Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Martva

Bez maski

Polecane posty

Gość mam nieodpowiedzialną matkę
wręcz zabawne jest jak ktoś łączy słowa "naturalność" i "bambino" :D jedno z drugim niestety nie ma nic wspólnego :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfghghg
dobra dorba nie madrzyj sie moja cera jest ok ..nie mam syfów ani innych gowien tepa dzido. Skoro Ty masz gowniany ryj to smaruj se czym tam chcesz a ja se bede smarowala tym bambino skoro debilko mi on sluzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam nieodpowiedzialną matkę
zobaczymy za parę lat :classic_cool:🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pozwole sobie zapytac - a co sie dzieje z cera od kremu bambino ;p? Ja rónież czasem uzywam, bo oprocz nivei tylko to mnie nie uczula..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfghghg
bambino to krem dla dzieci, do cery wrazliwe, lagodzi podraznienia...za to super jest uzywac samej chemii............i dla twojej wiadomosci ja te krem uzywam ponad 15 lat i nigdy w zyciu jeszcze nikt nie dal mi tylu lat ile mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam nieodpowiedzialną matkę
i w bambino i w nivei druga w składzie jest parafina płynna, oto takie ma właściwości: "Produkty destylacji ropy naftowej. Nie wchłaniają się z jelit i skóry. Zatykają pory, absorbują kurz i bakterie. Hamują wymianę gazową i metaboliczną w skórze. Uniemożliwiają swobodne wypływanie łoju na powierzchnię skóry. Stwarzają beztlenowe warunki w skórze sprzyjające rozwojowi bakterii beztlenowych wywołujących trądzik. Inicjują tworzenie zaskórników, utrudnia regenerację skóry. Przyśpieszają procesy starzenia. Powodują kumulację toksycznych metabolitów w skórze. Są powszechnie stosowane przy produkcji kosmetyków, bowiem są tanie i łatwo dostępne. Parafiny rozpuszczają większość składników kosmetycznych, stanowią też typowy wypełniacz zwiększający objętość kosmetyku w opakowaniu. Nawet najcudowniejsze składniki rozpuszczone w parafinach nie przenikają do skóry pozostając na jej powierzchni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam nieodpowiedzialną matkę
no właśnie tak się sklada że nie stosuję chemii :D a leczenie nie ma z tym nic wspólnego akurat :O więc się mojej cery nie czepiaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale że niby od nivei? Całe życie jej używam i ani jednego syfa po tym nie miałam :D A hypoalergiczne kremy z apteki za >50zł po trzech dniach muszę wyrzucać, bo skóra się łuszczy, jest sciągnięta i szczypie ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam nieodpowiedzialną matkę
miałam okazję stosować i bambino i niveę, i one się nie wchłaniają kompletnie, ważą się na twarzy i po nich dopiero wyskakują syfy. może dlatego że mam b. wrażliwą cerę i alergiczną. jak ktoś ma normalną i odporną to może długo się nic nie dziać. ja tam w pochodne ropy naftowej nie wierzę 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam nieodpowiedzialną matkę
te z aptek to też często gówniane są. nie patrzy się na markę a na skład to jest podstawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfghghg
mi nigdy zaden syf po bambino czy nivei nie wyskoczyl, musisz miec zjebany ryj ze ci wszystko wyskakuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja sie na skladzie nie znam ;P zazwyczaj to dermatolog mi przepisywal jakies 'cuda' albo samorobne masci. A Ty czego uzywasz w takim razie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam nieodpowiedzialną matkę
dfghghg zarzucasz, że dobrze chemię stosować... a właśnie to bambino jest tą chemią. widać masz odporną skórę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rossy3mm
To proszę, poleć jakiś dobry krem, łagodny. :) Dzięki. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam nieodpowiedzialną matkę
sama masz zjebany ryj, zobaczysz za parę lat jaką będziesz mieć masakrę na mordzie, bo prędzej czy później ci to wyjdzie więc się przygotuj :O jestem alergikiem, takie gówna mi szkodzą. lepiej zresztą mieć problemy z cerą niż z mózgiem i brak kultury :classic_cool:🖐️😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam mieszaną cerę i ciężko mi dobrać krem. Nivea jest dla mnie za ciężka, Bambino nie używałam nigdy. Co on daje w ogóle? Używam do twarzy Eva Natura i jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam nieodpowiedzialną matkę
ja niczego nikomu nie będę polecała, pouczcie się o składach, dla każdego co innego będzie odpowiednie. moja cera jest b. specyficzna więc u innych moje ulubione kosmetyki mogą się nie sprawdzić. nie sugeruję się marką czy ceną a składem produktów 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam nieodpowiedzialną matkę
martva hydrolat z kwiatu pomarańczy dobrze wyrownuje cerę mieszaną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jako facet powiem, że..
lekki makijaż jest ok, tapeciary bym nawet nie dotknął, a poza tym co to za frajda mieć kobietę i nawet nie wiedzieć jak ona wygląda:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rossy3mm
ok, rozumiem. :) fajnie, że wspomniałaś o tym hydrolacie. a możecie mi powiedzieć dziewczyny jak to jest z tymi zaskórnikami? terapia kwasami bha mnie przeraża, więc wolę sobie ją odpuścić. Jak sobie radzicie, o ile macie ten problem? Autorko, fajnie, że chodzisz bez makijażu. :) rzeczywiście to musi być miłe uczucie, takiej swobody. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam nieodpowiedzialną matkę
glinki, hydrolat oczarowy, kremy bez zapychaczy, pudry i podkłady mineralne, bez talku, to jest coś co pomaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest to miłe, nawet bardzo :) Tym bardziej, że czuję różnice, bo kiedyś malowałam się codziennie. Jedyne co bym zrobiła, to przyciemniła rzęsy henną jeśli się da. Zaskórniaków to mam tylko trochę czasem przed okresem, a tak to nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam nieodpowiedzialną matkę
ja wam mogę polecić hydrolaty z Fitomedu, bo te z BU mają konserwanty które mogą uczulać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rossy3mm
No tak, słyszałam o tym hydrolacie oczarowym.. A jeśli chodzi o zapychacze, to mogłabyś mi powiedzieć jaki składnik powoduje coś takiego? Bo SLS chyba wysusza jak alkohol? I mogłabyś mi powiedzieć czy lepsza jest glinka, czy maseczka algowa Twoim zdaniem? Będę bardzo wdzięczna. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rossy3mm
O, naprawdę? A ja myślałam, że właśnie w BU mają najlepsze preparaty. Dziękuję. :) Autorko, no to fakt. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam nieodpowiedzialną matkę
martva ty się tak upierasz że bez makijażu, a w niektórych przypadkach jest to wręcz wskazane, ponieważ np kosmetyki mineralne nie niszczą skóry a właśnie ją pielęgnują, ponadto są to dodatkowe warstwy ochronne dla skóry, mi dermatolog wręcz mówiła, żebym stosowała na co dzień makijaż w miesiącach bardzo zimnych i bardzo gorących. pudry mineralne czesto mają także naturalne filtry w sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale są tez inne sposoby leczenia... Ja mam wstręt do tego poczucia, że cały czas coś mam na twarzy. A już na pewno nie wyobrażam sobie fluidów, pudrów itp. Nieraz z chłopakiem się kładziemy u niego, albo szalejemy, wtedy twarz się ociera a ja nie chcę się martwić o takie bzdury :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×