Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zdezorientowany12

Wzajemnie oczekiwania...

Polecane posty

Gość zdezorientowany12

Poznałem kiedyś kobietę z dzieckiem. Jakoś ta znajomość się ciągnęła przez pewien czas, długi czas się nie spotykaliśmy. W końcu wyznałem kobiecie, że często o niej myślę, pamiętam wspólnie spędzone chwile, etc, itd. W końcu zapytała mnie o moje oczekiwania odnośnie związku z kobietą. Opisałem jej czego oczekuję od kobiety w związku, co mogę dać - pod różnymi względami życia, materialnymi i niematerialnymi. Min innymi napisałem, że chciałbym mieć dwójkę dzieci (przy czym brałem pod uwagę jej dziecko). Po prostu jako zdrowy mężczyzna chciałbym mieć potomka, tak samo jak kobieta pragnie mieć dziecko, tak i ja pragnę mieć własnego potomka. Lubię dzieci i wiem, że skoro podjąłem decyzję, że związałbym się z tą kobietą, to pokochałbym jej dziecko i wychowywał jak własne. Po tym wszystkim ona zerwała ze mną kontakt na kilka miesięcy. Pewnego dnia znów napisała, że przemyślała sobie pewne sprawy. Popisaliśmy trochę, w końcu zaprosiła mnie na imieniny swoje i swojego dziecka. Już pod sam koniec imprezy wynikła jakaś rozmowa z jej koleżanką, w której powiedziała, zwracając się do niej, w mojej obecności, że już nie będzie mieć więcej dzieci. Ok. Pomyślałem była zakłopotana, nie chciała się publicznie jakość deklarować czy coś. Nie podejmowałem tematu wiedząc i uznając, że dokładnie zna moje oczekiwania co do związku - sama się mnie niegdyś pytała. Wszystko było niby ok, aż do następnej imprezy, na którą mnie zaprosiła. Tutaj znów stwierdziła w mojej obecności, że już nie będzie mieć więcej dzieci, nie zwracając się do mnie tylko do swojej przyjaciółki (innej niż poprzednio), kiedy ta przyjaciółka mówiła coś na temat swoich dzieci. Tym razem wątek nie dotyczył jej dziecka jak poprzednio, więc wyszło to niejako bezpośrednio od niej. Czy ktoś mi może wyjaśnić dlaczego po tak poważnej wymianie korespondencji na temat własnych oczekiwań i zapatrywań na związek (przynajmniej ja potraktowałem tę rozmowę bardzo poważnie), planów na przyszłość kobieta w taki sposób potraktowała to jako nic nie znaczące słowa, nie adresując swojej wypowiedzi na temat jej decyzji do mężczyzny, z którym wznowiła kontakt, który sama zerwała, a do swoich przyjaciółek w jego obecności i niejako publicznie? I po co w takim razie wznowiła kontakt ze mną skoro jak sądzę jej oczekiwania nie pokrywały się z moimi? Nie rozumiem takiego zachowania... Przy czym ta kobieta uważa się za rozsądną i odpowiedzialną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mareckii
mozliwe, że chciała od ciebie usłyszeć do tego komenatrz zapewniającycy ja o tym, że chcesz z nią być i tworzyć rodzinę w tym również posiadać wspólne dziecko. Wiesz ona mówi tekst "już nie będę miała więcej dzieci" (bo przecież nie mówiła "nie chcę mieć..."a to różnica) a ty jej na to ależ najdroższa, będziesz mieć jeszcze jedno dziecko, nasze dziecko ... itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×