Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Może przesadzam, ale...

Mam prawo być zła? Mój chłopak i jego... "przyjaciółka"...

Polecane posty

Gość wanila lila
ja cie rozumiem, to nie chodzi o to ze mu zabraniasz spotykac sie z kolezankami tyle tylko ze problem jest w tym ze po 1. nie znasz ich a po 2 on cos ukrywa i to jest w tym tak bardzo irytujace. On cos knuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyu7u7ui7i7i
widzicie , same piszecie ze znacie kolezanki i przyjaciolki swoich facetow a autorka nie zna i jej chlopak nie chce zeby poznala. Jestem pewna ze gdyby ja znala nie miala by nic przeciwko by jej facet spotkal sie z nimi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mklnmkl[ok
nie masz prawa zabraniać chłopakowi spotkań ze znajomymi. nie powinnaś mu kazać siedzieć na dupie i nudzić się w domu, gdy Ty wyjeżdżasz. facet wydaje się być szczery, a jak obawiasz się o tę znajomość, to pogadaj z nim szczerze i powiedź co Ci nie pasuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetkao
a czy ty spotykasz sie z kolegami ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj nie chodzi z inna dziewczyna na spacery, tylko ze mna. Z kolezanka pogada przelotnie na ulicy. Nie chodzi z kolezankami na piwo, na pogaduchy bo ma gdzies inne dziewczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetkao
ma prawo być zła ja tez bym była że chłopak nie uprzedził mnie o takich znajomosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetkao
lala dobrze mowisz i tak powinno byc w kazdym zwiazku . zarowno chlopak i dziewczyna niech wystarczaja sobie na wzajem kolezaneczki schodza na dalszy plan..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwienka
Nie najezdzajcie na dziewczyne! Jej chlopak nie jest do konca szczery z ta znajomoscia bo chociazby dlatego ze nie chce ich ze soba poznac. A mowi jej ze spotyka sie z kolezanka bo boi sie ze te jego spotkanie wyjda na jaw bo ktos ich moze razem zobaczyc. Jest jeszcze inna sprawa ciekawe czy ta jego koleznak wie ze ma dziewczyne.Faceci sa cwani ,wiedza ja sie zabezpieczyc gdyby np. nie wyszlo z nowo poznana dziewczyna zwana przyjaciolka lub znajoma. Zawsze wtedy moga wrocic na stare smiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetkao
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Może przesadzam, ale...
Nie spotykam... ja i mój były rozstaliśmy się w przyjaźni i spotykaliśmy się czasem żeby pogadać... odkąd jestem z moim facetem, nie widuję się z byłym, bo mój chłopak był zazdrosny.... HIPOKRYTA JEDEN!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faceci sa cwani ,wiedza ja sie zabezpieczyc gdyby np. nie wyszlo z nowo poznana dziewczyna zwana przyjaciolka lub znajoma." chyba coś ci sie pomyliło Zadne facet nie bierzez sie za stare znajome czy tez jak kto woli koleżanki Znamy je na tyle dobrze że z takich znajomosci jesli do tej pory nie wywiazały sie związki to już to raczej nie nastapi Takie kobiety znamy na wylot i ciezko byłoby wejsc z jakakolwiek w zwiazek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Może przesadzam, ale...
Właśnie ja uważam podobnie jak Lala9... ehh, strasznie mi smutno od wczoraj...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tarkaczaaa
ja bym to zostawila tak jak jest.Jak chce znia sie spotykac to niech to robi a ty nie oceniaj, nie zakazuj, bo po co , skoro szuka sobie kolezaneczki widocznie z toba mu nie po drodze , nie potrafi zakonczyc tego zwiazku po ludzku. Zachowuj sie jakby cie to nie obchodzilo , baw sie i ty. Jak wiesz ze bedzie chcial sie z nia spotkac to wychodz ze znajomymi lub tylko z kolega. Rob to samo co on. Ale pamietaj nie oceniaj , nie krytykuj i zycz mu dobrej zabawy. Widocznie facet nie jest ciebie wart , lepiej jak sie przekonasz o tym teraz niz pozniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przebywanie non stop z jedna osoba jest niezdrowe i raczej oddala od siebie niz zbliza, miej to na uwadze albo zwyczajnie dorosnij i Twoje problemy sie skoncza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
serdecznie zapraszam na mój nowy blog pozioma1990.blogspot.com prosze komentować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Może przesadzam, ale...
On teraz widzi, że coś jest nie tak... pisał, czy wszystko w porządku, że się martwi, w końcu nazwał mnie "swoim skarbem na wojennej ścieżce"... jego to bawi, a mnie horrendalnie denerwuje... jakoś średnio mam ochotę z nim gadać/ pisać, czy nawet spotkać się... cała chodzę na samą myśl o wczorajszym... "moja przyjaciółka i jej koleżanka" ja pierdolę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwienka
do Regresa - nie chodzilo mi o prawdziwe kolezanki tylko takie dopiero co poznane a (stara znajoma , przyjaciolka to tylko przykrywka) Bo przeciez fecet nie przyzna sie swojej dziewczynie ze np. poznal w necie jakas laseczke ktora mu sie spodobala i chce ja blizej poznac a moze cos z tego wyjdzie. Nie jest tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro szuka sobie kolezaneczki widocznie z toba mu nie po drodze" czy wam wszystko musi sie kojarzyć ze zdradą ? Chłop ma kumpelki i co z tego? Jego panny nie było więc nie ma w tym nic złego że się spotkał ze swoim koleżankami... a nie informuje? bo pewnie zna zdanie swojej kobiety na ten temat i nie chciał miec nawijania makaronu na uszy że jaki to z niego jest chuj i świnia że wyszedł sie spotkac z kolezankami po prostu pewnie chciał uniknąc tego typu sytuacji ... gdyby autorka zachowała sie normalni czyli nie zakazywała by bzdurnego spotkania sie z kumpelami powstrzmała by troche emocje na wodzy i zrozumiała a zarazem zaakceptowała fakt takich znajomosci to uwazam że i koleś byłby zancznie szczerszy wobec swojej lubej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Może przesadzam, ale...
ale ja mu niczego nie zakazywałam! on po prostu sam z siebie polazł z tymi dziewuchami na ten cholerny spacer, a mnie poinformował po fakcie! jest różnica? jest!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo przeciez fecet nie przyzna sie swojej dziewczynie ze np. poznal w necie jakas laseczke ktora mu sie spodobala i chce ja blizej poznac a moze cos z tego wyjdzie. Nie jest tak?" ale to dział w 2 strony :) Myślisz że wy kobiety nie gracie na 2 fronty ? i że nie chodzicie ze swoimi chłopakami dopóki dopóty nie znajdzie nowy,lepszy i fajniejszy? Przecież spotykanie sie tylko dlatego że nie miały byscie co zrobić z wolnym czasem jest u was nagminne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Może przesadzam, ale...
ale ja tak nie robię! jestem szczera, uczciwa, lojalna! był zazdrosny o mojego byłego? był. Zrobiłam wszystko, żeby poczuł się jak najbardziej komfortowo. Z byłym się nie widuję, nie kontaktuję. Czy liczenie na rewanż to tak dużo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szpindlerowy
ale dziewczyno, czy Ty przed okresem jestes? to normalne, ze się z ludźmi spotyka, Ty nie masz znajomych? to chyba nie zdrowe tak sie tylko we dwoje ciagle kisic i z nikim sie nie widywac oprocz chlopaka/dziweczyny, jakby chcial cos ukryc to by Ci nic nie mowił, przesadzasz i problemow na sile szukasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
on po prostu sam z siebie polazł z tymi dziewuchami na ten cholerny spacer, a mnie poinformował po fakcie! jest różnica? jest!" a przepraszam ? Miał ci wysłać fax z potwierdzeniem akceptacji wyjścia? jak to sobie wyobrazasz? Zadzwoniłby i by sie pytał Kochanie moge wyjsc z kolezankami na spacer ? i co? co bys mu odpowiedziała ? zgodziłabyś sie ? Lepiej bys sie czuła ? kim ty jestes że chcesz go w ten sposób ograniczać ? wyszedł,był i ci powiedział o tym ... ZACHOWAŁ SIE UCZCIWIE ZE DAŁ CI TAKA INFORMACJE ... juz widze co by było gdybyś dowiedziała sie od osób trzecich że widziany by z 2 kolezankami az strach myslec na marginesie powiem cie że twój problem raczej o nie tyle śmieszny co żenujący powiem więcej ,chciałbym miec takie w zyciu problemy :) i to bardzo ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Może przesadzam, ale...
jestem przed okresem... :) i mam cholerne PMS, takie że zaraz zacznę mordować ze złości... albo przynajmniej rozbiję sobie kilka talerzy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z byłym się nie widuję, nie kontaktuję. Czy liczenie na rewanż to tak dużo? " ale kobieto ty mylisz non stop fakty i porównujesz znajomosci z byłymi miłosciami do znajomosci ze zwykłaymi "starymi "kolezankami twojego faceta nie widzisz róznicy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Może przesadzam, ale...
jesteś facetem, nie zrozumiesz... mam od chooja innych problemów, uwierz mi... ale czy to znaczy, że nie mam prawa wymagać? Jesteśmy dwa tygdonie razem, do cholery. Na rzęsach powinien koło mnie biegać... a on tymczasem co robi? wyprowadza na spacer swoje 'przyjaciółki'...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czemu juz nie spotykasz sie ze swoim bylym? Teraz wlasnie,ze sie z nim nie spotykasz to nie dosc,ze rezygnujesz ze swoich przyjemnosci dla niego to on przestaje byc o Ciebie zazdrosny,przestaje mu zalezec,bo widzi,ze robisz dla niego wszystko. Skoro tak to powiedz,ze jednak nie rezygnujesz i spotykaj sie dalej ze swoim bylym,powiedz to z usmiechem,bez zlosci i nawet jak bedzie mowil, ze : nie nie juz nie bede to powiedz: spokojnie: Ty masz kolezanki, ja mam kolegow ;p ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Może przesadzam, ale...
wykończymy się wzajemnie nerwowo w takim tempie...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sandra buldog
Przeczytałam tylko pierwszy post Autorki. Wiele kobiet popełnia podstawowy błąd, kiedy wchodzą w związek. Polega on na tym, że całkowicie wyzbywają się swoich znajomych i myślą, że od teraz tylko i wyłącznie razem będą spędzać czas, a potem mają wielkie pretensje, kiedy się okazuje, że tylko one poświęciły się na dodatek nie proszone o to. Mam starszego brata i jego koledzy zawsze bardzo mie lubili, toteż wiele przebywałam chąc nie chcąc z facetami. Zaowocowało to tym, że o wiele lepiej dogaduję się z mężczyznami, niż z kobietami. Mam wobec tego prawie samych kolegów i nie widzę w tym nic złego, mój facet musiał to zaakceptować, jeżeli chciał być ze mną. Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek miał mi wybierać przyjaciół, albo żebym cały swój czas poświęcała tylko i wyłącznie mojemu partnerowi. Tak samo on ma świetną koleżankę , o której wiele mi opowiada. Mój facet zna moich wszystkich kolegów, lubią się i świetnie dogadują. Myślę, że powinnaś go po prostu zapytać, co to za koleżanka. Wyraź chęć spotkania z nią, poznania jej, może naprawdę świetna z niej dziewczyna a Ty się niepotrzebnie ciskasz. Moja rada: zanim zaczniesz się vkurviać, zrób wszystko, żeby ułożyć sobie z nią relację. Jak Twój ukochany będzie robił przeszkody, wtedy zacznij się martwić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na rzęsach powinien koło mnie biegać" jak ciebie nie było :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×