Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość leidi agnes

czego się dorobiliście w wieku 26 lat w Polsce

Polecane posty

Gość hahahaha frustraci
Autorko - jakie studia skończyłaś, że piszesz "znaleść" i "flustracja"? :D gawrong - tobie, jak rozumiem, uczyć się nie chciało i teraz atakujesz każdego, kto coś osiągnął? bo jak ma kasę, to na pewno jest kurwą, kochanką bogatego albo złodziejem? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samcopodobny, ja bym ci mógł logo fajne zrobić za ludzką cene, chociaż unikam takich internetowych zleceń, bo już przejechałem się kilka razy. Ale mimo wszystko powiedz o jaką firme chodzi/tematyka/ ile byś był w stanie zapłacić itp.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj kalinka dana
coś mi mówi ze samcopodobny ma 16 lat i jeszcze pracy nie zaczał ;) oczywiscie ze trzeba robic coś, cokolwiek, starac sie. tyle ze jak ma sie studia, pasje jakas, 10 lat stazu pracy, a w CV: opiekunka do dzieci, roznoszenie ulotek, sklep, sklep, sklep, ulotki, wyprowadzani psów... to nic dziwnego ze człowieka chuj strzela ;) a pamietajmy, ze nie kazdy jest super obrotny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden samcowatopodobny
"Nie chodzi tu o lenistwo, ale prosty przykład nikt w zwykłym spożywczaku w Wawie nie zatrudni osoby z wyższym, ponieważ pomyśli, że taka osoba zaraz znajdzie lepszą pracę i odejdzie." A KAZE CI KTOŚ POKAZYWAĆ ŻE MASZ WYŻSZE ??? howasz papier do kieszeni i tyle. Przygotowójesz cv jakbyś nic nie umiała i cie zatrudnią "gdziekolwiek na początku przez kilka lat zarobisz od 1200 do 2 tys zł. Cena mieszkania w Warszawie taka uśredniona to 8 tys za m kw. Bilet miesięczny prawie 100zł. Policz jeszcze ceny żarcia." No niestety tak to juz jest.... rynek wawy zepsuli przyjezdni i tam bez mieszkania nie wyzyjesz ------------ ale powiedz mi jedno bo ja k**wa nie ogarniam jak można mieć własne auto (dobre, nowe) NIE MAM NOWEGO I NIGDY BYM NIE KUPIŁ!!! po 2003 roku masz filtry cząsteczek stały ch itd. Lepiej kupić jakaś almere 1,5 dci citroena saxo golfa III, vectre itp. PO 1 ja pracuje w rozjazdach zyje w samochodzie tak?? Masz 23pln diety dziennie. śniadanie jesz w hotelu obiad za jakies 12 13 pln I kolacje czeto jako gratis w chotelu jesli nie to te 12 pln powiedzmy. WIEC ZA ZYWNOSC NIE PLACE. OPŁATY ?? za co hotele - firma. Na weekend przyjezdzam na 2h do domu ucze sie i uczelnia. A teraz uczelnia gdzie indziej bendzie wiec dojdzie mi ok 200pln miesiecznie na hotele 2 razy w miesiacu na zjazdy. MAM WYKSZTALCENIE TECHNICZNE KONCZE LICENCJAT. Pracuje w firmie ze ślaska jestem z podkarpacia. Zarabiam ok 3 - 5 tys pln. NIKT MNIE NIE WKRĘCIŁ. sam znalazlem oferte i samego mnie przyjeli. Wystarzy mieć wiedze prawko i zapitalac po 11h. ODKŁADAM ok 2 tys pln miesiecznie + 500pln z kazdej wyplaty na emeryture. JAKIE OPŁATY ?? NOWE SAMOCHODY DOSTAJESZ OD FIRMY JAKO STANDART przy pracy jako handlowiec, przestawiciel, serwisant, specjalista. PRACY NA HANDLOWCA JEST W BRÓD AKURAT :) Standardem jest 1500 lub 2500pln netto + prowizja + auto + tel czasem lap. I gwarantuje ci że nie wydasz z tej kwoty 1 tys pln bo nie bendziesz miałą na co. Zyjesz w hotelech - firma placi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahahaha frustraci bo to kurwa logiczne, że skoro nadal się uczysz na dziennych, a masz juz swój samochód to nie dorobisz się tego roznoszac ulotki, a jeśli pracujesz, chodzisz na zoczne studia i jeszcze nie masz konkretnego wykształcenia, a pomimo tego stać cie na nowe auto, na ''normalne zycie'' odkładanie na mieszkanie itp to chyba logiczne jest, że albo musiałeś wziąć kredyt, żeby na to wszystko mieć albo zarabiać na prawdę dużo (co przy braku wykształcenia) śmierdzi złodziejstwem, lub w wiekszym wypadku ''plecami'' czy to tak trudno pojąć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden samcowatopodobny
ze roznoszenie ulotek jest jakimkolwiek startem JEŚLI ODPOWIEDNIO WPISZESZ np jako kreowanie wizerunku firmy przekazem masowym. Albo jako bezpośrednie zachęcanie do sprzedaży To według ciebie nie jest to dobrym kwitkiem do pracy w marketingu czy stanowisku hadlowym?? TRZEBA SIĘ UMIEĆ SPREDAĆ. JA np zrezygnowalem z kasy z 2500pln na start na 1500 gdy zaczynałem tylko za to że wpiszą mi konstruktora serwisanta zamiast serwisanta. W premiach i wynikach się zwruciło. W dodatku szef wzioł dotacje a ja teraz przebieram w ofertach. WYSTARCZY UMIEĆ SIE SPRZEDAĆ I KOMBINOWAĆ jw z ulotkami. Jak wpiszesz komuś telemarketing dzwonienie po klientach to kto cie zattrudni ?? A jak wpiszesz planowanie spotkań biznesowych. Planowanie spotkań ofertowych dla potencjalnych klientów. Albo sprzedaż interaktywna ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samcowatopodobny, rozumiem ale uwierz że nie każdy ma takie ''szczęście'' co ty. Dobre stanowisko pracy zaraz zniknie z przed nosa, a wiekszość w miare atrakcyjnych wymaga popieprzonego ''doświadczenia w zawodzie, minimalnie z rok. A ja się pytam, jak takowe doświadczenie zyskać, skoro nikt bez doświadczenia cie nie chce przyjac do ''tej'' branży? Oczywiście mozna kłamać, fałszować zaswiadczenia i takie tam, ale moim zdaniem kłamstwo nie popłaca na dłuższą metę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden samcowatopodobny
bo to k**wa logiczne, że skoro nadal się uczysz na dziennych, a masz juz swój samochód to nie dorobisz się tego roznoszac ulotki, a jeśli pracujesz, chodzisz na zoczne studia i jeszcze nie masz konkretnego wykształcenia, a pomimo tego stać cie na nowe auto, na ''normalne zycie'' odkładanie na mieszkanie itp to chyba logiczne jest, że albo musiałeś wziąć kredyt, żeby na to wszystko mieć albo zarabiać na prawdę dużo (co przy braku wykształcenia) śmierdzi złodziejstwem, lub w wiekszym wypadku ''plecami'' czy to tak trudno pojąć? ----------- KREDYTÓW SIE NIE BIERZE. NIE WYDAWAJ WIECEJ NIZ MASZ. po 1 trzeba byc debilem by kupic nowy samochod - patrz jakość, elektronika itd. Po 2 gie znam conajmniej 3 osoby będące handlowcami i studiującymi dziennie i jezdza NOWYMI FIRMOWYMI yarisami albo skodami. Ja ci podałem przykład gdzie zaczynałem masz proste rzeczy ja umawiałem dla banku bph np za kazde umowione spotkanie bylo 15 czy20 pln. Umowilas 10 spotkan dziennie masz 200pln mało ?? Kwestia czy sie do tego nadajesz. Jeśli będziesz pracować za pensje za 8h NIGDY PRZENIGDY SIE NIE DOROBISZ. Jedynie pracując akordowo, stawka za klienta, stawka za wykonaną prace itd. Bo jeśli bendziesz w czymś dobra to za te 8h dostaniesz tyle samo co osoba opierdzielajaca sie. Proste ??? I jw mozesz w markertingu robic za 9 pln za h a mozesz za spotkanie..... A teraz ide spac bo tego ludu polskiego nie przekona.... A i dla info ja tez z tąd spitalam. Bo rząd sie juz do emerytur przypitala. I mowia prosto w oczy że kradnac twoje 3% z emerytury dobrze robią podobinie jak 23% wat. Z wszystkiego sie mozna dorobić naprawde ale nie pracując za h. A i podsumowując jak pisalem jestem konstruktorem - serwisantem. Jakbym wzioł pensje za 1h w ciagu 8h czy zrobil bym 2 zlecenia czy 10 mialbym tak samo tak ?? Robiac 3, 4 zlec dziennie kasujac 15% od zysku średnia faktura 600pln 8% od części jakieś grosze gora 400pln miesiecznie Nie mowiac juz o tym że jeśli coś wymyśle nie miał bym nic tak ?? Tak za kazdy pomysł rzondam % od sprzedaży. Przykład wanna do hydroterapi koszt 24 tys netto. średnio mam ok 1 tys ekstra z tego powodu. PRACUJĄC NORMALNIE NA ETAT CO BYM MIAŁ ?????? 2 3 tys pensji i tyle rozumiesz o co chodzi??? WIEC NIE NARZEJAK TYLKO KOMBINUJ jak podkoloryzować prace i jak zarobić najwiecej a nie jak mieć zatrudnienie. Tylko unikaj zakladania firmy bo zus cie zerzre. A to samo masz na umowe zlecenie :) POZDRAWIAM. I NIE NARZEKAĆ DZIEWCZYNY tylko cycki w góre i do dzieła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden samcowatopodobny
Dobre stanowisko pracy zaraz zniknie z przed nosa, a wiekszość w miare atrakcyjnych wymaga popieprzonego ''doświadczenia w zawodzie, minimalnie z rok. TAK SIE PISZE... ja nie przepracowalem w zadnej firmie nawet 6 miechow. W obecnej uciekam za max miesiac i bendzie 4 czy 5. Wazne jest co umiesz i umiec sie sprzedać. A ja się pytam, jak takowe doświadczenie zyskać, skoro nikt bez doświadczenia cie nie chce przyjac do ''tej'' branży? DO JAKIEJ BRANZY DO MOJEJ ??? do mojej sam staralem sie 2 lata wejść :( do siemensa sie staram od 18 roku zycia. Wejście.. tylko i wylacznie łód szczęścia/ znajomości. Ale firm z branzy jest max 100 w polszy. Oczywiście mozna kłamać, fałszować zaswiadczenia i takie tam, ale moim zdaniem kłamstwo nie popłaca na dłuższą metę. JA CI NIE KAZE FAŁSZOWAĆ. ja mówie ze jeli roznosiłąś ulotki i byłaś w marketingu. Piszesz w cv jw napisałem dodajesz jakąś silną motywacje w stylu kocham chemie , pasjonuje mnie powstawanie kosmetyków ich wpływ na wygląd kobiety w oczach meszczyzny. itp bzdety i już masz dojście do jakiejśc neutrogeny / garniera czy czegoś. spokojnie 1500 na renke auto i tel. Popracujesz 5 miechow i uciekasz albo do handlówki albo na medyczne i tam masz juz 2500. KWESTIA CZY CHCESZ WCISKAC LUDZIOM KIT. I jak zareagujesz na to że np leki od lekarza dostaniesz takie bo mu nasza firma kupiłą lapa drukarke opiekacz czy co tam. Że aptekarka ci sprzeda takie testy ciążowe bo dostała jes za 1gr bo kupiła ich 100 . Ze sprzead ci rutinacee a nie rutionoskorbin bo dostałą czajnik. Albo ze w aptece jak sie to zwie... na gardło holinex kosztuje 20 pln a w sklepie za rogiem 6. Tak to mniej wiecej wygląda. Że w polce albo być nauczycielem zarabiac te 2500pln netto za 5h pracy i zakladac przy tym wlasną firme. Albo handel. Operatorem byc cnc walca dźwigu. Albo coś strasznie specjalistycznego Pozdro ide spać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leidi agnes
A co to za różnica jakie studia skończyłam, błędy ortograficzne zdarzają się każdemu. Piszcie, piszcie Robaczki czego się dorobiliście w wieku 26 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leidi agnes
Po pierwsze, nie każdy umie wciskać ludziom kit tu chodzi nie tylko o predyspozycje osobowościowe, ale czasami i poczucie moralności szeroko pojętej. Pamiętaj, że wciskając ludziom kit, zwykle nie masz umowy o pracę, ponieważ są to umowy o dzieło - ile klientów zgarniesz tyle zarobisz. Nie prawdą jest to,że w tej chwili łatwo jest upolować klienta na kupno czegokolwiek, nie mam na myśli tu tylko przedstawicieli handlowych, ale także sprzedawców wszelkich usług itd. Więc nie wciskaj ludziom kitu, że szybko coś sprzedadzą, będą niekiedy po kilka dni pracowali za darmo, taka jest prawda. Drugi mit nie prawda, że prowadząc firmę są wysokie zusy, które, aż zżerają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciekawa jestem...czy bierzesz szuwaks,taki jeden samcowatopodobny?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łukasz21z
sprzedam kupy duże i małe żółte i zielone wszystkie w cenie promocyjnej! stachosog@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie wszytsko mozna osiągnąć
tylko najlepiej jęczec i narzekać:o wiecie co mnie dziowią ludzie którzy idą na studia dzienne, potem mają tyklo papierek którym sobie mogą dupsko podetrzeć:o studiując zaocznie możesz też robić doświadczenie. nieraz moi znajomi po dziennych mgr. nie mogli pracy znaleźć, podczas gdy icg koledzy z zaocznych to stanowisko dostawali bez problemu:o i nie mowcie ze pewnie jestem studentką zaoczną. nie, dzienną i zaluje ze na takie styudia poszłam.:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeetam etam
A ja wam powiem tak. Mam 24 lata, wyremontowałam sobie na perfekt pokój, mam samochód nie najgorszej klasy, zainwestowałam w mój uśmiech i założyłam aparat na zęby (teraz już go zdjęłam i jestem mega zadowolona), sama w sensie bez pomocy rodziców, fakt, wzięłam kredyt na samochód ale spłacam sama i jeszcze zostało mi tylko 1.5 roku rat, dodatkowo odkładam co miesiąc... zarabiam 2 tys, można? można

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja co prawda
nie mieszkam w Polsce, ale sama sobie zarobilam na wyjazd za granice (tylko z chlopakiem i w ciemno). Teraz jesteśmy małżeństwem, mamy dziecko a ja jestem drugi raz w planowanej ciązy. Mamy dwa samochody z czego jeden wyższej klasy, a drugi bardziej zgruchociały. Kupilismy dom, oczywiscie na kredyt. Zaczeliśmy rownież budowe domu w Polsce. Przyjeżdżając tutaj cały nasz "majątek" miescil sie w jednym samochodzie, a teraz z przyjemnoscia przechadzam sie po domu i ogrodzie z mysla, ze na wszystko co mamy zapracowalismy razem i nikt nam niczego nie dał. ...no ale to nie w Polsce, tam raczej niczego bym nie miała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciabatta.9
do ja co prawda- no wlasnie,ale ty jestes Z KIMS a nie sama. jakbys byla sama nawet zagranica to nie dorobilasbys sie domu tak szybko, wiem bo sama meiszkam w uk, i w 2 jest o 5 razy lepiej niz gdy jest sie singlem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba nie mam tak źle
2 kierunki studiów magisterskich udało mi się ukończyć Pierwsza (jak dotąd jedyna, nie licząc dorywczych zajęć typu nianiowanie) praca. Umowa na stałe. Oszczędności na koncie (liczba trzycyfrowa - zawsze to jakieś zabezpieczenie). Aparat fotograficzny, odtwarzacz mp3 i kilka tym podobnych "sprzętów" kupiłam za zarobione przez siebie pieniądze. Niestety nie mam w najbliższej przyszłości szans na dorobienie się własnego mieszkania, co za tym idzie, przeprowadzam się często i nie inwestuję w takie rzeczy jak lodówka czy pralka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam 24lata,prawko i prace od 4lat. Mój mąż ma 26 lat, studia techniczne, nie może znaleść pracy w zawodzie.Fajne oferty są w sercu śląska,Bielsko lipa.Pracuje fizycznie i tak cud,że go zechcieli,bo jak szedł na rozmowę na stanowisko laboranta,to zdziwieni pytali dlaczego z takim wykształceniem tylko laborant.Ja mam średnie i lepszą pracę od niego.Jesteśmy małżeństwem od ponad 2lat, utrzymujemy się całkowicie sami,na razie wynajmujemy,chcemy kredyt,ale nie wiemy jeszcze jakie mamy szanse.Od 6miesięcy mamy dziecko i da się wyżyć,chodź jak wróciłam do pracy,to pracuję za darmo,bo żłobek lub opiekunkę trzeba zapłacić,muszę pracować, by mieć regularny dochód na koncie,co potrzebne jest do kredytu. Dajemy radę,nieraz na "styk", ale mamy nadzieję,że kiedyś się zmieni sytuacja z pracą i wynagrodzenia. Żyjąc z myślą,że na nic mnie nie stać mieszkałabym nadal u mamy,nie miałabym męża ani dziecka i nie wiedziałabym co tracę. Nie jest łatwo,ale jak się chce, to się da :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja co prawda
tak to prawda ze we dwoje łatwiej, ale wierz mi że w tym kraju nawet w pojedynke jest to bardzo realne. znam tu wielu takich singli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u56ui56
Ale czego wy oczekujecie? W rok po skończeniu studiów świetnej pracy i pensji minimum 3 tys netto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba nie mam tak źle
Z jednej strony łatwiej a z drugiej trudniej (w pojedynkę). Miej na uwadze, że dwie osoby potrzebują większego mieszkania, więcej jedzą, więcej eksploatują samochów, więcej wody zużywają. No i fakt - są dwa dochody. A czy wychodzi to "na plus" to bywa niestety różnie. Kiedy jesteś sama, możesz w każdej chwili pojechać na drugi koniec Polski, jeśli dostaniesz dobrą ofertę pracy, a kiedy masz męża czy partnera, powiedzmy ustawionego zawodowo na miesjcu, to rodzi się już problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u56ui56-nie chodzi o jakieś kosmiczne kwoty,ale o pensję,która pozwoli normalnie żyć.Na to składają się inne rzeczy - takie jak ceny żywności i art podstawowych, żłobek, benzyna, mieszkanie.Nie do końca chodzi tylko o pensję,ale o ogólną sytuację. Fakt, można się dorobić pracą po 12h/dobę czy byciem w ciągłej trasie,ale ja nie poświęcę czasu z rodziną,którego i tak jest niewiele, na tyranie jak wół,tym bardziej,że mając dom na głowie ledwo się wyrabiam.Mąż szuka pracy ciągle,by w końcu znaleść coś innego,odpowiadającego jego kwalifikacjom. a, zapomniałam,jako małżeństwo dorobiliśmy się starego opla corsy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość supełkowa
w urzedzie pracy zapytali czego od nich oczekuję :))) wiec nioe czekałam na ich pomoc , chodziłam na piechotę po miescie i roznosiłam CV na początku była cisza ,ale jak sie telefony rozdzwoniły nie wiedziałam co wybrać no i zaczęło się ; szef zachwalał jak to bede godnie nagradzana za moja pracę :) no i byłam nagradzana , najniższa krajowa na papierze , 1500 do ręki :) za pracę po godzinach poklepywanie po pleckach jaka to ja super hiper :) znalazłam drugą pracę i tak to pracowałam do północka na dwuch etatach żeby opłacić mieszkanie , jedzenie, ciuchy , wpaśc do kina i natym koniec , dalej na kupno mieszkania widoki słabe więc już jestem w innym kraju gdzie po 8 godzinach idę sobie do domciu , szef mnie prosi jak chce żebym została w nadgodzinach za pieniądze nie za poklepywanie po pleckach:) żeję godnie i mam widoki na mieszkanie swoje własne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam prawie 20 lat i czego się dorobiłam? Jeszcze niczego. Zastanawiam się właśnie nad jakąś sensowną pracą i studiami. Może właśnie studium farmacji.. Dobra, pewna praca... Może potem właśnie jak kolega pisze handel jakimiś medycznymi rzeczami czy coś takiego.. Problem jest taki, że nic mnie jakoś szczególnie nie interesuje.. Może telemarketing z domu na początek.. Sama nie wiem.. :) W tej chwili intensywnie się uczę:P Powiedzmy. A jeszcze intensywniej myślę w jaką dziedzinę pójść.. Przemysł farmaceutyczny jest potężny.. Moze tu warto byłoby..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja mam tylko tyle:
1.mieszkanie w Warszawie (kredytowane w części - spłacamy) 2.samochód służbowy 3.telefon służbowy 4.komputer służbowy i najważniejsze Narzeczoną (nie służbową - prywatną).:) Co do studiów mam absolutorium, ale się nie obroniłem, zarabiam prawie 2 średnie krajowe (studia techniczne). Późno zaczełem pracować bo byłem wiecznym studentem (za dużo imprez) :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja mam tylko tyle:
50m2 - 2 pokoje, na nas dwoje starcza w zupełności oraz garaż podziemny i 4m2 komórki też pod ziemią. osiedle nowe, strzeżone (choć i tak wcześniej samochody ginęły) :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:) Fajnie :) Ceny mieszkań w Warszawie są kosmiczne..ale skoro tyle zarabiasz i masz wiedzę techniczną to stać Cię i na kredyt:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×