Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Teufelin

Realna ocena sytuacji

Polecane posty

Gość Teufelin

Ona i on poznają się na portalu randkowym. Ona nieco z rezerwą podchodzi do nowej znajomości, on bardziej optymistycznie. Po jakimś czasie stwierdzają, że chcą być razem. Facet po jakimś czasie zachowuje się dość dziwnie: kiedy uczy się do sesji na studiach podyplomowych nie odbiera telefonu i nie odpisuje na smsy, bo jak twierdzi ma stres i nie będzie teraz rozmawiał. Ona czeka na niego cierpliwie az on pozalicza sesje, nie widza sie nawet po 3 tygodnie. Ktoregoś razu on nie odbiera po raz kolejny, ona pisze mu smsa, żeby oddzwonił, na co on odpisuje, że to koniec i że ona jest histeryczką. Po 1 smsie. Od tamtej pory on sie nie odzywa do niej. Ona pisze mu, co tak naprawde mysli o jego zachowaniu, na co on reaguje jeszcze wiekszym fochem. Calosc trwa okolo poltora miesiaca, kiedy on laskawie zgadza sie pogadac i przyjzezdza do niej. Po spotkaniu twierdzi, ze nie wie co ma jej powiedziec, ze moze chce a moze nie chce ale nie bedzie sie nad tym zastanawial bo ma inne problemy na glowie (kupuje mieszkanie) i ze jak ona chce czekac niech czeka miesiac a nawet pol roku. Ona stwierdza ze on bawi sie jej uczuciami i pisze mu o tym wprost, ze nie bedzie czekala az jasnie pan okaze jej swoja laske i dosyc juz dobijala sie do niego i prosila o rozmowe przez prawie 2 miesiace. On stwierdza, ze jej nie zalezy i zrywa znajomosc zarzucajac jej manipulacje i cala wine. Co o tym sadzicie? O niej, o nim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laaallllaaa
widocznie nie byli sobie pisani...Co tu można napisać...nikt nie siedzi w głowie tego chłopaka i nie wie, czy przestało mu zależeć czy też panna była faktycznie namolna. Cóż, bez względu na przyczynę i motywy nie są już razem i kropka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sabrima
Ona w pełni zaangażowania on nie wie czego tak naprawdę chce. Egoista widzący tylko swoje potrzeby nie warto kontynuować związku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja odpowiedz chyba nie doszla, ale on typowy gosc, co juz zaliczyl i mu sie znudzila. A ona glupia bo za takim lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teufelin
Ona nie byla namolna, on po tygodniu znajomosci powiedzial jej, ze jest kobieta z ktora chcialby wychowywac dzieci. A potem kiedy ja olewal a ona sie wsciekala, on wciskal jej manipulacje i zachowywal sie jak obrazony ksiąze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teufelin
Staszek do monopolowego: dlaczego ona glupia? bo jej zalezalo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dscvsd
moje zdanie jest takie samo. to egoista. i to jaki!! nie warto zawracac sobie glowy nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teufelin
Kiedys gdy zadzwonila, powiedzial jej ze: nie moze z nia gadac bo mu kanapki czekaja :) pomozcie mi to zrozumiec, bo wlasnie z nim skonczylam ale nadal mnie to boli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teufelin: zeby kogos poznac potrzeba duzo, duzooo czasu. Jezeli sie ktos pcha w zwiazek nie znajac danej osoby, bo ma nadzieje ze wtedy ja pozna, to jest glupi po prostu i tyle. Tu nie ma tlumaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dscvsd
ha!!!! jej powiedzial ze chce miec z nia dzieci, a mnie na pierwszym spotkaniu jeden gosc-wlasnie dientycznie zachowujacy sie, egoista manipulant powiedzial ze mnie kocha!!!znajac mnie niecaly miesiac i to do tego wirtualnie, potem niby na zarty mi sie oswiadczyl...juz wiem ze takim sie nie ufa. zapomnij oi tych slowach wiem ze slodkia brzmia...ale zostaly wypowiedziane w chwili uniesienia, nie na powaznie. ten czl;owiek nie potrafi wziac odpowiedzialnosci za swoje slowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teufelin
Ja tez nie jestem swieta, owszem napisalam mu wiele przykrego ale dopoki mi nie napisal ze to koniec wszystko bylo miedzy nami idealnie. A on skonczyl ze mna 1 smsem a potem obrazal sie na mnie, ze to ja taka zla jestem i niedobra... Boli jak cholera... Mam wrazenie, ze to ja jestem ta zla a on jedyny i swięty na tym swiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teufelin
Masz racje Staszku: jestem glupia, bo zalezalo mi na tej znajomosci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teufelin
Juz rozumiem, co miales na mysli... To akurat nie gra tu zadnej roli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vjbkb
ona-za szybko się zaangażowała i niepotrzebnie wierzyła w jego wielkie słowa, które nie miały za dużego znaczenia, bo były wypowiedziane za szybko, nie można przecież po 1msiącu znajomości rozsądnie planować dzieci i ich wychowania. tu już coś śmierdziało na kilometr. on- ma dobry warsztat podrywacza, jest tchórzem, bo nie potrafi normalnie zakończyć znajomości i jest manipulantem, który dba tylko o własny tyłek i zachowanie "twarzy", dlatego nie przyznał się, że mu się odwidziało, bo nie miał odwagi, wolał zwalić na nią całą winę i pewnie teraz zgrywa pokrzywdzonego przez los wśród znajomych. jedno jest pewne jest egoistą, myśli tylko o sobie i nie warto sobie nim zawracać głowy, nie udźwignął chłoptaś w krótkich spodenkach swych pięknych i wielkich słów. kobieto nie ważne dlaczego tak zrobił, czy to była inna laska, czy inne przyczyny, jest kretynem i dla swojego dobra olej pajaca. jakby mu zależało tak by nie postąpił. amen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teufelin
Dziekuje, bardzo mi pomogles.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vjbkb
proszę, jestem "oną" i też przezyłam coś nieco podobnego, jak na diablicę przystało bądz diabelsko silna. powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×