Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

bezplanu

POMOCY! pomozcie prosze

Polecane posty

wczoraj w nwerwch moj facet mna szarpnal kilka razy i mocno mnie odpechnal. to bylo w czasie sprzeczki. nigdy wczesniej sie nie wydarzylo,jednak ja nie toleruje przemocy i nie wiem co mam zrobic. boje sie ze to moze wracac ze zmocniona sila. napiszcie prosze co o tym sadzicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to siup..
fochaj sie!!niech przeprasza na kolanach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjo
Masz rację że to wróci ze zdwojoną siłą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nigdy wczesniej to sie nie wydarzylo, ale nie jestesmy ze soba dlugo, i to dalo mi troche do myslenia, ale nie wiem kompletnie co mam zrobic....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zgadzam się a jak się to kiedyś powtórzy to najlepiej odejdź. Jeżeli to nie będzie jedno razowy wybryk to lepiej dać sobie spokój bo tacy faceci się nie zmieniają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jego zachowanie mnie strasznie zszokowalo, bo nigdy nie sadzilam, ze moglabym sie spodziewac tego z jego strony. on nie ma takiej natury, a tu takie cos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakby nic sie nie stalo... i to jest najgorsze. a ja bylam w takim szoku, ze slowa nie moglam z siebie wykrztusic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie rozumiem, jak mozna tak potraktowac osobe, ktora mowi sie, ze sie kocha. nie miesci mi sie to w glowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spróbuj się dowiedzieć
jak wyglądała sytuacja u niego w domu. czy dochodziło do przemocy pomiedzy jego rodzicami. facet ewidentnie sobie z tym nie radzi. na twoim miejscu odeszłabym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie dobrze;/ a tak zachowuja sie faceci slabi psychicznie. Sama kiedyś to przechodzilam ja wybaczałam ale zawsze jakos to wracało może w slabszej formie ale wracało niestety. Tylko że to był zwiazek 8letni i czasami był spokoj przez rok albo dwa... pamiętaj że później jest trudniej odejść a skoro nie jesteście długo ze sobą to może faktycznie się zastanów poważnie czy to ma sens

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama Huberta
Rózne rzeczy można wybaczyć, ale bez przesady, jak koś ma skłonności do agresji to rada jest tylko jedna- zerwać, uciekać gdzie pieprz rośnie i wiecej na oczy nie oglądać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogolnie mamy duzo sprzeczek, zazwyczaj z blahyh powodow. naprawde duzo do niego czuje, chcialbym z nim byc. ale to mnie strasznie boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem, ze boli ale pomysl jak trudno bedzie odejsc za pare lat jakby sie okazalo ze on sie nie zmieni. a jak do tego przyjda dzieci??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×