Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie rozumiem tego zjawiska

Dlaczego tak wiele matek oszczedza na dzieciach?

Polecane posty

Ja segregowac musze sila rzeczy, bo mieszkam na zamknietym osiedlu gdzie sa oddzielne kontenery i niech nie daj boze sasiad zobaczy ze plastik, szklo i papier razem wywalasz:O Wole wiec segregowac niz mieliby ci fanatacy co maja okna przy kontenerach drzec mordy na mnie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nhfhb
uważajcie, bo wam zarzucą że segregowanie śmieci to skąpstwo;) ja na prysznic zużywam więcej wody niż na kąpiel w wannie, mimo że zakręcam na czas namydlania - nie marznę bo w łazience mam ciepło. Uwielbiałam kąpiele w wannie, ale w czasie ciąży intensywnie dotykały mnie infekcje moczowo płciowe i w akcie desperacji w ogóle z kąpieli zrezygnowałam-stosuje też cały arsenał innych środków zapobiegawczych ale mam teraz spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Etinka metinka z Poznania
EwelinaEwa no chyba ze tak :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wczesniej nic nigdy nie segregowalam, bo mieszkalam w innym miejscu. A tutaj jak zobaczylam jak ci z okien przy kontenerach powydzierali mordy na innych straszac policja to wole nie ryzykowac:D Po co mi sie wdawac w gadke z oszolomami? Oni chyba specjalnie pokupowali te mieszkania przy smietnikach by ludzi kontrolowac:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a na prysznic zuzywam stanowczo mniej wody mimo nie zakrecania jej, bo jak biore kapiel w wannie to leje mnostwo wody, malo tego jak poczuje ze robi sie letnia to ja spuszczam do polowy i napelniam goraca:P O Boze jak moge tak marnowac wode:D Powinnam wtedy chyba o Afryce pomyslec:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nhfhb
nie wierzę w to co czytam, jak można być takim zacofanym w dzisiejszym świecie, żeby nie rozumieć konieczności i potrzeby segregowania śmieci? to już chyba lepsze jest ubieranie dzieci w ciuchy z lumpeksu niż taki bezrefleksyjny i dostatni chów.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nhfhb
nasza planeta nie zginie, nasza planeta przetrwała niejeden kataklizm i się odrodziła i zawsze się odrodzi, bo takie jest prawo ewolucji a zagładę to sami sobie gotujemy a nie planecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli zaglada jest nie segregowanie smieci to obstawiam, ze za jakies 5 lat powinnismy powoli sobie umierac:P Malo kto segreguje smieci i taka jest prawda, kolejna sprawa wiesz na ilu osiedlach sa kontenery do segregacji? Na niewielu w porownaniu do tych gdzie sa stoja wciaz zwykle smietniki:O Ludzie wiec czasem nie segreguja, bo zwyczajnie nie maja jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nhfhb
śmieci to tylko jeden z czynników-przecież one w magiczny sposób nie znikają a ludzie mają jak i mogą wszystko tylko im się nie chce na zacofanej wsi, gdzie żyją skąpi ludzie jest np. tak, że w ogóle nie ma kontenerów i za wywóz śmieci trzeba płacić krocie. w związku z tym skąpi ludzie segregują śmieci i oddają do skupu - ci mniej skąpi oddają za free, ci bardziej skąpi sprzedają. w miastach ludzie są przede wszystkim wygodni i myślą że jak mają więcej kasy to już nic nie muszą;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wodę oszczedzam tak samo
asiaa, moje dzieci byly zawsze b ladnie ubrane, choc z lumpa na ogól , zabawki po kims i akurat zero kompleksow, bo nie to bylo dla nich wazne. Inna rzecz,ze zwiedzilismy z nimi pol swiata, stac nas na to,nigdy nie zalowałam na podróze, na wstepy do muzeów itp- skoro moglam sobie na to pozwalic. Co nie znaczy,ze mam patrzec, jak sie bezsesnownie leje woda czy pali swiatlo, albo kupuje kolejny ciuch zeby go włozyc 3 razy i wyrzucic. Nienawidze wyrzucania, nadprodukcji rzeczy ( ile energii na to idzie). Ekologie mam we krwi,nie jest dla mnie dyskomfortem szybki prysznic, przeciwnie, czulabym sie chora wylewajac niepotrzebnie morze wody ( takze w hotelu, choc to nie na moj rachunek). Gazety czytam w necie, bo jestem wsciekla, jak tyle papieru sie marnuje w nich na durne reklamy i dodatki, ktorych przeciez nie zamawiam. Oczywiscie segreguje smieci. Wszystko co organiczne idzie na nawoz do ogródka. Paste wyciskam do konca, wyplukuje reszte szampony z butelki, choc to sa dla mnie groszowe sprawy, ale jesli wszyscy tak beda robic, o ile mniej pustych butelek plastikowych i tubek po pascie trafi do przyrody! Nie mowiac, ile energii sie zaoszczedzi na produkcje. Nie zmywam pod biezaca woda, tylko zawsze w zmywarce (mniej wody), pralke mam enerooszczedną. To zle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nieprawda, ze zawsze maja jak i moga:O Mieszkalam kiedys na osiedlu (na studiach) gdzie byl jeden smietnik do wszystkiego, ten do butelek i plastiku byl sporo dalej. I co mialam isc przez miasto z workami na smieci by to wyrzucic? Na wsiach to juz sprawa dyskusyjna, ja pisalam o miastach, nie wszedzie sa kontenery do segregacji, a nikt nie ma czasu by paradowac z workami na drugie osiedle gdzie takie kontenery sie znajduja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abc12387
To moze taki przykład oszczedzania na dziecku, ktorego bylam naocznym swiadkiem. Kolejka przy stoisku miesnym, przedemna kobieta z małą (ok 3 lata) dziewczynką. Pani ma ok 35 lat, jest bardzo zadbana, ubrana w markowe ubrania, fryzura idealna, torebka od versace, skorzane kozaki, perfekcyjny makijaż, widać ze sporo wydaje na siebie. Kupuje drogie salami i pyta o jakieś kiełbaski dla dziecka. Pani sprzedawczyni patrzy na dziewczynkę i proponuje cielęce parówki za 26 zł/kg. Kobieta wydaje się oburzona. Słyszę: "proszę mi dać dwie te parówkowe za 6,99zł/kg". Hmmm.. kupiłabym takie.. psu, nie 3 letniemu dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mne stac
stac mnie na nieoszczedzanie,mimo to oszczedzam.Rowniez segreguje smieci,uzywam zarowek energooszczednych,nie pozwalam lac dzieciom codziennie pelnej wanny.Zakupy robie w markecie,bo mi tak wygodnie,dzieci maja ciuchy z lumpexu,z placu,ze sklepu firmowego lub po dzieciach przyjaciolki.I chocby moglabym lac 5 waniem dziennie,nie bede tego robic,bo do pieniadza trzeba miec szacunek i do srodowiska tez.niech moje dzieci sie ucza ze nie sa jedyne na swiecie,ze o wszystko trzeba dbac. Ps do autorki;makaron z serem tez jemy,wcale nie ten najdrozszy.Przekonalam sie ze czasem tansze rzeczy sa lepsze jakosciowo i smakowo niz te z wyzszej polki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a odnosnie oszczedzania na dziecku wlasnie. Moi rodzice maja psa i kupuja mu makaron ten najtanszy po chyba 1 czy 1,2zl. Kiedys przyszla do nich sasiadka (starsza pani co ma wnuczki) i mowi do matki "co ty psu taki makaron gotujesz? Naszej Kamilki corcia taki je":O A Kamilka zawsze zadbana, tipsy, makijaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przekonalam sie ze czasem tansze rzeczy sa lepsze jakosciowo i smakowo niz te z wyzszej polki. A jakie na przyklad? Bo wielu tak pisze, ale jakos nikt nigdy przykladu podac nie potrafi:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nhfhb
ja np. lubię makaron z biedronki, uważam że nie ustępuje lubelli tak samo płyn do wc z biedronki jest nawet lepszy niż domestos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abc12387
Zwykle to fizycznie niemozliwe. Bo skoro kg mięsa kosztuje 20 zł to nie można zrobić dobrej jakościowo parówki za 6,99zł. Tanie makarony mają w składzie mniej jajek na kg mąki, tanie sery tak naprawdę zwykle są wyrobami seropodobnymi, tani chleb jest napompowany ulepszaczami i spulchniaczami, tania ryba to np panga - najbardziej zanieczyszczona ryba, pełna szkodliwych substancji itd... na dobrym i zdrowym jedzeniu nie da się oszczedzac - przykro mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale masz na mysli makaron czy plyn do wc taki typowo biedronkowy ze sie tak wyraze? Czy ma to jakas nazwe, bo kiedys zaopatrywalam sie w Biedronce i troche sie znalam na ich produktach, makarony jak i ryze typowo biedronkowe byly ochydne. Ale moze teraz sie poprawilo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniiiiiiiiiika
Większość z Was ma wiele racji , chociażby to że czasami lepiej oszczędzić na ciuchu dla dziecka - zamiast wydać na dresy dla dziecka w smyku 100 zł można kupić prawie nowe w lump. za 50 zł. Swoją drogą strasznie drogie są ciuszki dla dzieci w sieciówkach - stać mnie owszem, ale mam przepłacać tylko za metkę ? Kiedyś byl stadion 10lecia w Wawie i z ręką na sercu przyznam się że jeździłam i tam zaopatrywałam siebie i dziecko, bo nieraz można było dostać fajne, dobrej jakości ciuchy za rozsądną cenę (niekoniecznie Chińskie badziewie). Jednak tutaj chodzi o estetykę bo dlaczego matka nie założy dziecku czystej ładnej rzeczy a sprany, kilkuletni znoszony ciuch aby tylko go dobić ? słysząłam kiedyś taki argument ... bo to tylko dziecko :/ Moja córcia bardzo się cieszy z każdej nowej rzeczy.. stoi, ogląda w lusterku i mówi : mamusiu, ale ładne, najpiękniejsze. I nie muszą to być Versace, Dolce Gabbana etc. Przyznam że głównie czekam na promo, bo wiem że każda kolekcja w końcu kiedyś będzie 'ta stara " i musi zejść ze stanu.... Natomiast nie oszczędzam na.. lekcjach dodatkowych (oczywiście ne zapiszę dziecka do akademi która jest z nazwy tylko prestiżowa, a ceny ma zawrotne) takich jak taniec, balet, pływanie, wycieczki, muzea, centra naukowe, książkach i butach! No i tu się zatrzymajmy... niestety wciąż panuje zaściankowe myślenie że buty dzieci mogą nosić po kimś aż do zdarcia. Drogie mamy które właśnie tak sądzicie porozmawiajcie z pierwszym lepszym ortopedą. Każde dziecko ma inną nóźkę, podbicie, chód.. jeżeli dostanie nowe buciki, dobre! ( elephant, goretex, ecco, bartek) to nigdy nie będzie narzekało na ucisk, nóźki nie będą się pociły.. bo but dopasowuje się do jego nogi. gdy dostanie rozchodzone po kimś, ta noga nie będzie miała komfortu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kupowanie butow uzywanych dla dziecka? A ktos tak robi? To chyba jakas tylko patologia, bo nikt normalny by nie wpadl na tk glupi pomysl:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wodę oszczedzam tak samo
Ewelina pisze :ja tez wyplukuje resztki szamponu z butelki, ale bynajmniej myje tym glowe Po prostu to wylewam. I chwalisz sie tym? !!!Ale , coz, jak skoro nie wiesz , jak uzyc słowo "bynajmniej" to pewnie nie wiesz tez ,ze szampon sie produkuje, butelki tez - im wiecej takich Ewelin, tym wiecej smieci na ziemi... Co do produktow z wyzszej i nizszej pólki: Polskie kosmetyki , chocby Ziaja ( nie testowane na zwierzetach! czy Joanna sa kilkakrotnie tansze od wielu drozszych zagranicznych marek. nasze owoce sezonowe sa tansze od takich samych sprowadzanych poza sezonem ( ile chemii po drodze,zeby przetrzymały transport!) jakiekolwek mieso , ugotowane czy pieczone w domu, lepsze jest od najdrozszych, ale z konserwantami , wedlin. Tanie zupy z mrozonek sa zdrowsze niz naszprycowane chemia mloda wloszczyzna Owoce morza , ktore u nas sprzedaja , drogie i naszprycowane chemią. Lepsza wedzona makrela czy fladra. Nie nalezy patrzec na ceny, tylko na sklad na opakowaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wodę oszczedzam tak samo
zgadzam sie, buty nalezy dobierac dziecku nowe. Na pewno nie warto kupowac tanich ( droogich tez nie, bo swinstwo) parówek czy tzw miesa mielonego garmazeryjnego, bo sam tluszcz i chemia, co z tego,ze tanie, skoro bez warosci - mozna zamiast tego kupic o wiele mniej porzadnego miesa, po co zamolaz zoladek. A najesc mozna zdrowo sie tanimi warzywami, jesli ktos nie ma kasy. Ja np mojemu psu nie kupuje puszek, bo w skladzie maja tylko pare procent miesa, reszta to nie wiadomo co, to wyrzucanie pienięzy, gotuje mu sama , mam dojscie do tanszegoo miesa, z ktorego zawsze wyrzucam tłuszcz, troche klopotu ale na pewno oszczedzam na wterynarzu, no i pies jest szczesliwy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale , coz, jak skoro nie wiesz , jak uzyc słowo "bynajmniej" to pewnie nie wiesz tez ,ze szampon sie produkuje, butelki tez Umarlam ze smiechu:D Slowo "bynajmniej" to nie "przynajmniej":D Moze cie rozczarowalam, ale wiem , ze 90% osob nie wie, ze to dwa przeciw stawne znaczeniowo slowa:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość O MATKO JAKIE WY TU WSZYSTKIE
jestescie ą , ę :D ciekawe czy naprawde tak w zyciu robicie bo na kafe post skrobnac jakim jest sie to eko i je sie tylko szynke parmenska kazdy potrafi. Nie wierze w 80% przechwalek ktore sa napisane w tym temacie. Tj cos podbnego do tego jak ktos zalozy temat o tym ile sie zarabia to od razu wychodzi ze jestesmy w buissnes center club :D i kazda ma wlasna firma, min 2 samochody , wille z basenem i sluzbe. :D Blagam nie rozsmieszajcie mnie. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwne typy na kafe siedza
oto jacy ludzie tu siedza : 1. JEDNI SEGREGUJA BYSMY ZIEMIE OCALALI WODE OSZECZEDZAJA DO MINIMUM BO W AFRYCE SZUSZ ;NIE WSPOMNIEC O SWIETLE ; CO TAM DZIECKU OCZY POPSUC NIECH ODRABIA LEKCJE BEZ SWIATLA no i ta cala ekologia :D 2 typ ludzi : ludzie ktorzy na basen dzieci nie puszcza bo tam tyle zarazkow grzybow i tym podobnych , w zoo mozna tylko malpy widziec wiec po co dziecko ma tam isc ? :D kino ? od 16 lat zapewne opera teatr fakt nudne po co ? LUDZIE KTORZY OSZCZEDZAJA SKAPIA NA DZIECIACH I NIC ZLEGO W TYM NIE WIDZA ; ROWNIEZ TYCZY SIE TO KULTURY 3 gatunek ludzi na kade to wielcy BOGACZE STAC ICH NA WSZYSTKO :D teraz widzimy wlasnie jacy sa tu bogacze DROGA MAMO PROPONUJE ZROBIC DZIECKU FRAJDEI ZABRAC DO ZOO ; I NALEJ MU CHOCIAZ RAZ W TYGODNIU WANNE Z CIEPLA WODA NIECH MA RADOCHE :D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×