Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Milady Milorda

Kocham Cię ale ONA...

Polecane posty

Gość Milady Milorda

Proszę o radę... Mam 23 lata i jestem studentką. Mając 17 lat zapisałam się na kurs językowy i tam poznałam Jego. Niestety tak się złożyło, że zakochana byłam w kimś innym , kto bardzo mnie skrzywdził i odtrącałam od siebie wszystkich mężczyzn gdyż nadal kochałam tego z wakacji. M starał się mnie zdobyć, robił wszystko, widziąłm, że mu na mnie bardzo zalezy jednak bałam się tego związku i zrobiłam wszystko aby go do siebie zrazić. SKłamałam po jakimś czasie, że kogoś mam. Odpuścił i związał się z koleżanką ze szkoły. Czasem pisaliśmy ze sobą smsy ale sporadycznie, sporadycznie kntakt na gg. Trwało to trochę ponad rok przez który ani razu się nie widzieliśmy. Wszystko zaczęło się przed studniówką. Zaczął przyjeżdzać, chodziliśmy na spacery, rozmawialiśmy. Wiedziąłm, że on jest z X. Zaczęło mi to jednak przeszkadzać po jakimś czasie gdy zaczął nieśmiało trzymać mnie za rękę, przytulać, kilka razy chciał pocąłowąć. Powiedziąłm, że ja tak nie potrafie. Nie chce jej okłamywać, że albo ona albo ja. Wyjechałam na wakacje. I znowu pojawiła się moja wakacyjna miłośc mimoi iż zraniło moje serce. Ale podjęliśmy z M decyzję, że spróbujemy być razem. Wróciłam z wakacji, on zerwal z X(tak mi powiedizął ale w rzeczywistości z nią był :( ) Byliśmy ze sobą 4 miesiące ale widzieliśmy się ze 3 razy przez ten czas, coś mi nie pasowało, że tak rzadko się widujemy ale on pokazywał, że mu zalezy niby. Jednak ja znowu zaczłeam go odtrącać. Zaczłą unikac kontaktu, spotkać, wykręcal się to zakończyłam związek i zerwałam z nim. Po jakimś miesiącu zobaczyłam go z X na przystanku i zrozumiałam, że on nigdy z nią nie zerwał :( Zerwałam z nim kontakt na ponad 2 lata. Całkowity kontakt. Odezwał się po tym czasie jak oni się roztali. Niepewnie bo nie pewnie, urażona odezwałam się, odnowiliśmy kontaakt, spotkaliśmy się i po tygodniu pojechaliśmy razem do Wrocławia. No i wszystko fajnie gdyby nie to, że chciał się ze mną przespać :9 Wyjechałam na drugi dzień nie odezwawszy się i nie przyjmując jego przeprosin. Kazałam mu zniknąć. Nie dawal za wygraną. Kolejny raz robił wszystko abym dała mu szansę, pokazywał, że mu zależy, był uparty i dzięki temu uporowai zgodziłam się. Dzis mija 21 miesięcy jak jesteśmy razem. Za 1,5 roku ślub a ja? Ja ciągle się do JEGO byłej dziewczyny porównuję. Codziennie oglądam jej zdjęcia na nk, szukam o niej informacji w necie, podpytują go o nią, myślę jak się z nią kochał, gdzie się z nią kochał, jak jej dotykał i nie moge przestać. Nie rdzę sobie z tym. do tego przez pół roku naszego związku robiła wszystko aby do niej wrócił. Zerwała z nim tylko dlatego bo myśłała, ze do niej wróci i się jej oświadczy ale nie zrobil tego. wybrał mnie. Świata poza mną nie widzi, kocha mnie nad życie, codziennie pokazuje jak mu na mnie zalezy i TO ja mam zostac jego żoną ale co z tego jak ja nie mogę sobie poradzić z tym, że ONA BYła w jego życiu? Poradźcie mi coś bo się z tym strasznie męćzę. Czy w związku z tym powinnam odwołać ślub? Czy dam rade kiedyś o tym zapomnieć? Kocham go :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Milady Milorda
Pomóżcie, co mam zrobić w takiej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wcisnełaś się pomiedzy nich
no to sama sobie jesteś winna :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×