Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ciekawy_świata

Czy zagadałas kiedys do faceta?

Polecane posty

Gość ciekawy_świata

witam, chciałem sie dowiedziec czy zdarzaja sie takie przypadki gdy dziewczyna bierze sprawy w swoje rece i zagaduje do faceta? Np na wydziale jakiejs uczelni? zdarzylo wam sie zagadac w celu zapoznawczym?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, bo byłam i jestem wstydliwa. Teraz w celach zapoznawczych już nie muszę zagadywać bo mam męża więc pozostali mężczyźni nie istnieją dla mnie jako potencjalni adoratorzy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owszem zdarzało się
i to nawet często....mimo że generalnie jestem nieśmiała jak facet mi się podoba i odnoszę wrażenie że ja jemu również....a mimo to nie robi żadnego ruchu to przejmuję inicjatywę tak poderwałam męża....zaproponowałam wyjście na fajkę z biura...za pierwszym razem odmówił i stwierdził że nie pali....za następnym gdy wszyscy z ekipą "wyszliśmy na fajkę" i odmówiłam gdy mnie ktoś chciał poczęstować papierosem skapował że nie palę...wiedział już o co mi chodziło :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawy_świata
ok, ale chodzi mi o to czy dziewczyna moze tak bardzo chciec kogos poznac ze weźmie sprawy w swoje rece? czy to nie podobne do kobiet:)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owszem zdarzało się
przecież właśnie odpowiedziałam na to pytanie poderwałam męża na fajkę ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawy_świata
nieźle, to pewnie z wiekiem rodzi sie taka pewnosc siebie? Przedstawie sytuacje troche, jest dziewczyna wydzial i ja:) No i znamy sie z widzenia widujemy sie 2-3 razy w tygodniu bo mamy podobny rozklad zajec, ona sie usmiecha i patrzy ja tez:P Ogolnie nic z tego nie wynika moze, ale dzisiaj mialem wrazenie ze chciala zagadac ale sie sploszyla, bo podeszedla do mnie i sie zatrzymala popatrzyla na mnie i poszla.Sam nie zagadam bo zbyt wiele razy dostalem kosza i mam troche dosyc:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owszem zdarzało się
następnym razem gdy zaproponowałam mu "wyjście na papierosa" nie odmówił a potem jakoś się umówiliśmy....znaczy ja zaproponowałam kino

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owszem zdarzało się
nooo koleś jeśli nie raz była akcja że laska patrzy i się czai, ty się patrzysz i się czaisz to najwyższy czas coś z tym zrobić.... skoro odbierasz sygnał że jest zainteresowana to raczej nie ma ryzyka że laska da Ci kosza... niby po co miałaby się czaić i gapić jeślibyś się jej nie podobał ? bądź facetem i jej coś zproponuj, może coś neutralnego, coś no nie wiem, sam wiesz co tam u was sie dzieje, jakas impreza u kumpla albo wyjście gdzieś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie warto zagadywac do faceta. zatyka go i bredzi farmazony, bo jeszcze Polakom w głowach sie nie miesci, że kobiety mogą mówic. Nawet jak pytam faceta o godzinę to on dostaje ślinotoku, bo mysli, ze to tylko pretekst. A tu niespodzianka, ja często rozmawiam z nieznajomymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurtyzana... 23
owszem. rzekłąm ; dokoąd kopytkujesz piękny jelonku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zagadalam. Wyszlo z tego, ze pogadalismy pol godziny, potem jeszcze go wmanewrowalam w spotkanie, i wiecej nic. Ale bylo warto. A trzeslam sie ze strachu jak glupia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawy_świata
Nie mam az takiej motywacji zeby zagadac do niej, chociaz nie powiem bardzo mi sie podoba:) No wlasnie swiatem rzadza takie stereotypy. Dziewczyny mysla "jak do niego zagadam to pomysli ze jestem łatwa" albo "on jest facetem to powinien zrobic ten pierwszy krok" eh szkoda gadac:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W zyciu nie balam sie, ze tamten facet pomysli, ze jestem latwa. Idiotka, jak juz, ale nie latwa. W sumie z obecnym facetem tez poniekad to ja glownie przejelam inicjatywe, to nie bylo zagadywanie, bo sie znalismy, ale ja zaczelam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawy_świata
Hmmm ciekawe, gdzie sa takie kobiety:P Ja tam osobiscie lubie jak dziewczyna przejmuje inicjatywe:) Co do niej jeszcze to jest dośyć wysoka no i ja tez nie narzekam na brak wzrostu, moze dlatego nie moze znaleźć sobie faceta bo ma lekko tak z180 pare:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przypomniało mi się jak kumpelka mi mówiła kiedyś, już dawno temu, że stojąc na przystanku usłyszała coś takiego: Chłopak: Z jakiej krainy przybywasz piękna królewno? Dziewczyna: Na swoim koniku tam nie zajdziesz.. :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toksyczne babsko :D autorze, macie wspólną cechę -> wspólny temat -> randka jak nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owszem zdarzało się
gdzie są te kobiety ? zapewne ze swoimi facetami, tymi których poderwały...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawy_świata
CZyli nie istnieją? Bo zajetych to ja nie biore pod uwage w ogole:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×