Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dffdsdfffffffffff

sens zycia

Polecane posty

Gość dffdsdfffffffffff

witam, jestem mlodym facetem i nie mogę znaleść sensu życia :( kiedys byłem pedantem, ale nie takim, że rzecz ma leżeć prosto, a takim, że ta rzecz nie może mieć skazy, może być brudna, leżec na podlodze ale musi byc jak nowa, np telefon. obecnie duzo mi z tego zostalo. nie wiem, czy mam dbac o swoje cialo, czy dbac o przedmioty, czy pomiedzy. raz otaczam się perfekcyjnymi przedmiotami, dbam o nie, a raz wszystko rzucam w kat i dbam o siebie, kremuje sie itp. meczy juz mnie to. Nie moge zlaczyc ze soba rzeczy nieskazitelnych i tymi z wadami. rzecz ze skaza nie ma dla mnie wartosci, jest dla mnie uziazliwa, a ta idealna, jest dla mnei czym super o co dbam i sie nia opiekuje. wiem ze kazda rzecz sie starzeje psuje itp, to tylko przedmiot ktory moge znowu kupic , tak proboje rozwiazac swoje problemy, jednak gdy tak mysle, to czuje ze wszystkie przedmioty w okolo mnie sa jakies takie dziwne. nie wiem jak opisac moj problem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdsdfffffffffff
19

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najlepiej będzie, jak będziesz dbał i o przedmioty wokół siebie no i o siebie samego. Musisz to wypośrodkować jakoś. Jesteś zamknięty w sobie czy raczej otwarty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdsdfffffffffff
gdy coś kupię, glownie technicznego a nie np. ubrania, to mogę przyjąć, ze z czasem bedzie sie to wycierac jak np komorka, minimalnie rysować, ale nie mogę mieć komorki ktora np upadla i ma ukruszaną część, wgniecenie. Gdy kupie telefon, a kartonik jest pognieciony, porysowany uszkodzony, to wyrzucam kartonik. Jest on dla mnie uciazliwy. Wole czegos nie posiadac niz miec to nie idealne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdsdfffffffffff
raczej zamknięty. Zawsze na ludzi patrzylem z boku. Widzialem, gdy wchodzila moda na palenie, jakie to glupie, potem picie itp. Nigdy nie chcialem byc taki jak wszyscy zawsze robilem wszystko na opak. Obecnie wiem jacy sa ludzie i traktuje ich z dystancem, owszem mam przyjacioł ktorym mogę ufać itp, jednak jestem glownie w jakims stopniu materialista. Wole siedziec sam i sie napawac tymi przedmiotami badz swoim ciałem jesli mozna tak to nazwac. Nigdy nie bylem typem imprezowicza, nikt mnie nie widuje na przyjeciach itp. Jestem raczej zamkniety z wyboru. Nie lubie rowiesnikow. Są dla mnie niedojrzali. Od małego dziecka zawsze wolalem przebywac w towarzystwie znajomych moich rodzicow, niz z ich dziećmi w moim wieku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dffdsdfffffffffff
lubie miec wszystko dobre, tzn wiem ze mam nieskazitelnego laptopa, wyglada jak nowy, dbam o niego. Gdy do kogos idę to widze kazdy szczegol niedoskonalosci, np. to, że znajomy ma podlaczonego laptopa do zasilania i ciagnie za kabel ktory niemilosiernie musi sie wyginac w wtyczce. Nie raz gdy przez przypadek tak pociagne, to potem z 2 3 razy wkladam i wyjmuje przecierajac przy tym wtyczke aby miec pewnosc ze nic sie nie stalo po czym dalej mam ten "nieskazitelny" przedmiot. Niby to nie problem, jednak problemem jest jak mowilem gdy ten przedmiot przestaje byc idealny. Nie wyobrazam sobie miec np, w szufladzie stary telefon. Ja wszystko co nie uzywam potrafie wyrzucic, traci to dla mnie calkowicie wartosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paj hi wo
myslałam, że będzie gadka o życiu po śmierci albo coś w tym stylu. a tutaj dylemat czy dbać o siebie czy o swój telefon . Przez takich ludzi mam ochotę zniknąć i nie mieć nic do czynienia z tym egoistycznym światem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paj hi wo
wiecie co i niby znam ludzi, którzy maja większe ambicje w życiu, jednak kiedy czytam tak opasłą wypowiedź na temat rys na laptopie to nie wiem , jak taki przypadek się zachował i nie wyginął razem z dinozaurami. Z drugiej strony dobrze, że nie wychodzi do ludzi, bo nie wiem czy nie skróciłabym go o głowę;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×