Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

jck869

syn 18 lat popija

Polecane posty

Gość a ja wiem co czujesz
a to wcale nie oznacza, że on tez z tego wyrośnie. Znam młodych ludzi w wieku 20 -22 lat pijących codzinnie, bo nic innego im sie nie chce robic. Niektórzy nawet nie pracują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wiem co czujesz
ja też uważam, zę szlaban na wyjścia do kolegów przez kilka dni to dobry pomysł. Odpocznie troche od nich. Może w tym czasie więcej czasu poświęci na rozmowę z rodzicami:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gdyby powiedział np w sobotę, idę na imprezę do kolegi - to ok nawet go nie powącham. Ale jak wracam z roboty o 16,30 synka nie ma do 21.30 i zjawia się grzeczny ale wypity, to mnie to zastawnawia i martwi (nie dzwonię do niego aby nie stwarzać sytuacji że ciągle go kontroluję)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no bez jajale z ciebie wariatk
Skoro nie sprawia większych problemów to nie widzę powodów by się martwić, chociaż oceny mógłby poprawić :p Campari nie wierzę, że po 2 piwach wymiotował :o Poza tym niezła z Ciebie matka skoro tak go potraktowałaś :o ale ok. Najlepiej zamknijcie synów w domu, prowadźcie za rączki a później martwcie się co z nich wyrośnie ;) Lepiej chyba dać im trochę wolności, niż żeby po kryjomu pili ale to moje zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
campari34, no widzisz u Ciebie po raz pierwszy i jak na razie ostatni, u mnie niestety częściej....tylko jak przypomnę sobie te kilka próśb i gróźb - na razie nic one nie dały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie wiem czy był po 2 piwach tak mi powiedział może i wypił więcej a niby jak go potraktowałam? co może ja miałam te rzygowiny po nim sprzątać? a on biedaczek niech się wyśpi w każdym razie do dzis go na piciu nie złapałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a po drugie syn mimo 19 lat ma większe szlabany na wyjścia z domu niż córa trudno sama sobie na to zapracował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w ostatnie wakacje zaważyliśmy go z kolegami na ulicy - widać było że dobrze wypity ale trzymał sie - oczywiście marsz do domu, spac, następnie wyjazd z domu na 6dni, siedzenie w pokoju cały czas za karę, oczywiście niezła awantura, później miesiąc szlaban na kompa i powroty do domu o 21.00 - ale potem po 2 miesiącach znowu czuć że popija....i taka historia....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wiem co czujesz
ma takich kolegów. Mojemu synowi pomagają szlabany jak zasłuży. Pewnego razu poczułam od niego alkohol, podobno piwo, nie poszedł w sobotę na imprezkę. Z imprezek tez wraca o 24 (w soboty) i zawsze wstaję, niby sprawdzić czy zamknął drzwi na zasuwę. Nie wraca pijany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wiem co czujesz
jeszcze raz powtórzę - sparwdzaj stan swojego protfela, czy przypadkiem pieniądze Ci nie giną. Skoro pali i czasem pije to musi mieć pieniądze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tego się właśnie obawiam...ale to dziwne, wzorców z domu nie podłapał - ale niestety koledzy koledzy i jeszcze raz koledzy - w tym wieku są chyba najważniejsi a niestety z tego co wiem to nie należą do klubu abstynentów i wielu rzeczy juz próbowali. Pytanie dlaczego koleguje sie z takimi a nie z takimi co nie piją i nie palą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz rację, z tym portfelem, kieszonkowego nie dajemy, a przeciez nie liczę co chwilę ile mamw porfelu - 20, 50zł może odparować bez zauważenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pytanie dlaczego koleguje sie z takimi a nie z takimi co nie piją i nie palą ? no właśnie nasz syn też ma ciągotki do kolegów patologicznych nie znajdzie sobie normalnych kolegów tylko takich co piją palą i o zgrozo trawę palą zapowiedziałam mu i zapowiadam jak tylko się gdzieś wybiera że jak poczuję jakąś trawę od niego to go z domu wypierdalam od ręki nie uznaję tłumaczeń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feriwofhiworehf
ja pomiędzy 18 a 20 rokiem życia raz w tygodniu to przychodziłem w trzy dupy pijany do domu, a takie popijanie to było codziennie i jakoś nie jestem alkoholikiem, zdałem maturę, a teraz studiuję stacjonarnie na państwowej uczelni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wiem co czujesz
przypomnij sobie nastoletnie lata. Kto imponuje? nie taki grzeczny, dobrze ułożony tylko taki własnie co czasami rozrabia, co nikogo się nie boi. Nie wspominasz o meczach? czy grają w piłkę? czy tylko stoją i gadają z kolegami? są w takim wieku, dobrze było by aby pobiegali za piłką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie, trawa chocaiż ja to nazywam narkotyki...mam nadzieję że nie bierze - to tylko jest jakąś pociechą ale łatwo może prysnąć jak bańka mydlana. Dla mnie to jest przerażające

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ferihwo - dobrze Ci życzę, ale zostać alkoholikiem to jeszcze możesz - jesteś jeszcze młody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja też mam nadzieję że nie popala boże tego nie zniosę nie chcę narkomana z domu bym wywaliła na zbity pysk!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze sprobuj tego- kup dobra wodke, postaw przed nim na stole i niech sie upije w domu. Duza butelka, albo lepiej dwie male, ale innego rodzaju alkoholu, pije do dna, mozesz mu w tym delikatnie pomoc- jak sie zatruje alkoholem, to moze juz nie bedzie go chcial powachac?... Choc jak juz pije dlugo, to pewnie organizm nabral jakiejs tam opornosci na alko i moze nie zadzialac... Ale sprobowac warto. Warto zawalczyc. Bo alkoholikeim mozna zostac w kazdym wieku, niestety. Alkoholizm ponadto, ma wiele twarzy, nie zawsze tylko upijanie do nieprzytomnosci w wpadanie w tego typu ciagi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój syn jest asportowy, żadnych sportów (no kiedyś basen i snowboard i książki) teraz tylko koledzy i internet i...alkohol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój syn jest asportowy, żadnych sportów (no kiedyś basen i snowboard i książki) teraz tylko koledzy i internet i...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze sprobuj tego- kup dobra wodke, postaw przed nim na stole i niech sie upije w domu. to głupie wiadomo że nie bedzie pił w domu przy ojcu to tak samo kiedyś się robiło jak się złapało dziecko na paleniu dawało mu się pakę fajek i kazało palić do upadłego ech nie tedy droga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tutek - jeślijuż to najgorszą wódkę i popijać piwem.....ale on cięzkiego kaca, i rzyganie w kiblu ma za sobą więc to na nic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wiem co czujesz
jak zmusić go do picia? myślę, ze nie da rady poza tym, to nie jest najlepszy pomysł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak naprawdę to czego się najbardziej boję to narkotyki....niby nie mam na razie powodów ale czy można być na 100% sure ? Wiem że jego koledzy palą marihuanę i jego namawiali/namawiają - to jest podobno bardzo popularne teraz wśród młodzieży - że niby nie uzależnia, jest lepsze od alko i papierosów i takie tam mądrości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cholera, szkoda. Moze sprobuj zorientowac sie na jakichs stronach z poradniami rozwiazywania problemow alkoholowych, moze znajdziesz tammjakas pomoc. Wiem, w jakim stresie jestes, moje dzieciaki tez popijaly, corka juz przestala, wrecz unika alkoholu, za to syn regularnie pije piwo (to nie alkohol), a w weekendy cos mocniejszego. Rzadko ma bezalkoholwe weekendy. A tesc byl alkoholikiem, tesciowa za kolnierz nie wylewala, maz tez ma zle nawyki wynikajace z obserwowania tego, co sie w domu dzialo. Poza tym syn jest odpowiedzialnym facetem, pracuje i dobrze uklada mu sie zycie rodzinne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wiem co czujesz
jeśłi kiedyś wróci do domu i będzie miał czerwone pczy to znaczy, ze palił marihuanę. I ten zapach, silniejszy od fajek i bardziej słodki. Tego nie ukryje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wiem co czujesz
czerwone oczy*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×