Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość moze wkrotce warszawianka

jaka jest WARSZAWA?

Polecane posty

Gość moze wkrotce warszawianka

Myślę nad przeprowadzką do Warszawy. Miałabym tam lepsze możliwości jeśli chodzi o pracę zawodową. Obecnie mieszkam i pracuję w Poznaniu. Jak wygląda życie w Warszawie? Czy jest droższe? Łatwo jest się zaaklimatyzować? Jacy są Warszawiacy? :) poznaniaków lubię ;) pomimo, że są głośni i podobno skąpi ( z tym drugim nie do konca sie zgadzam: ) ) pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ttulej
warszawiacy to gbury i sa w hooy nie mili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeeeeeeeeee
rónie jest, jak wszędzie. są ok i tacy nie ok. Ja przeprowadziłęm się przeszło 3 lata temu i nie żałuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze wkrotce warszawianka
jeszcze jakies opinie? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze wkrotce warszawianka
"eeee" dzieki za opinie ehhh, troche mnie ta Warszawa "przeraza" ostatnio byłam i wydala mi sie taka duza :D albo to poznań jest po prostu mały... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeeeeeeeeee
komunikacja jak się nie popsuje jest świetna - tramwaje jak się nie popsują to mijają wszystkie korki. Ja jeźdżę już od dawna autem, ale nie zawsze tak było. Znalazłem pracę tuż przed kryzysem do dziś pracuje i jestem zadowolony. Spotkałem swoją przyszłą żonę i kupiliśmy mieszkanie. Nie narzekam, odnalazłem się tu, choć przyjechałem z miasta 120 tys. mieszkańców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla mnie to takie obce miasto tzn nikogo nie obchodzi kim Ty jesteś i co tu robisz. Poza tym raczej przyjemne miasto w komunikacji miejskiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PanPiotrusPot
bedziesz prostytutka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest jak w każdym dużym mieści
e. A poza tym coraz mniej warszawiaków a coraz więcej przyjezdnych. Jeśli mieszkasz w Poznaniu to oprócz tego, że koziołków nie będzie, to życie jest bardzo podobne. Tylu juz przyjechało i jakoś żyją, to i ty dasz radę. O ile masz nagraną jakąś pracę, bo niestety ostatnio problem z tym. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość porada od mieszkańca
Zapamiętaj tylko, że wsiadając do tramwaju/autobusu/ metra nie staje się w drzwiach blokując w ten sposób drogę wyjścia i wejścia, ale wchodzi się wgłąb pojazdu/wagonika. Po drugie na ruchomych schodach w metrze stoimy po prawej stronie, a lewa jest przeznaczona dla tych, którym się spieszy i chcą się szybko dostać na górę. Po trzecie - zgłoś się do płacenia podatku w Warszawie, jak tylko zaczniesz to zarabiać. Jak opanujesz te trzy podstawowe sprawy, to już nie będzie źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze wkrotce warszawianka
Dzieki. lubie zmiany i wierze, ze warszawa mnie nie zawiedzie :) choc za koziolkami troche bede tesknic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze wkrotce warszawianka
hahah, to akurat z tym staniem przy drzwiach w tramwaju czy autobusu wszedzie widze podobnie, w poznaniu to samo. wszyscy sie boja ze nie zdaza wysiasc czy co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgddh
Do postu wyżej że warszawiaków w Warszawie mało(mówie o ludzach którzy od pokoleń mieszkają w stolicy), ja jestem takim właśnie przykładem;)przeprowadziłam się do Gdańska i tu żyje mi się o wiele lepiej:)ale powodzenia życze!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z dziada pradziada
złą opinię warszawiakom wyrabiaja przyjezdni, którzy po 2 miesiąćach pobytu mówią: u nas w Warszawie... To oni niezbyt chlubnie reprezuntują stolicę np. na wakacjach.A Warszawę kocham w długie weekendy i święta, wtedy "warszawiacy" wyjeżdżają do domów :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sorry ale warszawianką to ty
nie byłaś i nie będziesz :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgddh
no racja, racja:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgddh
mój post był do dziada z pradziada jakby co;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mnie Warszawa wydaje się taka "obca", tłoczna... Ludzie mało sympatyczni (mówię o takich spotkanych na uczelni), zadzierający nosa. Może źle trafiłam, ale to powstrzymało mnie przed przeprowadzką do Warszawy, chociaż tez miałam takie plany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z dziada pradziada
mylisz się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z dziada pradziada - nie mylę się, to jest po prostu moje własne prywatne subiektywne zdanie. Takich ludzi spotkałam niestety i to właśnie mieszkających w stolicy na stałe. Ale nie twierdzę, że wszyscy są tacy. Może po prostu miałam pecha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest jak w każdym dużym mieści
czarnownica - gdzie studiowałaś, że tak ci ludzie podpadli? Ci studenci to warszawiacy? Czy tak jak ty przyjezdni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest jak w każdym dużym mieści
no i tak jak myslałam - czarownica wcale tu nie studiowała ale delikatnie ponarzekała :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z dziada pradziada
problem w tym, że większość udaje że są rodowitymi warszawiakami :) nie twierdzę,że wszyscy, ale ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może czarownica po prostu była na innym wątku? Jejku, brak odpowiedzi przez 5 minut i już podejrzenia :P Wyższa szkoła turystyki i języków obcych, zaocznie. Było dużo przyjezdnych, ale i trochę osób mieszkających na stałe. I właśnie z tymi osobami mam niemiłe doświadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest jak w każdym dużym mieści
najdziwniejsze jest to, że narzekają na warszawiaków w całej Polsce. Ale jak przyjdzie co do czego i spytają go skąd jest, to dumnie pręży pierś i mówi, że z ..Warszawy :) Ja osobiście zawsze mówiłam nazwę mojej dzielnicy i każdy myslał, że to jakieś miasteczko :) Bo przyznać się gdzieś że jest się właśnie z tego "znienawidzonego" miasta jest dość niebezpieczne..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z dziada pradziada
to że na stałe mieszkali nie oznacza, że byli warszawiakami ;) Z mojego doświadczenia wynika, że Ci świeżo przybyli są właśnie nadęci do potęgi entej.Chociaż nie zaprzeczam, że wszędzie trafiają się czarne owce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest jak w każdym dużym mieści
hmm, a widziałaś gdziekolwiek na prywatnej uczelni i to na dokładkę zaocznej miłych, fajnych ludzi? Rozczarowałaś mnie czarownico..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×