Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kaskaa23a

co z miom psem

Polecane posty

Hej moj pies od 5 dni nie je, tylko pije, jest osłabiony( prawie nie wstaje) sika z krwią, i cięzko oddycha, miał ktoś juz taki przypadek ze swoim psem? jesli tak moge mu dac jakis antybiotyk, albo jakis lek? jutro dopiero ide do weterynarza, prosze o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lopae
mogłaś nie bawić się jego "szminą" 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przecież to moze byc cos poważnego..:O nie mozesz jechac gdzies do całodobowego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a dlaczego idziesz dopiero jutro skoro ma to od pięciu dni? :o poza tym są weterynarze, którzy dyżurują również w niedziele, nawet z dojazdami masz internet to poszukaj a nie czekasz aż Ci pies zejdzie z tego świata...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość barbarastraiszend
on zachowuje sie tak od 5 dni a ty dopiero jutro jedziesz do weterynarza? co za brak odpowiedzialnosci :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojjjjjjjjjjjjj
5 dni nic nie je?sika krwia i ty dopiero jutro idziesz do weta?no masakra... moze miec cos z nerkami albo pecherzem ,nie wiem weterynarzem nie jestem ..Ale dziwie ci sie pies cierpi a ty zwlekasz..jedz dzisiaj do jakiejs kliniki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdbgrdfnbrdn
takim ludziom powinni odbierać zwierzęta :O stan ostry a ta po 5 dniach się obudziła :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hfejrk
Moj pies tak mial i w nocy z 5 na 6 dzien zdechl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdbgrdfnbrdn
niektórzy ludzie jak nie poniosą konsekwencji to się nie nauczą. ale ktoś się nim musiał "opiekować", prawda? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfddggdggfgd
Biedna psinka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DOROTAPPPPP
Właśnie ,dopiero jutro idziesz? To się nazywa odpowiedzialność :O. Mój kot dziś zachorował ,to na dyzur pojechałam i juz lepiej.Boli go ucho więc nie czekałam nawet do jutra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w poblizu nie ma zadnego co by przyjechał, wiec dopiero jutro moge jechac, auta dzis nie mam to co mam z psem autobusem zapier......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, stara ciotka co nawet komorki obsługiwac nie umie, ja jebie pytam sie luidzi a tu zaraz mnbie zjebia, gdybym nie zrobila wszystkiego co mozliwe to bym nie pyatal jak na chwile obecna mu pomoc, dzwonilam do dwoch weterynarzy tohuj dzis nie pracuja i maja w dupie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja w takiej sytuacji bym nie robila z siebie wygodnej paniusi tylko brala psa na ręce, albo do jakiejś torby ew poprosila silniejszego znajomego/brata kogokolwiek (nie powiesz mi, że jesteś sama na odludziu) i wio do większego miasta ja ze swoim psem jechalam 28km do kliniki ratować mu życie jak umieral na moich rękach....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojjjjjjjjjjjjj
kasia ty sie nie oburzaj!zadzwon po jakiegos kolege albo wez taxi!!przeciez ten psiak sie musi strasznie meczyc!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja Ciebie nie zjebalam tylko Cię proszę zrób z tym coś bo pies może umiera wlaśnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jakoś nie widze problemu w zapierdala*** z psem autobusem. Jak mojemu się coś dzieje od razu biore go do weterynarza i nawet gdybym miała z nim na rękach 10 km przejść to bym szła. Auta nie mam więc nie widze problemu z jechaniem autobusem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak,bo przecież tak cięzko jest zawinąć w coś psa i pojechać z nim do weterynarza. :O ja pierdole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojjjjjjjjjjjjj
z jakiego miasta jestes?moze pomozemy znalezc weta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może zjdał coś co mu uszkodziło żołądek? W każdym razie należy natychmiast iśc do weterynarza z psiakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wez sie jebnij w leg w co mam go niby zwinac, pies wazy 10kg, a gdybym mieszkalam w miesie to bym chyba z nim poszla nie< a tak do najblizszego wtea mam 30 km do tego nie przyjmue dzis bo dzwonil;am

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobra dzwonie po takse, nara, a wypowiedz w stylu trudno jest go w cos zapakowac jest zalosna, tak w reklamowe go włoże!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojjjjjjjjjjjjj
to zadzwon jeszcze raz ! i powiedz ze sytuacja jest okropna!ze boisz sie ze sie cos stanie!kurwa laska zaczynasz mnie wk ..burzysz sie na ludzi a oni sa bardziej przejeci tym psem od ciebie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gdybym nie była przejeta to bym miala go w dupie, chodzi o to ze ludzie nie wiedza od poczatku do kkonca wszystkieg a pierdola ze takim ludziom sie psy odbiera no ja wale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boże ludzie chcą pomóc a ty sie dumą unosisz. To nie można było po taxi zadzwonic zanim zaczęłaś pisać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×