Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość molendowabajka

kryzys w zwiazku i pocalunek z przyjacielem heelp jestem na rozdrozu

Polecane posty

Gość molendowabajka
bede bede

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tojatojatojatojatojatojatoja
autorko jestes dzisiaj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sędziwa pod każdym względem
jakby mój facet się tak zachowywał wobec mnie to już bym go dawno w dupe kopnęła... jakaś masakra z piczkami to on może sobie flirtować jak jest sam a nie jak jest w związku z dziewczyną zastanów się czego Ty chcesz, być z byle kim bo boisz sie byc sama, czy poszukać swego szczęścia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tojatojatojatojatojatojatoja
masz racje kolezanko moj zawsze skrywal swoje internetowe znjomosci,przy mnie nigdy nie wazyl by sie napisac .... wiec jak facet autorki tak robi to moja droga nie miej zadnych wyrzutow sumienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość molendowabajaaaa
hej hej to ja jestem :) kochana opowiedz jak to u ciebie wyglada z tym 2 to tak na powaznie?? ten moj kumpel ciagle pisze ze nie naciska ale bardzo sie mu podobam i chcialby ze mna sprobowac, ja mam metlik, bo nigdy nie bylam w takiej sytuacji ;/ nie jestem swieta ale nigdy nie zrobilabym mojemu facetowi tego co on robi mnie ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość molendowabajaaaa
a nie chce sie tez angazowac w jakis romans czy co tylko celem robienia na zlosc ;/ chociaz nie ukrywam ze przy innych facetach przynajmniej czuje sie kobieta ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorko, a ten kolega to
Ci się podoba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość molendowabajaaaa
hmm wiesz co czy podoba...ja nie wiem ale ostatnio jestem w takim doklu ze wiem ze nie potrafilabym sie zakochac. tak konkretnie to on mnie nie pociaga hehe ale zastanawiam sie nad tym czy to az takie wazne...to zupelne przeciwienstwo mojego faceta ;/ ale jesli mam byc szczera to mnie nie powala na kolana, moje kolezanki maja do mnie pretensje bo on ustatkowany dobrze zarabia mieszkanie, ale ja wogole nie patrze na to pod tym katem, nie wiem czy w momencie zalamania nie wskoczylam mu w ramiona-on juz 4 lata do mnie startuje heh nie wiem jestem zdolowana dzis jakos szczegolnie, jak pomysle ze rzeczuywiscie 7 lat zmarnowalam i bylam zapatrzona w niby milosc swego zycia ktora tak naprawde chyba jest zwyklym dupkiem ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość molendowabajaaaa
tmi sie zastanawiam czy ja nie mam jakiejs deprechy i czy to ze on ucieka do innych nie jest moja winą, kiedys bylam szalona pewna siebie teraz czuje sie jak jkas stara baba ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorko, a ten kolega to
czujesz się tak, bo masz gówniany związek i jesteś niedowartościowana. Z obecnego związku to raczej nic nie będzie, prędzej czy później sie rozejdziecie. nie szkoda Ci kolejnych dni, miesięcy na związek w którym czujesz się jak piąte koło u wozu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość molendowabajaaaa
byc moze dzieje sie tak ze ja nie mam doswiadczenia z nikim innym wczesniej dluzej nie bylam i siedze w tym tak taka zdolowana ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorko, a ten kolega to
no właśnie, to Twój pierwszy i jedyny związek i nie masz porównania. ja na Twoim miejscu spróbowałabym z tym drugim, nawet jak nie wyjdzie nic z tego to chociaż będziesz miała porównanie jak powinien wyglądać związk z facetem, któremu zależy i który szanuje. ten obecny się jeszcze nie wyszalał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozwiaznie jest proste: zostaw tego gnoja, bo on juaz mysli ze mu sie wszytsko nalezy, a te florty, smsy to juz jakas patologia-dziewczyno to NIE jest normalne ze on siedzi na portlach tandkowych i fliruje z innymi, rzuc go w diabla i zajmij sie swoim zyciem, bo on sie juz nie zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość molendowaabajkaaa
bardzo wam dziekuje za rozmowe, nie mam z kim o tym pogadac ;/ moj facet tlumaczy sobie to tym ze to ja jestem zazdrosna, ze to ja mu nie ufam, a on nie ma praktycznie zadnych znajomych bo ciagle praca i chociaz w ten sposob sobie pogada ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość molendowaabajkaaa
i ciagle mi powtarza ze to ja mam jakas obsesje, ze on mi ufa nie sprawdza a ja sie ciagle czepiam ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tojatojatpjatojatojatojatojato
no juz jestem i moge sie przylaczyc do dyskusji... u mnie wyglada to tak ze ten 2 podobal mi sie juz dawno i od razu cos zaiskrzylo gdy tylko go poznalam wiele razy probowal mnie gdzie zaprosic a ja grzecznie odmawialam....az wkoncu cudem zdobyl moj nr tel zadzwonil. po czym mu powiedzialam ze jestem zajeta i ma plany na przyszlosc ale on nie dawal za wygrana i tak sie zaczelo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorko, a ten kolega to
a jak ma Tobie to tłumaczyć? że flirtuje i umawia sie z laskami z neta bo chce? a Ty nie byłabyś zazdrosna gdyby nie dawał Ci powodów, logiczne? 7 lat to kawał zycia i teraz wydaje Ci sie, że bez niego Ciebie nie ma, ale to nie prawda. Bez niego też sobie poradzisz i to całkiem nieźle. Z początku będzie Ci dziwnie, będzie Ci go brakować, ale to tylko przyzwyczajenie, nic więcej. W związku, w którym luidzie sie kochają żadne nie szuka podniet gdzie indziej. To tyczy się zarówno Twojego faceta jak i Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość molendowaabajkaaa
tojatojatojatoja a spotykasz sie z nim?? rozumeim ze nie zerwalas jeszcze z tym pierwszym?? Dokladnie ja nigdy nikogo nie szukalam, gdybym chciala bylabym sama i masz racje nie widze zycia bez niego ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tojatojatpjatojatojatojatojato
spotkalam sie 2 razy jak narazie..... a z moim mieszkam nadal nie wiem co bedzie postanowilam sie na nim odegrac za to wszystko, choc on uwaza ze kazdy facet wali konia przy kamerce itp nie wiem co bedzie postanowilam sie poddac uczuciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość molendowaabajkaaa
kurcze podziwiam, ja z moim nie mieszkam ale zamierzalismy raz mi powiedzial gdybys chciala zamieszkac ze mna nie siedzialbym z nudow na tej fotce ;/ ale ja juz sie boje, powoli zaczynam otwierac oczy ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość molendowaabajkaaa
ale nie chce sie wdawac w romans z dobrym kumplem tylko zeby ssie odegrac, tym bardziej wiem ze go starsznie ciagnie do mnie i nie chcialabym zeby sie nie daj boze zaangazowal, chociaz sa momenty ze naprawde chcialabym go zdradzic z innym, zrobic na zlosc, tylko ze nie potrafie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość molendowaabajkaaa
ten moj kumpel jest 9 lat starszy ode mnie, mial duzo kobiet jednak jakos z zadna mu nie wyszlo no i w srodowisku w ktorym mieszkam, a jest totalnie prowincjonalne uznany jest za babiarza, ale ja wiem ze tak nie jest kazdy szuka szczescia, no i mam taka jedna przyjaciolke ktora znam 10 lat ktora strasznie na niego najezdza, ze gdybym z nim byla on zniszczy mi zycie bedzie zdradzal itd ;/ wierzecie mi mam dosyc tej wsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pppoznanianka
Witaj. Mój chłopak zachowywałsię tak samo, po kilku miesiacach złych dni, męczenia się i niezdrowych relacji między nami okazało sie że poznał kogoś. Też smsował z kimś tłumacząc że bezsensu jestem zazdrosna i wogóle takiego typu sprawy, a okazało się wkońcu że pisał z dziewczyną którą poznał przez neta. Spotkał się z nią za moimi plecami. Byłam załamana, że przychodził do domu, spał koło mnie w łóżku, mówił że kocha, kochał się ze mną a zrobił to też z nią.... Nikomu nie życzę przeżyć tego co ja. Czułam że cały świat zawalił mi się. Nie twierdze że Twój chłopak Cię zdradza, ale u mnie wyglądało to tak samo. Porozmawiaj z nim poważnie i postaw ultimatum. Powinien zadbać o to żebyś nie czuła się źle, żebyś nie czuła się niekochana. A z tym kolegą narzie daj sobie spokój. Nie szukaj pocieszenia gdzie indziej skoro kochasz swojego mężczyzne. Walcz o ten związek jeśli Ci zależy. A jeśli Twojemy facetowi nie bedzie zależało....to wkońcu odpuścisz. Trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość molendowaabajkaaa
masakra ;/ bardzo Ci wspolczuje :( czuje ze u mnie moze wygladac to tak samo :( jestem przerazona :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do pppoznanianka
jak się dowiedziałaś o tej drugiej? facet próbował ratować związek z Tobą czy poszedł do tamtej? tamta wiedziała o Tobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tojatojatpjatojatojatojatojato
dla mnie teraz byloby na reke dgyby wpadl na czyms takim ale on jak na zlosc taaki zakochany ze ojeju szkoda tylko ze ja non stop mysle o tym 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tojatojatpjatojatojatojatojato
a i jeszcze mi sie przypomnialo ze on z nudow siedzial na tych sex czatach kurwa!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tojatojatpjatojatojatojatojato
ja to dopiero mialam ktos na poczte mi wyslal jego zdj zrobione kamerka internetowa... to byl dopiero kwas ale ja jestem twarda kobieta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pppoznanianka
To były zajcięższe chwile w moim życiu. Zaczęłam się domyślac bo tel kładł za łóżkiem a nie na stoliku i często przy nim siedział. Wybuchłam raz a konkretnie i się przyznał. Ponoć spotkał sie z nia 3 razy i za drugim razem jej o mnie powiedzial, ze kryzys mamy, ze juz nie jest tak jak kiedys i takie tam. Spakowalam kilka ciuchow i poszlam do kolezanki spac. On plakal bo nie wiedzial co robic. W sumie to ja walczylam o ten zwiazek, choc zawsze mowilam ze nigdy zdrady nie wybacze. Ale to trudne odejsc od kogos kogo sie kocha juz tyle lat. On bie wiedzial czy zostac ze mna czy isc do tamtej. W sumie po rozmowie z jego siostra zrozumial ze nie znajdzie lepszej kobiety ode mnie, ze nie jedna juz by go dawno zucila. Zrozumial ze kocha mnie nad zycie i ze tylko ze mna moze byc szczesliwy.Zakonczyl znajomosc z tamta i do dzis jestemy razem. Mam nadzieje ze Tobie tez sie ułoży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do pppoznanianka
pewna jesteś, ze od chwili gdy powiedział, że kończy z tamta naprawdę tak zrobił? jesteś go teraz pewna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×