Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość co mam zrobić poradźcie

problem z dzieckiem sąsiadów

Polecane posty

Gość co mam zrobić poradźcie

Powiedzcie czy jak dziecko 2 letnie (może ciut starsze) ciągle płacze, całymi dniami i w nocy, to nie powinnam tego gdzieś zgłosić? Z jednej strony doprowadza mnie to do szału, bo siedzę dużo w domu ze względu na pracę, a z drugiej strony może oni mu robią jakąś krzywdę? A jak zapytałam kiedyś sąsiada w windzie coś tam taka niby luźna gadka i się pytam jak mały, czy już śpi w nocy spokojnie, to facet ze stoickim spokojem mi powiedział, że mały zawsze spał spokojnie i nigdy nie płacze :o A ryki dochodziły od nich nieziemskie. I to na bank od nich, bo w promieniu kilku mieszkań nie ma takiego małego dziecka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nndrtrtff
ze placze nie znaczy ze robia mu krzywde!!!! Moje dziecko tez czesto placze ma zaraz roczek i placze bo np. chce cos dostac a nie daje jej np. lampke mala ... interesuj sie swoim zyciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poniewaz nie istnieje
raczej powinnas to zglosic tylko gorzej jak policja oleje sprawe to nie wiem co wtedy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgjdifdfdfd
idź do pomocy społecznej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka tam porada
sama wymierz sprawiedliwość piłą łąńcuchową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghjhjjjj
to przez takich ludzi jak n...panuje znieczulica spoleczna i dzieci sa bite

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SamathaHAHAHAH
lepiej zgłos bo nic ci sie od tego nie stanie im tym bardziej jesli go nie krzywdza a jesli krzywdza to moze przestana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poniewaz nie istnieje
to przez takich ludzi jak n...panuje znieczulica spoleczna i dzieci sa bite pozwol ze Cie poprawie, osoba ktora to napisala nie jest nawet czlowiekiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co mam zrobić poradźcie
No ale płacze cały czas! teraz na przykład! Ja przez to nie mogę pracować w moim pokoju, muszę w dziennym, bo pod moim pokojem do pracy chyba jest ten dziecinny i on tam ciągle ryczy! Nie wiem, zmykają go tam i zostawiają? On nie ma kilku miesięcy (wtedy też płakał, właściwie od urodzenia tylko płacze), on ma 2 lata i 3 miesiące mniej więcej (przypadkiem wiem).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hff
mam synka 2 latka, nie bije, nie znecam sie ,nic--a ta bestyjka wrzeszczy i placze baaardzo duzo....chce wszystko wymuszac, ja mu nie pozwalam stad te krzyki i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sama musisz podjąć decyzję, co zrobić. To Ty znasz tą rodzinę i mniej więcej wiesz, co o nich sądzić. Z jednej strony dziecko potrafi wyć, dosłownie WYĆ bo nie chce obcinać paznokci u nóg, skończył się serek malinowy i został tylko waniliowy, pękł balonik, musi stać za karę w kącie itd. Z drugiej strony tyle się słyszy o przemocy w rodzinie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co mam zrobić poradźcie
Czyli co? Zgłosić do opieki? Najgorsze, że ci ludzie się wydają dość na poziomie, ona chyba jest nauczycielką, on tez gdzieś pracuje, dobrze ubrani, dzień dobry zawsze mówią itp. Naradzę się jeszcze z koleżanką, ona się zajmuje małymi dziećmi zawodowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co mam zrobić poradźcie
Aha, czyli z każdej byle bzdury może robić taką awanturę? Ja pierdzielę, ludzie z dziećmi powinni mieszkać na odludziu :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poniewaz nie istnieje
To Ty znasz tą rodzinę i mniej więcej wiesz, a z innej paki, to zapomnialo Ci sie, że istnieja ludzie o dwoch twarzach ;) lepiej dmuchac na zimne, tymbardziej jak placze caly czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nndrtrtff
jestes glupia jesli to zglosisz co cie to obchodzi oni na pewno nic jemu nie robia slyszysz jakies krzyki ich? Moze to dziecko jest rozpieszczone i cchce wszystko wymuszac placzem? Zastanow sie co nie co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anoooo
Dla mnie dziwne jest to, że sąsiedzi Cię be pytają, czy słyszysz płacz i Cię za to nie przepraszają...to że powiedział, że mały nigdy nie płacze też podejrzane...a co na to inni sąsiedzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anoooo
No bez przesady cały czas normalne dziecko nie wyje, raczej momentami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co mam zrobić poradźcie
No ich właśnie nie słyszę, ale może oni specjalnie nie krzyczą, bo wtedy na pewno ktoś by zareagował. A tak - dziecko płacze to każdy myśli, że małe to płacze, taki jego urok... Nie najeżdżajcie na mnie, nie znam się na dzieciach :o pierwszy raz coś takiego mnie spotyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gvebaebharbh
a ty skąd wiesz, że nic nie robią, a może robią? Lepiej dmuchać na zimne i zgłosić opiece, najwyżej okaże się, że to fałszywy alarm. Mało to się słyszy o znęcaniu się albo molestowaniu małych dzieci i to w normalnie wyglądających rodzinach? Dla mnie niepokojące jest to, że ojciec dziecka zagadany przez autorkę powiedział, że ich dziecko nie płacze, a autorka wyraźnie słyszy, że płacze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co mam zrobić poradźcie
Innych sąsiadów nie znam. I on się mnie nie zapytał, czy słyszę, tylko ja spytałam, czy mały już im daje pospać w nocy, no co on stwierdził, że dziecko nigdy nie płakało. Też mi się to dziwne wydało i na końcu języka miałam "jak to? przecież słyszę co noc", ale się ugryzłam w język, a może szkoda, bo przynajmniej by wiedzieli, że u nas słychać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anoooo
ja bym na Twoim miejscu wparowała tam do nich, jak będzie wył, może coś zobaczysz niepokojącego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nonoto i to
Mam ten sam problem co Ty! Dzieciak nade mna tak strasznie drze sie ze szok:O ma cos kolo 2 lat) codziennie , dzien, noc etc. Tyle ze ja nie wytrzymalam ktoregos wieczora i zadzownilam po policje .. przyjechali , porozmawiali ze mna, uslyszeli jak sie dzieciak drze i pobiegli na gore biegiem,cos tam dlugoo rozmawiali z rodzicami , i co? raptownie sie dziaciak uspokoil, dwa dni spokoj i znowu :/ policjanci mi doradzili zebym zglosila do dzielnicowego - bo to on jest od takich spraw . nie wiem co ci rodzice robia temu dziecku bo tak strasznie drzacego si dzieciaka pierwszy raz slysze, jakby obdzierali go ze skory normlanie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co mam zrobić poradźcie
No właśnie, dziwne nie? że niby nie płacze... Hm. Już nie wiem co robić. Żeby mnie później nie pokazali w uwadze czy innym programie jako znieczulicowej sąsiadki obojętnej na cierpienie dziecka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anoooo
no nie znasz innych sąsiadów, ale zgadac chyba możesz czy słyszą płacz dziecka? i musisz się na 100 proc. przekonać, czy to nie jest jakieś inne dziecko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co mam zrobić poradźcie
Może jak zrobie loda ojcu dziecka to może się uspokoi?? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lkjhgffff
moj syne tez płacze non stop bo wszystko wymusza placzem. Przyznaj sie ze bardziej jestes wkurw...ona o nie mozesz pracowac debilko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anoooo
wparuj do nich to się przekonasz, czy to na pewno u nich...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nndrtrtff
wydziwiacie... Moje dziecko tez czesto placze bo chce cos wymusic i nie krzycze i co znecam sie nad dzieckiem???? przesadzacie boze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gvebaebharbh
lkjhgffff, nikt w tym wątku nikogo nie wyzywa, ale oczywiście musi się znależć jakas frustratka, która inaczej nie potrafi wyrazić swojej opinii. A moim zdaniem autorka ma rację, nie wiadomo co się dzieje temu dziecku, ojciec coś kręci i warto sprawdzić czy nie dzieje się coś złego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co mam zrobić poradźcie
Inne na pewno nie, bo innych dzieci w okolicznych mieszkaniach nie ma takich małych. Poza tym, oni się wprowadzili niedługo przed porodem, wcześniej nigdy tego ni ebyło, po urodzeniu się tego dziecka zaczęły się płacze itp. Ale jak było małe to myślałam, że normalne, później ząbki itp. W jedynym mieszkaniu, które jeszcze mogłoby słyszeć jest akurat zmiana właściciela i remont (wiem, bo chodził facet i uprzedzał, że będą okresowo wodę wyłączać z tego powodu). Obok nich mieszka staruszek, który jest przygłuchy, często go spotykam w windzie i do niego trzeba krzyczeć żeby usłyszał, jak się obok stoi. A nad nimi ja mieszkam i wyżej już nikt, z drugiej strony też nikogo nie mają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×