Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

dream theater

uprawialismy seks...

Polecane posty

wypilam jedno piwko mialam ochote na seks(jestem mezatką) zapytalam sie meza po wszytskim czy go podniecam a on na to ze troszke.... wkurzyłam sie wzialam prysznic i leze w osobnym lozku, probowal mnie"przeprosic"mowiac ..chodz do lozka nie ro tego nie chce sie kłócic...itd ale nie powieidzoial przepraszam.....czy cos w tym stylu....weszlam na kafe zeby zapytac co powinnam zrobiczy przesadzam, zachwoujac sie w ten sposob?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dream on
i po co bylo pytac...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaciekawionaTOBĄ
kobiete można lekko urazic, ojj no wybacz mu;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
...hmmm zaxciekawiona... mama wrazenie ze traktuje mnie przedmiotowo..wczesniej wspomnial ze nie moge jesc czekoladek bo mam due dioderka.... poza tym, czuje sie jak kobieta tylko do seksu....zrobil co swoje i wszytsko mu jedno jak sie czuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie uwazacie ze w sytuacji intymnej niektore slowa nabieraja innego wyumiaru i nie powinn sie wypowiadac pewnych słów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bfdhshs
Kobieto, masz naprawdę dziwny problem... Nad czym w ogóle zastanów, co masz za problem... Czekasz, aż podejdzie do Ciebie, kleknie i powie Ci "przepraszam"? Wtedy przestaniesz być "obrażona" na niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlasnie tak bo ciagle mnie tak traktuje.... i mam tego dosyc.. znam zarty smieje sie z nim ale nie wtedy kiedy chce uwslyszec w sytuacji intymnej cos milego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bfdhshs
po chuj zadajesz idiotyczne ... Prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest różnica czy ta jedna jedyna rzecz CIę wkurzyła czy było to jedną z wielu. Tylko ciężko mu będzie wyjaśnić, ze nie chodzi tylko o ten pojedynczy tekst, a o całokształt. Czasami tak jest, że jedna rzecz wiele uświadamia A czasami po jednym malutkim piwku rzeczy wydają się nieco inne niż naprawdę:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po chuj sie wypowiadasz pasztecie?.... widocznie nie masz zbytniego doswiadczenia w tych sprawach skoro nie potrafisz skomentowac prostego postu w sposub innych niz po chuj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bfdhshs
dream theater.... Po pierwsze, po drugiej stronie klawiatury jest też osoba z mięsa i kości. Też ma uczucia i myśli. Nie wiem po co napinasz się, za klawiaturą. Nie obchodzi mnie to, jedno znacznie chce Ci powiedzieć na Twój "problem", że jest paranoiczny. A po drugie, o moim doświadczeniu nie rozmawiamy. Choć, Twój poziom doświadczenia seksualnego, jest nijaki jeśli nie podniecasz faceta. W tym stopniu, że Ci mówi to otwarcie i szczerze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kultura... nie chcialabym tu opisywac imtymnosci... krotko mowiac jest mniej wiecej tak ze to ciagle ja zabiegam o intymna sytuacje ...o sponatnicznosc, o atrakcyjnosc ..i o to wszytsko o czym nie pomysli maz:) Tylko jak juz zadbam o oto wszystko to chcialabym uslyszec cos mileggo.. tanczylismy nago razem wyglupialimy sie bylo namietnie i intymnie,.... i nagle slysze z troszke go pdniecam .... w trakcie kiey bradzo mam ochote na seks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasne, nie opisuj:) To może wyglądać paranoicznie, ale sama miałam wiele takich idiotycznych problemów (zupełnie inna dziedzina życia, ale analogia jest) a tak naprawdę chodziło o jedną gigantyczną sprawę ciągnącą się przez lata. Ja wg kogoś zachowywałam się nieadekwatnie do sytuacji a tak naprawdę coś się już nawarstwiało. Odniosłam wrażenie, że u Ciebie też coś się gromadziło a ta drobna sprawa to jasno pokazała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bfdhshs
dream theater... Sądzisz, że powiedział to poważnie. Twój mąż, który sądzę, że Cie kocha. Szanuje i uprawia seks z Tobą. Potraktuj takie słowa, w postaci żartu, dla rozweselenia czasu i kontaktów miedzy wami. Powiesz, mu to samo, sądzisz, że zacznie się kłócić z Tobą? Zaśmieje się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kultura dokladnie tak... tylko to pom takich niby to proszeniach, łamane na przeprosinach zaczyan sie czlowiek zastanawiac czy ustapic i pozwolic sobie na kolejna taka sytuacje? czy byc wytrwalym, poczekac az Ona zrozumie badz nie.... i zastanowic sie co wtedy..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mysle ze nawet jak powiedzial to tego nie chcial.....tylko ze martwi mnie to ze nie mysli co mowi i kiedy... ja lubie zartowac,,, jest wesolo na codzien ...napawde....ale dzis mialam ochote na cos czego nie robilismy na jakis mega intymny erotyzny seks i chcialam zeby to poczul,,, nie wiem czy sie nie udalo... czy poprostu ma mnie gdzies

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie, czasami trudno jest komuś wytłumaczyć. To nie ma być złośliwe:D tak jak szczeniak nabroi i godzinę po tym zostanie ukarany to on nie kojarzy dlaczego tak się dzieje. A ta osoba też może nie zrozumiec, że to chodzi o przeszłość a nie konkretnie i dokładnie o tę jedną sprawę. A może powiedz mu to co tu piszesz po prostu? Tak na luzie, i mów tylko o tym jak Ty to odebrałaś bez ocen itp Po prostu było Ci przykro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zygmunnt
BO TAK TO JEST Z OBCĄ BABĄ TO I NASWOIM SIANIE LEPIEJ SMAKUJE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×