Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość uuuyuyuyuyuuyy555522

Zaraz umrę :( Poplakalam sie dzis :(

Polecane posty

Gość uuuyuyuyuyuuyy555522

Wiem ze to chore i glupie ale wracalam z uczelni i widzialam sliczną gowniare z grupką znajomych , bylam jak zwykle wsciekla ,bo ja nigdy takiego zycia nie mialam. Moje wygladalo i nadal wyglada jak zycie prawiczków z kafe :( Mam 22 lata a czuje sie jak stara baba , wiem ze cos mnie ominęlo i chyba juz nie wroci . Ale najgorsze bylo potem , bo gowniarzeria ma teraz wolne w gimnazjach i wszedzie ich pelno , na moim osiedlu pod blokiem na placu zabaw byla grupka takich , 3 chlopakow i jedna dziewczyna , wrocilam do domu i sie poryczalam :( Wyjelam wodke z szafki i znow zaczelam chlac :( Jestem chora mieszkam sama z dala od rodzicow , zrobilam drugie podejscie do studiow , na 1 roku zalamalam sie , rok siedzialam w domu , zylam z pozyczek i tego co mi dawali rodzice , pilam non stop ,nikt mnie nie kontrolowal , chodzilam do lekarza, bralam leki i to pomagalo na jakis czas az wreszcie wydawalo m isie ,ze jestem zdrowa ( choruje na fobie spoleczna + masa innych problemow ) a teraz mam ochote sie otruć albo znow przestane wychodzić z z domu ;( Dlaczego to wszystko jest takie okropne ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj nie rycz :) jest nas więcej (dzikich aspołecznych ludków)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzipsy king
chodz wyrucham Cie,ulzymysobie nawzajem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcoo
nie jest okropne. to jest życie, beda cie pocieszać itd. ale kazdy jest kowalem swego losu a ty jestes słaba psychicznie. idz do psychologa-niech cie nauczy dystansu do zycia i do siebie. jak się ma co do roboty to nie ma czasu na pierdoły i szlochy. ja bym chciał ponarzekac ale zapierdalam non stop i czasu nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tikit
opisze siebie ...mam podobnie...nikt o tym raczej niewiem..mam 25lat dobrego mężą i wspaniełego synka...ale od roku nirpracuje i boje sie z domu wychodzic...czasem nawet na podwórko niewyjde jak widze sasiadów;/zamykam sie i czekam na mężą wtedy wychodzimy...nikt sie tego raczej niedomyśla poniewaz zawsze jestem zadbana wystrojona a w środu az mi sie gotuje jak mam przejsc koło jakiejs grupki....wczoraj płakałm ze nieumiem sie gustownie ubrac....tragedja mysle ze jestem beznadziejna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tikit
chiałabym sie cieszyc życiem ale jakos czasem jak bym sie dusiła w środku...bez sensu....ja leków nigdy niebrałam boje sie ...musze sama jakos miec w dupie innych ludzi bo potrfia zamienic nasze życie nawet nieswiadomie ,w tragedje...głowa do góry...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bariery psychiczne potrafią nieźle skomplikować życie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tikit
niestey potrafia....wiem cos o tym....ledwo co szkole skończyłam bo bałam sie do niej chodzic....a chciałam sie uczyc....teraz jest problem z praca.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tikit, a może warto spróbować z lekami... one są po to żeby pomagać a nie szkodzić! :) A bariery psychiczne to najgorszy shit na świecie... ludzie wmówią sobie coś co nie istnieje i cierpią...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tikit powinnaś iść do pracy, im dłużej będziesz siedzieć w bezpiecznym domu, tym bardziej pogłębisz fobię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tikit
boje sie konfrontacji z ludzmi....zaraz wybucham i krzycze ieumiem rozmawiac....jestem uznawana za pewna siebie damese...tak słyszałam....a to jest tylko taka bariera bo w głebi sie boje....i rzne taka dame!!!duzo osób mnie nielubi nawet mnie niepoznajac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tikit
bedziecie sie śmiac ale potraktujcie to powaznie...czy ktosx tez tak ma?ja sie boje ubrac przed wyjsciem lubie sie stroic ale zawsze czuje ze sie patrza na mnie wszyscy bo pewnie wygladam jak gruba świnia!!!!waze 53kg wiec to chyba nieduzo ale ja nic nielubie w sobie....chociaz faceci zwracaja na mnie uwage....na szczescie bog obdarzył mnie wyrozumiałym synkiem i dobrym mężem..gdyby nie oni......:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heh no masz coś z głową po prostu i tyle... sama nakręcasz sobie taki PR a potem sie dziwisz że ludzie mają cię za damę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po co się przejmujesz obcymi ludźmi? mnie też prawie nikt nie lubi ale obecnie mam inne zmartwienia :) dużo gorsze prawdę mówiąc ;) trzymajcie się dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tikit
ja zdaje sobie sprawe z tego ze problem jest w mojej głowie poprostu si nienawidze za wszystko czuje sie zła matka żona córka siostra........:(ide sobie posprzatac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miszcz Prawiczków
>> na szczescie bog obdarzył mnie wyrozumiałym synkiem i dobrym mężem. To rzeczywiście musiał być Bóg, bo nie wierzę, że ktoś by taką zechciał z własnej woli bez nadprzyrodzonej interwencji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tikit
no własnie pewnie mąż tez mnie nidługo zostawi;(narazie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tikit skoro jesteś taka straszna i gruba to po co ci mąż? Nie boisz się że cie zostawi pewnie i tak mu sie nie podobasz;) Gdyby było tak jak mówisz nie założyłabyś rodziny;) masz chwilowe załamanie. Udajesz damę bo chcesz się poczuć lepsza od innych a w sercu czujesz,że nikt cie nie lubi.Udajesz damę a czujesz się brzydka? coś tu nie gra.. Jak na każdego naskakujesz to się ludziom nie dziwię;) Wyluzuj, staraj się panować nad emocjami i nie stroszyć piór na pokaz;) no i wyjdź do ludzi:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uuuyuyuyuyuuyy555522
Ginger, leków z alkoholem nigdy bezposrednio nie łaczylam . Ale wtedy czuje sie normalnie ,uspokajam sie jak teraz :/ Chodzilam do dwoch psychologow i psychiatry , owszem to pomaga ale do czasu , przez pewien czas mam ochote na wszystko jak nowo narodzona a potem wraca czarny koszmar :/ W zyciu przeszkadają mi młodsi ludzie odemnie , dzieci , nastolatki ,ludzie w moim wieku. To dla mnie zagrozenie ,porownuje sie z nimi . Zdaje sobie sprawe z tego ,ze nie wyglądam jak potwór , nie jestem otyła , nie mam wielkiego czoła i innych urodowych defektów , nie jestem upośledzona intelektualnie bla bla bla. Ale i tak chcialabym życie innych ludzi , o swoim nie mowie a jesli juz to klamie , niedlugo wpadne w mitomanie , brzydze sie siebie . Chcialabym wygladac inaczej , jak inny czlowiek. Na uczelni jakos funkcjonuje ,ale wejscie do metra pelnego rozdartych nastolatek wracajcych ze szkoly to koszmar , zarowno plci zenskiej jak i męskiej . Tak jak dzis wrocilam do domu cala mokra ,brzuch mnie rozbolal , lzy w oczach :( To okropne ,ale wolalabym zeby wszyscy urodzeni po 1990 roku zniknęli ;/ Wtedy bym zaczela normalnie zyc. Eh nawet nie mam komu sie wygadac i pisze tuttaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×