Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Basia siasia

Pomożecie?

Polecane posty

Gość Basia siasia

Przed kilkoma laty spotykałam się z facetem. Nasza znajomość zakończyła się w atmosferze nienawiści. On mnie olał bo miał problemy. Do dzisiaj choć minęło kilka lat jesteśmy sobie nieprzychylni:( Wydaje mi się, że ma to związek z tym, że ciągle żywimy do siebie jakieś uczucie. Myślę, że gdyby nic nie czuł to dawno by o mnie zapomniał, jednak on ciągle rozpamiętuje nasze spotykanie się. Ja też rozpamiętuje bo jestem ciągle w nim zakochana:( Chciałabym się z nim pogodzić, może nic nie wyjaśniać ( bo za dużo tego się uzbierało), ale zacząć od nowa. Najgorsze, że wplątani są w tą sprawę nasi wspólni znajomi, którzy również między nami namieszali. Czasami się widzimy, ale nie jesteśmy na cześć, czasem gdy już zmuszeni jesteśmy by przebywać w jednym gronie ( np urodziny wspólnego znajomego) to wymieniamy kilka słów, ale tak ostrożnie jak tylko się da. Nie umiem schować dumy do kieszeni by się pogodzić, on to już totalnie- nie odpuści i nie przeprosi, dumny. Powiedzcie mi jak zacząć, jak się zabrać za pogodzenie. Nie mam żadnych namiarów na niego- usunęłam wszystko. Mogłabym poprosić znajomych, ale to oni troszkę namieszali i nie wiem czy ich ponownie wplątywać w to. Co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wygląda na to, że faktycznie jeszcze coś do Ciebie czuję i powiem Ci tak, że czasami trzeba pierwszemu wyciągnąc ręka na zgodę nawet jak nie jest się winnym, faceci mają ogromne ego i dumę i czasami nas to zaślepia a namiary to najmniejszy problem, jest NK:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia siasia
Bahusie ratuj :( czy gdyby nic nie czuł to miałby mnie gdzieś? on komentuje moich chłopaków, moje życie. I nie są to pozytywne słowa:( A minęło już kilka lat od kiedy się spotykaliśmy. On miał dziewczynę, jak zobaczył mnie z innym to strasznie się wkurzył. Boję się, że jak spróbuję nawiązać kontakt to mnie odepchnie, ale nie mogę tak dłużej i chcę się pogodzić:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BARABARA, gdyby nic nie czół, to by mu wisiało co robisz i z kim się spotykasz ale jak pisałem"duma", proponuję usiłowanie pogodzenia ale na razie na stopie koleżeńskiej, nie daj po sobie poznać, że chcesz się z nim związać bo ucieknie, w takich sytuacjach dyplomacja i czas to niezbędna podstawa a dlaczemu wasz związek się rozpadł?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia siasia
Nawet już nie o związek chodzi...tylko o rozwiązanie konfliktu, mam z nim wiele świetnych wspomnień i ciągle nie chce go pamiętać jako kogoś kto tak bardzo mnie skrzywdził, tylko jako kogoś kto kiedyś dał mi szczęście. Nie ma nk i fb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia siasia
Rozpadł się bo ludzie w nim namieszali, bo on się wystraszył, bo miał problemy, bo nie miał doświadczenia, a ja tak i tego się obawiał. Tego dowiedziałam się po fakcie, bo odszedł bez słowa, z dnia na dzień zerwał kontakt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to może niebawem będziecie na wspólnej imprezie i wtedy będzie okazja, po za tym alko też sprzyja takim ciężkim tematom :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia siasia
Hehe:) to akurat prawda. Jednak wolałabym umówić się z nim sam na sam, bo znajomi jak już pisałam namieszali i nie chcę by coś wiedzieli. Wiem gdzie mieszka i tyle. Boję się strasznie, że nie będzie chciał rozmawiać. Boję się, że zmiesza mnie z błotem jeszcze gorzej. Jest takie powiedzenie nie rozgrzebuj gówna, bo zacznie bardziej śmierdzieć, nie wiem czy nie jest ono słuszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czy to gówno,, to już musisz sama ocenić, ty najlepiej znasz całą sytuację, skoro wiesz gdzie mieszka, to zaczaj się na niego jak W-11:) albo przechodź tamtędy niby to przypadkiem, kobietą jesteś to chyba nie muszę Cię uczyć technik operacyjnych służących wyśledzeniu faceta :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia siasia
Hahaha:D No on obok mojego często przechodzi. Nie wiem co mu powiedzieć, nawet jak zacząć tą rozmowę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o jeny, ile Ty masz lat? poproś o chwilę rozmowy i powiedz szczerze co czujesz, zaproś na kawę czy coś w podobie :), jak bedziesz sie tak czaić jak pies do jeża, to zaraz jakaś inna z większą inwencją twórczą zwinie Ci go i dopiero będziesz miała srakę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia siasia
mam tyle lat, że aż mi głupio, że taka niewyjściowa jestem i radzę się na forum:D Raz się żyje- gdy go spotkam to poproszę o spotkanie! Trzymaj za mnie kciuki!!:) Fajny z Ciebie ludek!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no, pierwsza męska decyzja w Twoim życiu :P, jasne że trzymam kciuki i daj znać jak Ci poszło, mam tu topik więc mnie znajdziesz, powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×