Gość torn-apart Napisano Maj 23, 2011 mam ogromny problem i potrzebuje rady...o ile to w ogole mozliwe.. mianowicie jestem z facetem prawie 6 lat, zaczelismy dosc wczesnie (ja 17 on 16 lat), myslalam ze to bedzie milosc na cale zycie, ale... i wlasnie tu pojawia sie ten drugi.. znam go bardzo dlugo,kiedys sie w nim podkochiwalam (majac 13 lat ;/) i ostatnio los jakos postawil go na mojej drodze, zaczelismy rozmawiac godzinami, pisac smsy rozmawiac na gg..w koncu doszlo do tego ze sie przespalismy ze soba i najgorsze jest to ze ja nie zaluje.. szukam wymowek jak przyjade do swojej miejscowosci zeby nie spotykac sie z chlopakiem a z nim.. nie wiem jak nazwac to uczucie,ale jest mi strasznie zle.. wczoraj postanowilam dac szanse zwiazkowi w ktorym jestem obecnie ale widzac sie z chlopakiem ciagle mysle o tym drugim, patrze na tel i czekam... czy ktos moze byl w podobnej sytuacji? co ja mam wybrac teraz.. posluchac serca czy rozumu.. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach