Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fotelik taniocha

fotelik dla dziecka za 150 zł

Polecane posty

Gość bo tak i już
owszem ale nie które foteliki już przy 60 km nie dawały rady. a chyba jeżdzisz 50 po autostradzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polmozbyt
Nie każdego stac na takie wydatki. ja za swój zapłaciłem 1000zł i nie załóje tych pieniędzy. Zawsze można poszukac uzywanego na Allegro...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fotelik taniocha
myślę, że akurat używanego nie warto kupować, nigdy nie ma się pewności że nie jest po kolizyjny,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polmozbyt
jak obejżysz fotelik uzywany na którym nie ma peknięc i przetarc to mozna go kupowac. Foteliki nie posiadaja jak samochody napinaczów pasów lub innych podobnych rozwiązań...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiciorek-ek
ja też mam Romera. Ale zanim wydałam kasę dokładnie temat rozeznałam. Śmieszy mnie jak dziewczyny tutaj polecają dany fotelik, bo jest wygodny albo ładny. Nie taka jego funkcja. Nigdy nie kupiłabym ani używanego ani taniego fotelika. Wózek natomiast kupiłam używany Mutsy, bo tutaj chodzi głównie o wygodę. I nie ma znaczenia, czy używany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość super odkurzacz
a ja myślę że kazdy fotelik kupiony w sklepie jest bezpieczny i nie masz się czym autorko martwić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TakaSobieMama
A ze tak zapytam, autorko, ile dalas za wozek ;) .... Jak dlugo na niego oszczedzalas ? Bo skoro na fotelik 3 miesiace ocszczedzania to dla Ciebie za duzo to moze i wozek masz za 200zl ....? Bo zauwazam ogolna tendencje ze wozek to maxi-wypas musi byc (zeby ludzie widzieli :P ) a fotelik juz po macoszemu traktowany.... bo tego przeciez nie widac :O Ja odobiscie kupilam wozek z nizszej polki, ale za to fotelik Britax, bo dla mnie bezpieczenstwo mojego dziecka jest wazniejsze od pojechania na spacer "wypasionym" wozkiem za 5 tys.... A argument "jak ktoś jedzie z dzieckiem to raczej nie pruje 160 km" do mnie nie przemawia.... bo ten jadacy za / przed / z naprzeciwka niekoniecznie z dzieckiem jedzie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Małpa wrędna
Srata tata. Fotelik? Bezpieczeństwo? Kiedyś ich nie było i też ludzie żyli. Głupi rodzice wszyscy wam wmawiają ile to zależy od fotelika żeby zedrzec z was kasę i tyle. Ile taki fotelik wam posłuży? Całe życie? Raczej nie a Jak ktoś ma pecha to i tak się zabije. A po za tym co dzieciom po życiu jak rodzice zginą? Jak ich nikt nie przygarnie to są biedne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antypatologia
Uwielbiam to jak na tym forum mozna matki podpuscic tematem o foteliku za 150 i wozku za 200 i juz zaczynaja pierdolic o bezpieczenstwie dziecka. W Polszy moznaby wprowadzic do produkcji szklana/plastikowa/inna przezroczysta kule i wcisnac kobitkom, ze to jest niezbedne dla bezpieczenstwa dziecka, zrobic pare testow i wypuscic w obieg za 2500, a odkladalyby z pol roku na kule i gdakaly na inne matki, ktore takowych nie zakupily.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mistrzyni czyni
co ty bredzisz???? albo rzuć te tabsy co bierzesz albo je zmień! qtwa "kiedyś nie było fotelików i ludzie żyli..." ja pikole ale większych bzdetów nie czytałam. Taaaaa kiedyś ludzie furmanką tez jeździli bez fotelików, w wersji cabrio czyt. bez plandeki i też git, kiedyś było w mieście 20aut na krzyż i puste ulice, bo ruch praktycznie znikomy, kiedyś dzieci umierały na zapalenie płuc bo leków nie było, kiedyś ludzie orką pole orali bo traktorów nie było a więc i wypadków z udziałem dzieci..... A TERAZ ŻYJEMY W 21WIEKU GDZIE ULICE TO MROWISKO AUT, I KAŻDY PRAKTYCZNIE RODZIC WOZI SWOJE DZIECKO/I W AUCIE, I PO TO SĄ TE FOTELIKI BY W RAZIE W, UCHRONIĆ JE PRZED NAJGORSZYM. ALE WIDZĘ ŻE W ZDERZENIU Z TWOIM BRODZIKIEM INTELEKTUALNYM NIKT BY NIE PRZEŻYŁ:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antypatologia
Rowniez nie zgadzam sie z argumentem, ze kiedys ludzie...blablabla, ale uwazam matki dajace sie podpuscic, zeby kupic "bezpieczne" foteliki, czyli koniecznie powyzej 800 zl za niezbyt rozgarniete, zwlaszcza takie, ktore pozniej wytykaja komus, ze kupil fotelik za 150. A propos, jest w ogole taki tani fotelik???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mistrzyni czyni
ja nie ma fotelika z najwyższej półki, bo kosztował 430zł-nowy ale sprawdzałam w testach bezpieczeństwa i spełniał wymagane kryteria w skali 4,4,4,4 miał 3,3,4,4 więc całkiem dobrze. Ale teraz gdybym kupowała znów wybrałam ten co spełnia kryteria 4,4,4,4. Ale to każdego sprawa co robi, jego cyrk jego małpy, tylko potem widać takie konsekwencje jak dochodzi do nieszczęścia....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Małpa wrędna
Mistrzyni czynu to powiedz mi co sądzisz o takiej sytuacji. Jadą rodzice z dwójka dzieci. Mają foteliki nie z górnej półki, ale mniejsza o to. Jedzie wariat i uderza w nich co powoduje dachowanie. Efekt dzieci przeżyły prawdopodobnie dzięki fotelikom ale oboje rodzice giną. I co dalej? dzieci trafiają do domu dziecka bo nie ma kto się nimi zająć, więc jaki pożytek z fotelików? Co z tego że ocaliły jak i tak zginęli rodzice a dzieci się poniewieraja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antypatologia
Albo dzieci nie gina i do tego zostaja kalekami. Dlatego moim zdaniem, lepiej poczytac jakas ksiazke (najlepiej klasyke), zamiast poswiecac tyle czasu fotelikom i ich bezpieczenstwu. Ide poczytac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TakaSobieMama
Małpa wrędna --> przy twoim rozumowaniu lepiej zeby te dzieci tez zginely, tak ? Gratuluje zdrowego rozsadku :O ... Ludzie, opamietajcie sie !!! Tu nie chodzi o to zeby fotlik byl "wypasiony" tylko BEZPIECZNY !! Ponawiam moje pytanie : ktora z mam, posiadajaca fotelik "z nizszej polki" ma wozek za mniej niz 1000zl ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo tak i już
małapa - po pierwsze dzieci mają szanse na normalne życie, mimo tego że stracą rodziców może zajmie sie nimi babcia ciocia. wyjdą na ludzi, zalożą rodziny i będa szczęsliwi. Wedle Twojego rozumowania to chyba trzzeba zabijać wszystkie dzieciaki którym zmarli rodzice, bo po co im takie życie :/ A co jeśli z powodu marnego fotelika dziecko nie przeżyje ? Dwa - fotelik nie musi kosztować 800 zł, byle by miał wszystkie testy takze te nieobowiązkowe. Wtedy mam pewność że w połączeniu z dobrym samochodem i starannośćią jazdy JA zrobiłam wszystko żeby ochronić malucha. Niestety pewne rzeczy nie są zależne o demne ale z mojej strony zabezpieczam jak moge.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mistrzyni czyni
abstarchujesz, temat o fotelikach i przytaczasz w sumie sytuację w której foteliki uchroniły dzieci, a po chwili piszesz że są do doopy bo je uchroniły?? czyli co lepiej żeby zginęły razem z rodzicami??? o to ci chodzi??? gdybym była tym dzieckiem z twojej przytoczonej sytuacji,. to tak chciałam przeżyć, chciałabym żyć, mimo wszystko, mimo tego że rodziców już nie maaa, bo zycie jest wartością której nie da sie wycenić, życie jest jedno. Zresztą w większości przypadków jest rodzina która wtedy się zaopiekuje osieroconymi dziećmi. Ja ci podam inną sytuację, jedzie rodzina na wakacje, dziecko w foteliku, nie napiszę ceny, bo nie o to chodzi, ale w foteliku które ma najniższa punktację w testach bezpieczeństwa, dochodzi do wypadku, rodzice przeżywają, dziecko umiera, niestety przy zderzeniu pasy w foteliku nie wytrzymały i oderwały się, dziecko wyleciało przez szybę. To teraz wytłumacz sobie jak dalej żyć, przecież twierdziłaś że dobre foteliki kupują głupi rodzice :O sytuacja autentyczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grrrrrrrr................
Nie dyskutujcie z przyglupami ;) .... te "oszczedne" matki sa gotowe doplacic 200zl zeby kolor wozka byl taki jaki chca i "modny" :P, ale bezpieczenstwo dziecka w foteliku to dla nich sprawa drugoplanowa :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mistrzyni czyni
do było do małpy wrednej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Małpa wrędna
Jeśli ktoś może się zająć to no problem ale jeśli mają się męczyć to lepiej żeby zginęły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mistrzyni czyni
gratuluję poziomu intelektu, "lepiej żeby zginęły" :O myslę, że masz z czymś problem, chyba sama ze sobą..... poczekaj aż urodzisz dzieci, chciałabym zobaczysz wtedy twój tok myslenia, czy chciałabyś żeby zginęły?? i nie odpowiedziałaś na moje pytanie, dot. sytucji kiedy własnie przez badziewny fotelik, ginie ci dziecko w wypadku?? dalej będziesz twierdzić że dobre foteliki to zło konieczne??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo tak i już
małpa chyba nie ma dzieci...i dobrze :) życie dziecka jest najcenniejsze a samo życie jest wartością samą w sobie. Życze zrozumienia tych słów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Małpa wrędna
Już odpowiadam. To tak jakby dziecko było bez fotelika albo pasy były zbyt mocno naciągnięte. A to co napisałam wydarzyło się naprawdę znam ich i sami uważają że lepiej by było żeby zginęli bo takie sytuację gdzie osierocone dziecko znajduje szczęśliwy dom to tylko w filmach są

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja pomimo tego, że mnie nie stać na fotelik za 1.000zł i wózek za 2.000zł to kupiłam fotelik za 400zł Coneco, przeczytalam wiele opinii na jego temat i się zdecydowałam, widziałam wiele fotelików za 150zł na allegro, wyglądały ładniej niż te za 1.000zł, ale nigdy bym się nie zdecydowała na taki, wolałabym dołożyc 200zł i kupić i używany ale bezpieczny, nie mówię, że akurat twój jest do niczego bo nawet nie napisałaś jaka to firma, ale chyba warto dołożyć troszkę wiecęj i jeździć spokojnie. Co do wózka to kupiłam za 800zł z fotelikiem, może i byłoby mnie stać na taki za 2.000zł gdybym trochę czasu poświęciła na odłożenie kasy, ale po co? Moja córcia ma już roczek a 3 mc temu sprzedałam wózek za połowę ceny, więc nie rozumiem kobiet które kupują wózki za 2 tysiaki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Małpa wrędna
Tak mam dziecko ku waszemu zdziwieniu i gdyby miało mi się coś stać to wolałabym zabrać go ze sobą niż pozwolić na to by było poniewierane na świecie. Nieraz widzę ból wychowanków gdy wracają od kolejnych dobrych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja pomimo tego, że mnie nie stać na fotelik za 1.000zł i wózek za 2.000zł to kupiłam fotelik za 400zł Coneco, przeczytalam wiele opinii na jego temat i się zdecydowałam, widziałam wiele fotelików za 150zł na allegro, wyglądały ładniej niż te za 1.000zł, ale nigdy bym się nie zdecydowała na taki, wolałabym dołożyc 200zł i kupić i używany ale bezpieczny, nie mówię, że akurat twój jest do niczego bo nawet nie napisałaś jaka to firma, ale chyba warto dołożyć troszkę wiecęj i jeździć spokojnie. Co do wózka to kupiłam za 800zł z fotelikiem, może i byłoby mnie stać na taki za 2.000zł gdybym trochę czasu poświęciła na odłożenie kasy, ale po co? Moja córcia ma już roczek a 3 mc temu sprzedałam wózek za połowę ceny, więc nie rozumiem kobiet które kupują wózki za 2 tysiaki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mistrzyni czyni
straszne to co piszesz, ale jeszcze straszniejsze jest to że ty powielasz to co ci oni powiedzieli, zamiast im wytłumaczyć co jest w życiu piękne i dobre,........tylko weź pod uwagę, że te dzieci kiedyś wyjdą z domu dziecka i mają szanse na normalne życie, na dom, rodzinę, miłość i szczęście, rozumiesz to?? zresztą i tak nie rozumiem co ty do mnie rozmawiasz, bo tekstu "że lepiej żeby zginęły" ja nie zrozumiem nigdy :O i jak ci napisałam ja i koleżanka wyżej: zycie jest wartością samą w sobie, wartością bezcenną! a i tak nie odpowiedziałaś na moje pytanie, dlatego ta rozmowa jest bezowocna i bezcelowa, ty nie potrafisz zrozumieć podstawowej rzeczy, a ja twojego toku myślenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo tak i już
ostatnie słowo do małpy - zagiełaś mnie tym że wolałabyś żeby twoje dziecko umarło, dla mnie to nie wyobrażalne ale jak kto woli przecież nie wszyscy muszą cenić wartość życia i dać szanse swojemu dzieciakowi. Tak dać szanse, bo mimo żę dzieciństwo jest ważne to dalej jest to mniejszcza częśc życia. A dziecko mimo traumatycznych przeżyć może się odnaleść, może być szczęsliwe w dorosłości, może założyć rodzine i cieszyć się życiem. ale to dla ciebie nie ważne. Co się liczy wg Ciebie, skoro życie dziecka nie ? sama nie wiem i mam nadzieje że w życiu się nie dowiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×