Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość malgosia20sdsd

Sen

Polecane posty

Kultura mam na drugie Masz rację, intuicja to podświadomość. Niektórzy twierdzą, że nadświadomość :), czytałem takie twierdzenia w pewnym ze szkoleń, jednak nie zgadzam się. Generalnie intuicja kobieca wynika z rozwiniętej umiejętności postrzegania, która nie jest świadoma. Chodzi tutaj o rozpoznawanie znaczenia pewnych gestów, języka ciała. Oczywiście spłyciłbym fascynującą intuicję ograniczając ją tylko do mowy ciała, ale to taki przykład.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malgosia20sdsd
qwerton podoba mi sie ten pomysł, ciekawe czy sie sprawdzi, sprobuję juz dzis! Postaram sie zapisac nawet najmniejszy szczegół, ale obawiam sie ze wyjdzie to strasznie haotycznie i nic sobie nie przypomne. coz, bede probowała :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dfssssssssss To naturalne, że boisz się tego zjawiska, ale pozwól, że wyprowadzę Cię z błędu. To o czym pisałaś zowie się paraliżem przysennym i jest dosyć często występującym zjawiskiem, serce nie staje nawet na chwilę. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malgosia20sdsd Nie staraj się i nie próbuj tylko RÓB to po pierwsze (wbrew pozorom jest to ważne by nie próbować działać, ale DZIAŁAĆ), a po drugie prosiłem Cię żebyś zawiesiła swoje przekonania "nie wyjdzie mi" "tak się nie da" większość naszych ograniczeń siedzi w naszych przekonaniach. Przepraszam na chwilę, ale mam coś do przegrania na 2 komputerze, wrócę potem :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie ja nie też chce tego pobieżnie traktować. Dzieci mają to postrzeganie bardzo rozwinięte. Ja mogłabym powiedzieć, że czasami przewiduje śmierć, ale tak nie jest. To intuicja, wiąże to wszystko czego świadomie nie mogę wiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malgosia20sdsd
dzieki za odpowiedzi, idę juz spac. dam znac jutro. kolorowych snow zycze wszystkim:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w takim razie moja intuicja jest szeroko rozwinieta ja tez klade sie spac i wiecie co tez sobie zaloze taki zeszyt, w sumie moglabym juz teraz zaczac spisywac wszystko ale na swiezo chyba lepiej :) lubie sobie przypominac co mi sie snilo dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja już się nie "rzucam" podczas niego jak napoczątku:D nauczyłam się czekać, ale męczy mnie bardzo. I taki lekki wyczerpujący sen przed nim i po. Czuje się wtedy gorzej niż jakbym nocy nie przespała Dziewczyna, a doznałaś w jakimkolwiek okresie życia czegoś niezwykle przykrego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasne, kiedy wystąpi należy bardzo gwałtownie się poruszyć. Tobie autorko życzę dobrej nocy i wytrwałości w treningu, bo jeśli będziesz wytrwała to sprawi, że osiągniesz swój cel jednocześnie ze śmiechem wspominając chwilę kiedy obawiałaś się, że cokolwiek może Ci się nie udać :). Dzieci mają postrzeganie rozwinięte na nieświadomym poziomie, a z drugiej strony mają potężne problemy z unikaniem pewnych gestów. Przykład-----> zakrywanie ust przy kłamstwie, dorośli mogą podnieść łapę i się powstrzymać, zwracajcie na to uwagę. Nie ma czegoś takiego, jak przewidywanie, jest za to strach przed przyszłością. Przeszłość nie istnieje, bo są to tylko wspomnienia, a przyszłości jeszcze nie było. Większość problemów ludzi wynika ze smutku "jaka była moja przeszłość" i ze strachu "bo coś przecież mi może nie wyjść". Tworząc takie przekonania tworzymy SAMOSPEŁNIAJĄCĄ SIĘ PRZEPOWIEDNIE. Załóżmy, że Jan Kowalski "wyczyta" z fusów śmierć Jana Nowaka, a Nowak przypadkowo na 2 dzień wpadnie pod samochód. Poczucie winy i miła terapie dla Pana Jana K., całkiem prawdopodobne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyna Portugalczyka Jeśli Twój problem jest na tyle poważny, że BOISZ SIĘ IŚĆ SPAĆ, to wybacz, ale przez internet wiele z tym nie zdziałamy. Proponuję wizytę u psychologa lub terapię krótkoterminową. Jeśli jednak nie chcesz tracić kasy i masz otwarty umysł, możesz spróbować świadomego śnienia. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie nie paraliz senny mam odkad pamietam.. moglabym napisac ze od zawsze.. kiedys jak bylam dzieckiem myslalam ze to duchy, wiadomo.. straszne uczucie, nie ruszasz sie, dzieja sie obok ciebie jakies dziwne rzeczy, nie mozesz krzyczec choc raz mi sie udalo wyrwac z lozka i poleciec do taty zeby ze mna spal bo mnie straszy mowi sie ze to tylko sen.. a ja mialam tak nawet wtedy gdy nie spalam, w srodku dnia :/ i kto mi to wytlumaczy? albo jak wlasnie wtedy sie z tego lozka wyrwalam to cos za mna szlo i jeszcze mnie za koszulke pociaglo.. dziwne to wszystko.. bo z jednej strony sie sprawdza a z drugiej mialam rzeczy o ktorych jeszcze nie czytalam nigdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mowi sie ze to tylko sen.. a ja mialam tak nawet wtedy gdy nie spalam, w srodku dnia :/ i kto mi to wytlumaczy? albo jak wlasnie wtedy sie z tego lozka wyrwalam to cos za mna szlo i jeszcze mnie za koszulke pociaglo.. 1. Pierwsze to fobia. 2. Drugie to świadomy sen. Chyba, że sądzisz, że coś rzeczywiście chciało Cię poszarpać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja sie nie boje spac, kocham to :D tylko ze jak mnie taki paraliz dopadnie to mam nasrane w gaciach za przeproszeniem potrafie kontrolowac sny, juz wiem kiedy i jak sie wybudzic.. ale czasami poprostu nie chce z czystej ciekawosci... a ze akurat mnie wtedy ten paraliz dopada to juz nie moja wina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ech jakbym mogła się poruszyć gdy próbuje jest jeszcze gorzej, zaczynam się dusić. Zatem zamiast wykonywania ruchów operuj oddechem. Wykonywanie gwałtownych świadomych oddechów ułatwi Ci pobudkę i powrót do świata realnego :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a w ciagu dnia to bylo dokladnie tak, obudzilam sie, lezalam chwile byla dokladnie 9 rano, slonko mi swiecilo zza okna, nagle poczulam ten znajomy mi juz strach ze ktos nadchodzi.. i juz wiedzialam co to, czulam jak ktos wchodzi mi do lozka, okazalo sie ze to mala dziewczynka w loczkach, popatrzala mi w twarz i zniknela.. wstalam z lozka poplakalam sie, pomodlilam sie za nia bo stwierdzilam ze tego potrzebowala moze to glupie ale tak bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Są różne teorie. Nie wiem czy wierzyć w logikę czy w... hm, trochę inne rzeczy. Bo prawdą jest, że nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Jednak we wszystkim należy zachować umiar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyna Portugalczyka Poczytaj, idealne wyjaśnienie tego co czasami następuje podczas snu, który możesz kontrolować (świadomy sen). To chwytanie za koszulkę to pewnie było świadome przebudzenie. :) http://pl.wikipedia.org/wiki/Świadomy_sen#Parali.C5.BC_senny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć, fakt, ale próby wyjaśniania takich rzeczy magią znane są od dawna. Demony za oceanem chociażby, wampiry w trumnach. Nauka wyjaśnia takie rzeczy. Daleki jestem od szukania wyjaśnień w działaniach zmarłych itp. Dużo natomiast ostatnio myślałem o buddyzmie :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyna Portugalczyka Też tak kiedyś miałem, mi się śniły pająki (arachnofobia :D) zamiast dziewczynki :) ---> Fałszywe przebudzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Staram się uspokoić i jakoś przechodzi. Tylko sen wtedy jest dziwny, nie krzepi Ale na szczęście chyba nie miałam jeszcze by takich "schiz". Choć nie wiem do końca, bo jak zasypian ponownie to nawet nie bardzo pamiętam co świadomie robiłam (np. jak budze się by się napić)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kultura, jeszcze jedno, nie zawsze mam czas i ochotę na szukanie nielogicznych wyjaśnień. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W zabobony nie wierzę. Skłaniam się ku delikatniejszym rzeczom. Od jakiegoś czasu planuje więcej dowiedzieć się o buddyzmie, ale czasu i właśnie nastroju brak niestety To sugestia była? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Staram się uspokoić i jakoś przechodzi. Tylko sen wtedy jest dziwny, nie krzepi Nie zawsze musi krzepić... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie była żadna sugestia, nie stosuje sugestii. Stwierdziłem tylko fakt zainteresowania mojego buddyzmem, które spotęgowała we mnie książka Maćka Bennewicza "Prawda jest hipnozą", polecam. Bawiłem się trochę w regresję hipnotyczną, ale to rozmowa na zupełnie inny temat.... Z pewnością wiele osób nie będzie chciało sprawdzić czym jest regresja hipnotyczna, proponuje zatem spróbować o tym nie myśleć i wrócić do tematu :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od jakiegoś czasu planuje więcej dowiedzieć się o buddyzmie, ale czasu i właśnie nastroju brak niestety Cieszę się, że pomimo traumy i całkowitego braku czasu pozostały Ci plany :) A tak na serio, zamiast stosować wymówek o braku czasu wygospodaruj sobie chociaż pół godziny i przestań planować tylko to zrób. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Me sugerowanie sugestii tyczyło się jedynie czasu i ochoty:D Jeśli sztywno chcesz się trzymać narzuconego tematu to można. Widzę, że interesujesz się tego typu rzeczami (brzydko nazwałam, wybacz), więc chce Cię wykorzystać:D Jest masa książek, ale wiele jakoś mnie odrzuca po prostu. Wręcz sekciarskie się wydają. O buddyzmie chciałabym co nieco poczytać. Bo mam tylko ogólne pojęcie, a myślę, że z wieloma rzeczami mogłabym się zgodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zawsze mam ochotę. Będę mieć maturę z głowy to będzie lepiej. Teraz zajmuje się lekkimi bzdurami by nie zacząć się denerwować. A lubię ważnym rzeczom poświęcać uwagę, teraz nie jestem w stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×