Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

jck869

syn 18 lat popija

Polecane posty

punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...:) jak się nie ma dzieci w tym wieku to inaczej się myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toteż obserwuję dyskretnie i co widzę? że pił, palił papierosy. Na razie Bogu dziekuję że zaczął palić marihuany (chyba nie zaczął) - kilku jego dontych kumpli pali marihuanę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no racja tylko wiadomo we wszystkim trzeba miec umiar tak :) moim zdaniem jak raz w tygodniu w weekend wyjdzie z kumplami na piwo to nie jest problem ;) nie schlewa sie do nieprzytomnosci wiesz gdzie i z kim jest takze powinno byc ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sory pomyłka - nie zaczął palić marihuany miało byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to raczej wódka (przyznał się że nie lubi piwa i wina ), i nie wiem z kim? z kolegami w parku - wiem tyle co nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj no juz nie wiem co napisac :/ prawda jest taka ze wbrew Twojej woli i tak bedzie pil co bedzie chcial i palil jak bedzie poza domem a martwic sie bedziesz zawsze takie juz sa mamy :) wazne jest to zebys nie robila z siebie policjanta ktory bedzie na kazdym kroku o wszystko wypytwal zabranial bo to i tak nie przyniesie zadnych skutkow wrecz odwrotnie puki nie przesadza zostaw go w spokoju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wiem co czujesz
jeśłi pije w parku z kolegami to nie jest dobrze. Zastanów się skąd ma pieniadze na alkohol? moze pogadaj z nim, że nie dostanie kieszonkowego. Może szlaban na jakiś czas? pogadaj z nim, że nie podoba Ci się to, ze pije wódkę i może by odpoczął od kolegów i posiedział trochę w domu? przeciez to nie wakacje jeszcze. Ja ze swoim tak rozmawiam i to pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kieszonkowego nie dostaje bo nie chcę płacić za papierosy które wiem że pali, przypuszczam że stawiają koledzy, alkohol jest dość tani jednak.mówimy mu że nam się to nie podoba, rozmawiamy ale nic to nie daje. boję się co będzie w wakacje....dzięki za życzliwe rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gadacie, że samo przejdzie, a mojemu eks jakoś nie przeszło :) Gdyby matka i ojciec nie chowali głowy w piasek jak był licealistą to może teraz by nie był alkoholikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też się boję ża samo może nie przejść, dzięki za głos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wiem co czujesz
piszesz, że nie dajesz kieszonkowego a syn i tak pali. Zapytaj go skąd ma pieniądze na fajki, bo napewno koledzy jego nie częstują cały czas. Sprawdzaj stan swojego portfela, taka moja dygresja. Pije raz w tygodniu, pali pewnie codziennie a nie dostaje od Ciebie pieniędzy. Nikt za darmo nie daje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no bez jajale z ciebie wariatk
a autorko :o zabraniaj mu dalej wychodzić na piwo z kolegami to zacznie chlać po kryjomu i to większe ilości :o Ja w jego wieku również robiłam imprezy z koleżankami, były ogniska, wódki i kiełbaski, zawsze w weekend gdzieś sie na piwko wychodziło i teraz mam 22 lata i juz mi przeszły całe imprezy, alkohol piję rzadko ale kiedyś to było normalne ze w weekendy szło się na piwko. Takie uroki młodości. Nie bądź zołzą bo jeszcze gorzej sie to skończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przyzwolenia nie dajemy i jasno stawiamy sprawę od początku ale czy to wystarczy ? chodzą mi po głowie pomysły jak szlaban na kompa bezterminowy - ale to chyba kiepski pomysł jak myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no bez jajale z ciebie wariatk
już sobie wyobrażam moja mamę jak stoi w drzwiach z alkomatem kiedy wracam z imprezy i mówi "dmuchaj" :D Normalnie jesteś jakaś nawiedzona :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 lata to piękny wiek, ciesz się nim, ale jak zobaczysz swoje dziecko za 20 lat pijące coraz więcej i częściej to zmienisz zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprawdza sie co reszta
dosypuj mu kudzo root do jedzenia lub picia tym lecza na odwykówce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no bez jajale z ciebie wariatk
nie zmienię, mam brata w wieku 18 lat którym musiałam się opiekować i nieraz były sytuacje kiedy wrócił do domu po 2 piwach, nikt z tego afery nie robił, za to jego koledzy ukrywający się z alkoholem przed nawiedzonymi matkami nieraz pili pod sklepem czy za przystankiem żeby nikt nie widział :o Chcesz zeby Twoj syn pił jak żule za sklepami? Po prostu taki wiek i jak już ma się te 18 lat, świadomość, że jest się pełnoletnim to wszystkiego chce spróbować, nie zakazuj mu bo będzie jeszcze gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poza tym nie czekam w drzwiachz alkomatem, ostanie dziesieć dni wszystko było ok - rzut oka wystarcza, ale jak widzę od razu że było pite to wyciągam alkomat i widzę 0.9 - tylko co zrobić z tą wiedzą ? I tu pytanie do osób które takie rzeczy maja juz sa sobą. Opinie 20-latków potrafię sobie wyobrazić: wariactwo, masakra, moheryzm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wiem co czujesz
masz 22 lata i myślisz, że matka nigdy nie miała 18 lat? Ja mam 50 lat i doskonale pamiętam czasy nastoletnie. Szlaban na kompa to zły pomysł. Przecież z netu młodzi korzystają przygotowując się do szkoły, odrabiając lekcje. Miałam na myśli szlaban na wyjścia w tygodniu, niech pouczy się trochę;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no bez jajale z ciebie wariatk
moja szwagierka też ma syna w wieku 18 lat i jak chłopak nigdy nie tknął alkoholu to po ukończeniu 18 lat zaczął piwkować, oczywiście nie codziennie ale od czasu do czasu i jaki jest dumny, że siądzie raz na jakiś czas i wypije z ojcem piwo, po prostu w tym wieku chce sobie poużywać "dorosłości". Myślisz, że jak wypije piwo od czasu do czasu to już będzie alkoholikiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no bez jajale z ciebie wariatk
może kiedyś były inne "zabawy" dorosłych. Teraz grill czy ognisku z kolegami + piwko jest normalne. Ciesz się, że nie wraca do domu na kolanach ;) Moim zdaniem to przesada tak na każdym kroku "wąchać' syna czy coś pił. Poza tym dobrze się uczy? ma problemy w szkole? wagaruje? Jeśli nic z tych rzeczy to nie ma się czym martwić, za 2-3 lata zmądrzeje i będzie miał inne zainteresowania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym tego internetu nie demonizował - syn najczęściej na kompie ogląda filmy, demotywatory, facebook, grono i gadu gau - same głupoty także z tą nauką to nie bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wiem co czujesz
autorka pisała, że syn pije wódkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no bez jajale z ciebie wariatk
przepraszam za błędy ;) szybko piszę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no bez jajale z ciebie wariatk
wódkę, czy piwo - nie ma różnicy. Ja też piłam wódkę w jego wieku, były osiemnastki, ogniska i zazwyczaj pilo się wódkę. Teraz rzadko chodzę na imprezy, mam inne zajęcia, alkohol piję raz na pól roku jak jest okazja i nie wyrosłam na menela :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uczy się w 2kl liceum - dwóje i tróje czasem :( , nie wagaruje, a ja wącham tak dyskretnie - wczorajsz wpadkę zaliczył stojąc ode mnie 3m - widać było że pił. Ale poza tym jest grzeczny, dobry chłopak, chociaz nie przykłada sie do nauki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja ci napiszę jak to u nas było mój syn ma 19 lat w zeszłym roku przyszedł do domu po wypiciu 2 piw [jak nam potem powiedział] była godz 13.00 chyba wpadł do domu niby ot tak się pokazać że jest na podwórku nic nie zauważyłam ale jak ubierał buty w przedpokoju zatoczył się podeszłam wącham a tam gorzelnia wypierdoliliśmy go do pokoju od razu zakaz wychodzenia z domu on te piwa musiał wychlać dopiero co bo po jakimś czasie na niego zadziałały zarzygał pokój leciał do łazienki zarzygał przedpokój w końcu jak się wyrzygał rozryczał się jak dziecko że to było pierwszy i ostatni raz miała zamiar się położyć wyspać mąż mówi do niego skoro jesteś taki dorosły i pijesz to sprzątaj teraz te wymiociny po sobie szoruj wykładziny a potem się kładz cwaniaku wył bo w głowie mu się kręciło ale szorował równo potem miał szlaban na wyjścia z tydzień z domu [a były wakacje] A CO MNIE OBCHODZI ŻE ONA MA 19 LAT DOPUKI MIESZKA Z NAMI MA SIĘ DO NAS DOSTOSOWAĆ więcej go pijanego nie widziałam może po prostu nie dał się więcej złapać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×