Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie rozumiem tego zjawiska

Dlaczego tak wiele matek oszczedza na dzieciach?

Polecane posty

Gość wodę oszczedzam tak samo
- zawsze! Ubrania- dzieci chodzily głownie w ubranich od kogos, po czym podawalismy dalej ( szybko wyrastaja, a malym jest i tak wszystko jedno, w czym chodza. Jedzenie kupuje tanie i zdrowe - jablka, marchew, kartofle, kasza, buraki - owszem wydaję na ryby, ale nie kupuje zadnych farbowanych slodyczy, napojow itp. Zabawki najlpesze sa proste i w malych ilosciach - pobudzaja wyobraznie. W sumie kupuj e tylko zabawki edukacyjne i ksiazki, ale tez wiekszosc mialam po kims. Przy tym wszytkim naprawde stac nas na wiele - ale wydaje na to, co uwazam,za sensowne. Owszem, wycieczki, z ktorych cos dziecko wynosi, sport ( choc wiele z tego moze byc za darmo) - w sumie to, co slzy zdowiu i rozwojowi intelektualnemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam pytanie takie
a czy czekoladę ritter sport też żałujecie??hi, ha, hi, ho.............................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 24 lata bede miec 25
tak wyjechalam za ciapatym :D oczywiscie :D i napewno siedzie w uk :D co tam jeszcze napiszecie bo schodzicie z tematu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem tego zjawiska
"Opisz choć jedną, konkretną osobę, która się w ten sposób zachowuje" a daleko szukac nie musze:P Znajoma ze szkoly sredniej, kokosow nie maja, ale tez i biedy tam nie ma. Widzialam sie z nia ostatnio 2 razy (ze wzgledu na moj zawod) i ona wlasnie oszczedza wiecznie i na dziecku. Dalej szukac przykladu? Moi sasiedzi ( nie tacy do konca, bo mieszkaja 3 domy dalej, ale czesto ona mnie zagaduje min. jak chce cos po moim dziecku) i ona tez ma takie podejscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olivia dunham
omg co za poziom niektorych z was:o widze, ze prawda boli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do --ja mam 24 lata bede miec
fajnie się z Tobą pisze. Napisz coś jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na jedzeniu i edukacji się
...co do wody czy prądu - to ich oszczędzanie jest zachowaniem proekologicznym i ja jak najbardziej jestem za, żeby uczyć tego dzieci, dla dobra nas wszystkich... dlatego zwracam uwagę na to czy woda jest zakręcona przy myciu zębów, czy gaszą światło wychodząc z pomieszczenia, czy segregują śmieci itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem tego zjawiska
tania czekolada to moze byc np. Wedel po promocji po 1,99zl. I to jest ok, ale nie nazywaja czekolada czegos co nia jeste, a przypominam ze wyrob czekoladopodobny jak sama nazwa wskazuje nie jest absolutnie czekolada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutka tutka
anikaaaaa też mnie bawią argumenty typu " szkoda wydawać na dziecko bo przecież zaraz wyrośnie" później rosną zachuchane w sobie dzieciaczki, które wszystkiego się boją, maja niskie poczucie własnej wartości :( smutne ale prawdziwe. Ostatnio widziałam właśnie matkę z synem. matka-pudernica, inaczej nazwać jej nie mogę. Paznokcie - tipsy, ubrana na jasno, widać że nowe markowe ciuchy, włosy - jak gdyby prosto od fryzjera, a bąbel obok niej w naciagniętym sweterku, choć było mega ciepło i w spodniach dresowych ale duuuużo za małych. Skoro matkę stać na tipsy, kosmetyki, ciuchy to dlaczego nie zainwestuje też w dziecko. Nie muszą to być super ekstra markowe ciuchy ale ważne zeby były rozmiarowo dobre na dziecko, i miały jakis wygląd... tak mi sie przypomniało moja szwagierka uwielbia kupować na wyrost - jej syn 7 latek zawsze ma podwinięte nogawki, rękawy, za duze buty i kurtkę do kolan. Ot tak zeby starczylo na 3 lata z rzędu...ha ha :P :P jak to widzę to nóż w kieszeni sie otwiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przekazywanie ubran
i oszczedzanie wody to mądre, proekologiczne dzialanie, w dodatku wychowacze. A czekolada? Nie wiem, czy faktycznie ktos oszczedza kupujac czekoladopodobną, skoro wedel jest za 1,9, moze kupuje przez nieswiadomosc bardziej. Poza tym - ile tej czekolady dziecko zje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem tego zjawiska
I wlasnie o tym pisze, po co wydac 1,90zl na Wedel jak mozna za 1,19 kupic podrobe czekolady, w koncu to oszczednosc:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przekazywanie ubran
poza tym mozna dziecko ubrac przeslicznie i b tanio (np w ubrania z lumpeksu). To raczej kwestia dobrego gustu niz pieniedzy. tak samo z osczedzaniem na jedzeniu - czesto wynika z nieswiadomosci, na czym polega zdrowe zywienie, mozna karmic tanio i zdrowo, mozna tez drogo i niezdrowo;. Jakos mi sie nie chce wierzyc, zeby matki oszcedzaly akurat specjalnie na dzieciach (owszem, moga oszczedzac na calej rodznie i sobie, jelsi im nie stracza kasy.Ale na pewno nie zaczynaja od dziecka).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 24 lata bede miec 25
malutka tutka to ja mam taka kuzynke w rodzinie , jak pisalam nawet poradzi do matki po make proszek podjechac bo nie kupi bo po co jak matka da ? dzieci - 2 sobie zrobila i w dodatku dziewczynke bo parke miec to tak fajnie , a prosi sie po rodzinie by dzieciom kupili ale na sobie nie oszczedza :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na jedzeniu i edukacji się
he he ja oszczędzam nie kupując czekolady wcale :P ... albo raczej sporadycznie i to gorzką!... wolę truskawki zasadzić w ogrodzie... czereśnie, kalarepki... teraz objadamy się słodziutką rzodkiewką i sałatą z własnej szklarenki .... ...tanio, ekologicznie, zdrowo.... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 24 lata bede miec 25
co do przekazywania ubran - to ja jestem w 34 tc. i tez otrzymalam ciuszki od kuzynki , i nie widze w tym nic zlego :) ja swoje w ktorych nie chodze a sa zadbane tez dalej podaje ale juz nie wyobrazam sobie tego ze jak dostalam uzywane ciuszki to nie kupie nic nowego bo po co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na jedzeniu i edukacji się
hmm co do tematu, to mnie się tylko jeden przykład nasuwa.... znam rodzinę majętną, tam dzieci mają super ciuchy, gadżety, wycieczki ALE! do szkoły chodzą kiepskiej, choć w pobliżu jest dożo lepsza - niestety odpłatna, nie chodzą na żadne zająca dodatkowe, języki mimo, że oceny mają kiepskie.... .... i tego powiem szczerze nie rozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nhfhb
tak naprawdę zdrowa czekolada to czekolada która ma ok 70% zawartości kakao czyli gorzka i to porządna, to czy wedel czy nie to raczej kwestia drugorzędna, bo i tak przeważnie słodka czekolada to sam cukier i tłuszcz, to już lepiej tego wcale nie kupować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psychiczna jestes autorko
nie rozumiem tego zjawiska--> Napisalas: "I mam gdzies oszczedznie wody, bo w Afryce jej nie maja". Juz wkrotce taka swoista "afryka" moze byc i u nas. Ty wody nie oszczedzasz, a z pragnienia byc moze umra Twoje wnuki/prawnuki, a kto wie, moze i dzieci... Wody sie nie kupi jak jej nie ma. Co brak wody ma wspolnego z antykoncepcja, do ktorej go porownujesz to nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem tego zjawiska
przynajmniej umra wiedzac co to jest kapiel, a nie znajac ja z telewizji tylko i marznac pod prysznicem bo trzeba zakrecic na czas namydlenia sie wode:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 24 lata bede miec 25
ja uwazam ze oszczedzanie jest oszczedzaniem ale ze zdrowym rozsadkiem , ja moge sobie nie kupic czegos , odmowic jakiejs przyjemnosci na pewny cel - to jest z sensem tak samo jak oszczedzamy caly rok by wyjechac na wakacje skapstwo to juz moim zdaniem choroba :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nhfhb
a ja nie rozumiem co złego jest w zakręcaniu wody. przeciez dziecko nie jest w stanie się dokładnie umyć jeśli woda ciagl esięleje - to jest raczej imitacja mycia i polewanie wodą. A kąpiel w wannie jest i może przyjemna, ale średnio zdrowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez nie lubie osob, ktore oszczedzaja na wszystkim:O Jaka to przyjemnosc z zycia? A co do kapieli to ja nie zakrecam wody podczas prysznica i jak sie myje to go po prostu odsuwam na czas namydlania a nastepnie delikatnie leje po sobie, odsuwam itd. Nie rozumiem w czym problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia866666
21:53 [zgłoś do usunięcia] wodę oszczedzam tak samo - zawsze! Ubrania- dzieci chodzily głownie w ubranich od kogos, po czym podawalismy dalej ( szybko wyrastaja, a malym jest i tak wszystko jedno, w czym chodza. Jedzenie kupuje tanie i zdrowe - jablka, marchew, kartofle, kasza, buraki - owszem wydaję na ryby, ale nie kupuje zadnych farbowanych slodyczy, napojow itp. Zabawki najlpesze sa proste i w malych ilosciach - pobudzaja wyobraznie. W sumie kupuj e tylko zabawki edukacyjne i ksiazki, ale tez wiekszosc mialam po kims. Przy tym wszytkim naprawde stac nas na wiele - ale wydaje na to, co uwazam,za sensowne. Owszem, wycieczki, z ktorych cos dziecko wynosi, sport ( choc wiele z tego moze byc za darmo) - w sumie to, co slzy zdowiu i rozwojowi intelektualnemu. Ja tak miałam! Takie dzieciństwo! Matka Kupiła mi nową rzecz raz na 3 lata! Wszystko używane! Klocki drewniane, telewizora nie było, tylko radio! A ja zawsze się wstydziłam w szkole, zawsze ta gorsza! Nie krzywdź swojego dziecka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nhfhb
ja tam wolę żyć ekologicznie; uważam że wcale nie jest nam tak daleko do Afryki. Mieszkam na wsi i widze że w okresie suszy wody jest mniej - i w studniach przydomowych i w sieci miejskiej. Są takie domy, które rok w rok nie mają wody w lecie. W oszczędzaniu prądu też chyba nie ma nic złego. Przecież zużywanie prądu wiąże sie nie tylko z kosztami bezpośrednimi, przecież poza tym to zużywanie surowców i trucie środowiska. Bezmyślne zużywanie czegokolwiek to nie luksus ale głupota. Kiedyś też czytałam że dla oczu najlepiej, gdy źródło światła znajduje za tv, nie musi się wcale palić światło główne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W ogole nie wiem naprawde jak mozna wlasne dziecko ubierac w zuzywane szmaty do szkoly:O Zeby dziecku nie kupic porzadnego ubrania tylko po kims ma nosic? Niektorzy to naprawde powinni byc kastrowani zanim tylko im przyjdzie do lba mysl o dzieciach:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja np. segreguje smieci, uzywam zarowek energooszczednych, nie pale swiatla w dzien (chyba ze jest pochmurno), nie leje bez sensu wody, ale zeby sie nie wykapac normalnie? Bez przesady:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Etinka metinka z Poznania
ale mialam ubaw z tego jak przeczytalam o zagrozeniach na basenach hahahah :D jasne ,kazde tlumaczenie skapstwa jest dobre :classic_cool: albo ... z ta woda ludzie czy wy naprawde nie bierzecie kapieli w wannie ? tylko szybki prysznic w tym zakrecajac wode ? i tak samo kapiecie dzieci ? czy jeszcze cala rodzina w jednej wodzie no nie przesadzajcie ja tez oszczedzam bo pieniadze z nieba mi nie spadaja ale to co tu czytalam to az ciary mnie przeszly A juz nie wspomne o osobach ktorym brak podstawowej kultury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Etinka metinka z Poznania
[zgłoś do usunięcia] EwelinaEwa ja np. segreguje smieci, uzywam zarowek energooszczednych, nie pale swiatla w dzien (chyba ze jest pochmurno), nie leje bez sensu wody, ale zeby sie nie wykapac normalnie? Bez przesady madre slowa , tez tak robie oprocz segregowania hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia866666
Z wodą jest tak, że obecnie mamy wodę w czynszu, ale mamy prysznic w łazience i czywiście codziennie sę kąpiemy ( ja, mąż, synek) a w weekendy kąpiemy się u moje mamy ( na wsi, ma wannę) i ja płacę u mamy co 2 m-ce rachunki , żeby nie marudziła ( wychdzi ok. 25-30 ł za m-c). Nie wyobrażam sobie oszczędzania na wodzie, wiedzy, wycieczkach itd. Oszczędzam na jedzeniu dla siebie ( synek to niejadek, muszę mu przygotowywać najlepsze potrawy) ja dużo zjeść nie muszę, zresztą to akurat dobrze s łuży mojej figurze, ciuchy to różnie, mam kilka rzeczy z lumpka, z rynku, od Chińczyka, markowych, różnie, jeżeli coś mi się spodoba to kupuję (bez przesady oczwiście...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×