułam się dokładnie jak ty. Byłam pewna że ten facet był jedynym z którym chcę być, chcę już zawsze spędzać czas, że jak mógłby być z inną, że może on tego nie rozumie że jesteśmy dla siebie stworzeni. I tak miałam ... ze 3 razy w życiu. Zrozum, to działa w ten sposób. U mnie około miesiąca miałam straszne myśli, a nawet po pół roku raz ciągle zdarzało mi się o nim myśleć. A teraz spotkałam go na ulicy i... nic. Zostaje tylko lekka pogarda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jelonek64523
mOJE ZDANIE? Koles jestes zdrowo pojebany. Odbierac sobie zycie z powodu jakiejs dziewczyny ? Która na dodatek za bardzo sie tym nie przejmie i na pewno nie jest jakas taka super. Zycie ma sie jedno, a ludzie przychodz ai odchodza.. Milosc to stan umysłu, wiec wmawiaj sobie tak dalej ze nie mozesz bez Niej zyc i w ogole, a na pewno daleko zajdziesz. IDz do psychologa. Pomoga Ci, a proponuje jakas zemst, albo jakies hobby. Zacznij zaliczac dziewczyny, albo skup sie na pracy. Kup sobie psa.. To byla tylko laska, rozumiem jak bys stracil cala rodzine, albo byl bys nieuleczalnie chory i umierał w meczarniach. ALe masz zycie, jestes ok, masz pracei studia, nawet nie wiesz ile osob by chcialo miec chociaz to, a Ty chcesz to stracic przez jakas glupia laske ktora Cie rzucila. WIdocznie tak mialo byc, poczekaj jakis czas, poznasz kogos innego i ebdziesz dziekował Bogu ze zycie sie tak potoczylo.. I wiem co mówie, bo udało mi sie wygrac z rakiem i rozni ludzie umierali kolo mnie, wiec umiem docenic zycie i jezeli sam bys je sobie odebral to nie dosc ze nie mam do Ciebie szacunkui, bo jestes słaby, to jeszcze najchetniej pocwiartowalabym Twoje zwloki siekiera.. Obudz sie. Zycie masz jedno, a dziewczyn wiele.. Milosc to iluzja ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
Proste jak cep - dzieki. Po prostu dzięki... Dało mi to do myślenia co napisałes, szególnie o tym poworcie matki do pustego domu. Tym bardziej ze miszkam tylko z nią, tata zmarl 8 lat temu.. jelonek64523 - podziwiam Cie i gratuluję wygranej z chorobą. Generalnie zgodze sie ze wszystkim co napisałes z wyjtakiem jednego. "Zycie masz jedno, a dziewczyn wiele.." Fakt życie jedno dziewczyn wiele. Ale co z tego jak te dziewczyny składają sie z 90% małoletnich dupodajek a 10% z porządnych które są zajęte? Teraz znależć porządną dziewczyne jest chyba nierealne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z jakiego źródła pochodzą te statystyki ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
Hmm z mojego własnego. Że tak powiem z ogólnych obserwacji otoczenia . . .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem dziewczyna ;D Wiec wiem, ze sa rozne dziewczyny, a na pewno 90 procent nie jest supodajkami, bo mam duzo znajomych i zadna nie jest co Ci troche rujnyuje statystyki, moze szukasz w złych miejscach, a w ogole szukanie na sile dziewczyny to nie jest dobry pomysł. Zajmij sie studiami i kariera, a jak bedziesz troche starszy to i dziewczyny beda strasze, dojrzalsze i rozszadniejsze.. Mam 18 lat, wiec wiem jak wyglada mlodziez teraz i jej stosunek do zycia i seksu, ale znam kilka dziewczyn po 25 roku zycia i kazda szuka meza juz, wiec znajdziesz cos ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
MissDancer - po co mam czekac, zostanmy razem ! ;) A tak na poważnie to przeraża mnie bycie samemu tyle czasu albo i całe zycie... Sama mysl mnie dobija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BoŻycieNieMaSensu
MissDancer i wybacz ze zrobilem z Ciebie chłopca ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie gniewam sie :D Mnie tez troche przeraza mysl, ze mozna byc samemu, ale staram sie nie miec czasu o tym myslec. Jestem zajeta szkola, praca, rodzina, nauka, psem i przyjaciolmi wiec nie mam na to po prostu czasu :) lubie moje zycie i wiem ze na wszytko przyjdzie pora, teraz jest pora na zabawe ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×