Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Szlachetny

Gówno urosłem :(

Polecane posty

Gość prrawdziwaowieczkabozzza
Bo wiecie tam jest tak - kazda Niemka praca, jedno dziecko i koniec. A musiały by mieć 3-4 jak w Rosji. Jak Arabki. Z każdym dziecko i tyle. A one moralne , W SUMIE wierne takie , a tu co - co z 1 dziecka, nawet 2 dzieci. I to mają te Arabki,że więcej, same. Żeby se to przemyślały. I tyle. I ten mój brat taki Otton... dosłownie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prrawdziwaowieczkabozzza
Ale wiecie tak z 2-3 Arabki dzieciate to se mógł zatrudnić. Takie kuzynki Jani. I to by miał dzieci i te Araby też by może miały tam jakieś dzieci. Ja wiem? Jak to tam wygląda. I zaraz by było wesoło, a tak? Tak smutno. Ciekawe czemu? Albo WCALE - taka prawda. A tego dziecko zatrudnił, a tego nie. A najlepsza ruska - młoda babuszka, córka dentystka... niezła. A co mąż porabia? Tez robi karierę. W sałatkach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ijuu
owieczko mieszkasz sama?bierzesz jakies tabletki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szlachetny! Jako doświadczona kobieta mówię Ci - nie ważny jest wzrost tylko technika! Uszy do góry! Naprawdę są gorsze rzeczy na świecie:(niż 160 wzrostu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Operacja? Błee, wolę poczekać. Teraz mam się z czego cieszyć, ponieważ wzrok mi się poprawił z +6,5 na +2,0 ;) jutro już powinienem mieć nowe okulary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prrawdziwaowieczkabozzza
No to patrzcie - teraz jakby się z jakąś ożenił to by miał to dziecko, ale co - zaś by było to samo co w historii. Matkę wilki porwały wiecie, a dziecko jego. No albo by musiała mieć więcej kasy niz on. Powodzenia. I dlatego sie stało jak stało i tyle. Tyle lat sam, to raz, a dwa - taki Otton, po co się taki zrobił? No to ma młodszego brata w sklepie i tyle. I nie potrzebuje baby - jak każdy Otton. A z tego co wyrośnie? Tez taki Otton. Tacy są ci Niemcy. coś strasznego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pani Mroque Usher :*
SKoro tak, to musisz duchem i umysłem być wielki! Wtedy twój wzrost będzie tylko cechą, któa uczyni cie rozpoznawalnym! Zostań artystą, albo człowiekiem nauki, men!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artystą? Pare lat temu pisałem książkę, fragmenty można było przeczytać w lokalnych gazetach, jak ukończyłem te swoje wypociny to szkoła zamierzała wydać moje dzieło. Ja oczywiście, jako że jestem czasem dziwny, wrzuciłem rękopisy do ognia ;) po dziś dzień znajomi oraz fani którzy jeszcze mnie pamiętają namawiają mnie żebym znów pisał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojcze nasz, walnij go w twarz!
Cześć To znowu ja. Dziś historyczny dzień - Rosja zakończyła śledzwo w sprawie katastrofy smoleńskiej. Oto wiadomość dla świata. Uwzględnili 25 uwag z Polski i w ten sposób skończyli z nami na zawsze jak mniemam. Jak wam się to podoba? Mnie tak sobie bo jednak postawiłam na Ruskę w całej zgniliżnie tego świata ostatnio, no ale cóz... inni tego nie umieli jakoś. No to teraz siedzę w domu bez sensu zupełnie a już powinnam wesoło siuchtać u krzyżaków, że tak napiszę. Mniej lub bardziej. W ZASADZIE już powinna być wojna, ale dziś rano - nad ranem śnił mi siesen. Mniej więcej w czasie gdy nastąpiła ta cała katastrofa wyobraźcie sobie taki oto - najpierw bawiłam się z małym pieskiem, który bardzo chciał mnie ugryźć w rękę. Naprawdę. Taki mały pudelek. No i dałam mu palca do pogryzienia - wiecie - myślałam, że ma taki bardzo małe ząbki, trochę mnie ugryzie a on jak mnie capnął tak myślałam, że mi całą rękę odgryzie - no nie - całą rękę to nie, ale bolało mnie nieżle. I to była pierwsza część snu. A druga była taka - oto sobie coś tam robię - leżę? mniej więcej w tym miejscu gdzie śpię ale w PODŚWIADOMOŚCI gdzie indziej i słuchajcie na ścianie wisiał krzyż, obok mnie stała lampka nocna - taka podobna do tej, którą mam. I taka scena jest, że krzyż spada ze ściany a lampka się przewraca - no lampa. I ja wstaję, rzucam się jakby , żeby złapać ten krzyż spadający i tę lampę i w tym momencie KTOŚ - jakaś siła mnie przytrzymuje i mnie zaczyna tak jakby oplątywać - oczywiście jest to siła zła bo zdązyłabym ten krzyż i lampę złapać. I zaczynam krzyczeć - ratunku, ratunku - a oczywiście nikogo do pomocy (jak zwykle) i POWOLI się wybudzam w tym momencie - ta siła oczywiście mnie przewraca na ziemię i próbuje gnoić ja krzyczę i POWOLI na zwolnionych obrotach się zaczęłam wybudzać - wiem co to za krzyż z tej ściany zleciał i czemu mi się lampka śniła. Psa nie rozumiem - trochę rozumiem sen o psie. I wiecie - może wojny nie ma jeszcze bo z tym krzyżem tak wszyscy latali? No to jeszcze do euro 2012 bo coś się dzieje i później? Później jest olimpiada w Londynie to też będzie cicho. Ale MOIM ZDANIEm już będzie koniec świata - w sierpniu 2012 się skończy. Pod koniec. Czyli jak będzie Olimpiada w Londynie. I co wy na to? I wiecie - gdybym nie domyśliła się o tym Hitlerze, że to wszystko z dokumentów jest to może by przywalili PRZEZ WAS Niemcom Amerykańcy za 2 lata bo sie za bardzo im w USA rządzą. A tak? No ale się domyśliłam i nic im nie zrobią - pośmieją się i tyle bo to zrozumieją. Bo wiecie - zamiast was bojkotować to oni kurde granicę otwierają, a i tak nic z całości. I wiecie - jak mi sie dziś tak śniło tak stwierdziłam, że ci Niemcy otwierają tę granicę wiecie czemu? Przez KRZYŻAKÓW. Naprawdę. Kiedyś Konrad Mazowiecki zaprosił Krzyżaków do Polski, a teraz Niemcy zapraszają polską służbę zdrowia do swoich babć i dziadków, którzy nie chcą umrzeć. Takie też zakończenie historii naszej wzajemnej i co dalej? A to już tylko Bóg raczy wiedzieć. Ale patrzcie jaki ten diabeł jest - nie da mi spokoju. Coś strasznego. No takie życie. Na razie. Co by wam tu dziś napisać to nie wiem - idę się brać za swoje sprawy. Kiedy ja wyjadę to pojęcia nie mam - kiedyś muszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prrawdziwaowieczkabozzza
Cześc Pasterzu! Jak to wygląda słuchajcie? te moje listy. No wiecie MOIM ZDANIEM OTTONY jak Mieszko Pierwszy miały dzieci z kim popadnie, matek nie szanowali w ogóle - nikt nie rozumiał czemu. Widzę, ze z Bizancjum byli żonaci - chcieli odtworzyć cesarstwo rzymskie, ale coś ich szlag trafił i wiecie - ten mój brat to samo - z Arabami se trzyma z Albani i to wszystko nie moja sprawa NIBY, ale powiem wam no dosłownie czasy Mieszka Pierwszego i czemu nie miał rodowodu ten król nasz wybitny, nie? To samo. Kto sie podda ten głupi i tyle. I wiecie - te lesby straszne miały tam takiego pająka wielkiego NA MNIE chyba. A wiecie jak nazywał sie król który rządził w Niemczech przed Ottonami? Powiem wam HENRYK PTASZNIK. Boże - dobrze, że uciekłam. Nastawały na moje zycie i koniec. Nigdy im sie nie dam. Morderczynie i koniec. A miały rodowód? Ja mam - jaki - moja sprawa. A ten mój brat miał se wziąć mój i by o kościół mógł stać. Od świętej Elżbiety i wilków co założyły Rzym. A on? Może sobie to wziąć jak zgadnie jaki. I widzicie - o Ottonach wiem bo mam taki rodowód. I tyle. I mam jeszcze dalej, ale to moja sprawa. Od dziecka mam taki. To mnie mogli źle ochrzcić ale rodowód miałam znać i moje siostry adoptowane miałyby też. Od św. Anny by miały i by sie nie zabiły. Też Niemki by były. A tak sie zrobiły Polki i się powiesiły, a tak nie . I tyle :( No i jakby miał taki rodowód to by se mogł o Kościól stac, a tak to nie. No i swój też. By miał dwa. Jak sie domyśli? A jak nie to go Analiza opeta - to już nie będę wiedzieć tego. Albo ruska caryca katarzyna bo ksiądz nagrzeszył ciężko przez niego i koniec :( Samo życie :( A co to u was? Rośniecie - jak na drożdżach, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prrawdziwaowieczkabozzza
Wiecie - jeszcze od młodszego z wizji też może stać o Kościól. Jak to wie, że miał ten opłatek. Tak albo tak. Lepiej chyba z opłatka. No i musi uważać na życie. Tak ograłam ptasznika 2 krotnej morderczyni wiecie, że Henryk Ptasznik był przed Ottonami. Wiecie - one go chcą zabić - pójdą siedzieć. Przykro mi. On chyba jest ICH po ojcu jakoś tam. To trzeba całe drzewa genealogiczne prześledzić, ale jego ojciec jest z Niemiec - no to od Ottonów i to pasuje wiecie - jakaś tam linia bo też szacunek do matki... nie wiem. Na pokaz. I tyle :( No nie wiem - kiedyś się dowiemy, ale jak go chcą zabić to je znajdą i pójdą siedzieć i to już nie jest moja sprawa. Przykro mi. Ja już to zamknęłam. Koniec. Nie mam racji? W dzień św. Patryka - koniec historii. I tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ijuu
owieczko co robisz na codzien? pogadaj chwile ze mna:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prrawdziwaowieczkabozzza
Do szlachetnego - to bardzo ładnie, że piszesz książkę. Szkoła ci ją wyda? To cie lubią i tyle. A do dostojnego - no ja też się boję gwałtów. I tyle. I zawsze się będę bać. A najbardziej lesbij. Bo to straszne jak cię lesby dorwią. Facet to tam nic dobrego, a babka? Lesba jak cię zgwałci? Też się powiesić i tyle :( taka prawda. ps. a o czym ta ksiązka szlachetny, można zapytać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prrawdziwaowieczkabozzza
A o czym mam z tobą pogadać? No to widziecie - jak moja matka - on miał być w irlandii. Ona też miała wyjechać do irlandii i tam sobie wyjść za mąż i do USA. I oni chyba tak kombinowali w tym Londynie, że tak powinna zrobić, a ta tu w ciąży i co dalej? Do USA? Wykluczone. Może mieli jej powiedzieć - weź to dziecko , jedź do irlandii i tyle. I ten mój brat też - może do Irlandii miał być oddany? Kto wie? Na pewno nie byłby Ottonem. Ale to jest Otton i on tam pasuje. Wiecie - Niemki odeszły. Nie miały szans. Jak ja. A Polki co i Araby - chcą go zabić? No to miał zostać sam i zmienić branżę chyba jednak, nie? No nie wiem. No ale taki ogrodniczek. Matka Angielka. Ale wiarki to on nie ma żadnej już. ŻADNEJ :( Cała jego wiarka to jego kaseczka. I tyle :( Coś strasznego, a jego towarzystwo - sami mordercy. Pomodlę się żeby z nim nie zgłupieli, a on z nimi i tyle. Rok się jeszcze musi pokulać a dalej? Ja bym tylko chciała wiedzieć skąd on ma tę historię. I to wszystko. Reszta mnie nie obchodzi. Na pewno nie ze szkoły. Choć może nie doceniam niemieckiej szkoły. To jest coś typy CÓRKA DAWIDA i wszystko przez to. Skąd on to wytrzasnął? Od tego ojca - ani chybi. Bo od kogo? To z rodziny tylko takie rzeczy. No to ma co chciał i tyle, nie? :( Syn Dawida kurde - nie mogę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ijuu
szlachetnynapisal ze ja spalil!i ze go namawiaja na napisanie nowej:) szlachetny a o czym byla ta spalona??:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ijuu
owieczko,zainteresowala mnie twoja osoba:)ile masz lat?dlugo juz nie pracujesz?szukasz czegos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wprawiacie mnie w zdumienie.... Co jeden na tym topiku to bardziej kopnięty.... A ja juz sie przejmowałam, że ze mna może coś nie tak.... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prrawdziwaowieczkabozzza
coś typu - sorry za bład wyżej. Na razie idę. Nie ma książki - to źle. A czemu? Spaliłeś? To napisz raz jeszcze. Coś po Tobie zostanie, a tak? Nic. A powinno cos zostac. Dlatego ja sie urodziłam bo nie było książki po mojej matce. A wiecie co? Jak ja pierwszy raz zobaczyłam tę książkę - dokładnie film - to mi się zrobiło tak dziwnie i ja wiedziałam, że to cos znaczy, ale co. Ja miałam mieć powiedziane TROCHĘ o matce wtedy. Ja nigdy nie rozumiałam co mi się wtedy stało. Jak ja płakałam. I wiecie - na świecie jest wiele książek, ale ta była jakaś dziwna. I teraz szumi mi tam las, a kiedyś szumiało mi morze. Las mi szumi przez matkę, ale w tej książce nie ma lasu. Ale ta to był leśnik po prostu i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szlachetny to pewnie Miłosz z maszewa! zaczytywałam sie w tej prozie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojcze nasz, walnij go w twarz!
Piszę tutaj bo widze, że gdzie indziej nikt się niczym nie interesuje. No szkoda. W sensie tekstów, które wklejam. No tu bo to mój wątek autorski. Dziś sobota. Zaraz idę na zakupy i zażyć trochę świeżego, WIEJSKIEGO, powietrza. Od wczoraj mam kiepski humor. Ciągle myślę jak miałam zostać tym pisarzem O ZDROWIU, ale pojęcia nie mam. Musiałabym jednak na studiach jeździć do Anglii. A cały czas kombinowałam,że miałam jeździć na studiach do Niemiec, żeby po studiach dostać mieszkanie tam i JAKĄŚ pracę - w razie gdyby nie wypaliło w Polsce. No i nie wypaliło. Tyle. Oczywiście jest to wszystko dziś nierealne zupełnie, ale pomarzyć można. Doktoratu nie miałam w żadnych planach to go skreślam, co prawda samotnego życia raczej też (no to kariera) ale wyszło co wyszło. Jednak czemu szkoły nie skończyłam to już tragedia i tyle. Muszę to spisać na starty przez bandę niekompetentnych zboczeńców bo co mam robić? Nie mam pojęcia - zaczęłam, chciałam skończyć. Co znowu źle myślałam? Kasa - to mieli się wyrażać. Wiecie - największy mój błąd tam to taki, że... ktokolwiek był tam szczery w tym zboczeństwie jednym wielkim. Miałam iść gdzie indziej dalej - bardzo wyraźnie to widzę. Niestety jaoś tak u mnie w domu wszyscy uważali, że należy być szczerym i uczciwym. A po co? Same zera wszędzie. Dziś uważam, że jedyne co mogłam zrobić to BYĆ PRZEWROTNĄ i np. będąc nauczycielką pieprzyć , że pracuję na codzień w Zinbabwe i nie mam czasu tam chodzić. Tak, taka miałam być bo wiecie 35 lat i NAWET MIESZKANIA przez głupią uczelnię. No bo to pasowało, a reszta nie. Więc w razie co jakby ktoś mnie pytał co ja robiłam w sumie w tej Polsce, że tego doktoratu nie skończyłam to powiem, że przez 10 lat pracowałam w ZINBABWE fizycznie, każdy wie jak tam ciężko i jak dużo kosztuje SAMOLOT i tak się stało, że doktoratu za 10 lat nie obroniłam. Bo co mam mówić, nie? ZINBABWE - zaraz sobie poczytam coś więcej, żeby nie było, że tam 10 lat pracowałam i nic o tym państwe nie wiem. No - a jakby ktoś chciał jakieś świadectwa pracy czy papiery to wiecie jak jest - ZINBABWE - sami rozumiecie, że tam niczego nie ma. A zwłaszcza papieru bo papier trzeba sprowadzać Z CHIN, a na to ludzi w Zinbabwe nie stać. Stać ich tylko na komputer i jedyne co mogę tam dostać obecnie to KOMPUTEROWY WYDRUK GODZIN, które tam miałam w czasie ostatnich 10 lat. I tyle. Czy to się komuś na coś przyda? A czemu tak? Bo w Polsce jest bezrobocie, nikt mnie do pracy nie chciał i tak wyszło i koniec, że przez komputer znalazłam sobie pracę w Zinbabwe w roku 2000. No wiecie - później miałam co prawda jechać do Anglii ale było tak fajnie, że nikt mi nie dał wyjechał. Znaczy mogłam ale wiecie. Co Zinbabwe to Zinbabwe. I dalej chciałam pojechać do USA czy coś tam, no ale nic nie wyszło. A czemu ja nie wracałam za często? Bo powiem bałam się latać samolotami. I tyle. No i koszty - ale najgorszy ten strach. Poza tym wiecie - tam zawsze ciepło, a gdzie indziej. I powiem wam, że też nie wyjechałam do tej Anglii bo mam niemiecki paszport i czułam, że skrzywdzę tej Anglię a sama niczego tam za bardzo nie osiągnę bez odwiedzenia mojej HISTORYCZNEJ ojczyzny choć no nie wiem czy miałam rację do końca. Ale no takie życie. I wiecie - zarobiłam , przyjechałam do Polski bo wiecie 10 lat - kawał czasu, no i już nie mam kasy bo wiecie Zinbabwe - fajnie jest, ale ciężko , nie za dużo zarobisz w tej pracy fizycznej. I tyle. Myślałam, że zostanę jakąś pilotką czy coś w tym stylu. Oczywiście REZYDENTEM ale kto to jeździ do Zinbabwe. I tyle. Nie mają tam za dobrego zaplecza i to takie wszystko wiecie było. Teraz nie mam już szans na taką karierę. Ale tak sobie myślałam. I dlatego jestem w takim punkcie zycia w jakim jestem. No co ja mam mówić? Że nie obroniłam się bo zawsze był popsuty samolot w tym Zinbabwe - jak stamtąd samochodem. Pociągu nie ma. Autobus? Wycieczki nie jeździły. I tak minęlo 10 lat. I w końcu jakiś samolot naprawili i przyleciał ...do Polski. Na Śląsk. I tyle z całości. Co sadzicie o moim opowiadaniu pt. dlaczego nie ma pani doktoratu w Polsce? BO WAŻNIEJSZA JEST PRACA. Taki powód. I tyle. I pieniądze. No w sumie pojechałam zbierać na ten doktorat, ale że wszystko rozwaliłam. Ale powiem wam w 2005 w Zinbabwe była reforma walutowa i w sumie mogłam zbierać wszystko od nowa. No taka prawda. A poza tym co miałam robić? I tyle. No i w sumie w tym 2005 wszystko co miałam to przepadło bo już bym miała na ten doktorat w Polsce, ale wszystko przepadło słuchajcie czyli co - zyli w sumie pracowałam w tym Zinbabwe 5 lat plus jeszcze pensja tam - ile to tam zarobisz - jedynie, że przygoda życia 10 letnia i tyle. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prrawdziwaowieczkabozzza
I wiecie - patrzcie ja mam rodowód od zawsze od świętej Elżbiety i wilków CO ZAŁOŻYŁY RZYM i jak się spotkałam patrzcie z tym moim bratem w Niemczech to nastąpi wzrost znaczenia Ottonów przez mój rodowód i to, że on jest tak wysoko i Niemcy pójdą na wschód. No ja wybieram Chiny, ale Rosja też może być. Mogą sobie wybrać. POWINNI wybrac Rosję, ale pewnie wybiorą Chiny bo USA. To nie moja sprawa. Po prostu muszą stac o wschód i tyle. A co sobie wybiorą to ich sprawa. POWINNI ROSJĘ a co będzie? Przez granice z Polską mogą wybrać Chiny - no to Rosję dostaje USA i wszystko idzie dalej. I tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prrawdziwaowieczkabozzza
No to zobaczcie spotkałam prawdziwego Ottona, który miał być lekarzem. Jak ja. Co to tam krew dla Ottona. A on? Roślinki. Nie mogę. To miał być chirurg. Co on w szkole robił? Pił pewnie o ile tam dotarł - ja bo matka się powiesiła i sobie nie radziłam psychicznie za bardzo, a ten? Z krwią na przykład. Ale najbardziej ze śmiercią. Wykończyłabym się. Bo miałam być lekarka i tego żałuję że nie jestem, ale przy śmierci bym odpadła i tyle :( Po tym liceum. Ogólnie ogrodniczka i wyjazd do siebie. Co jeszcze? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×