Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutttnaosoooobasmutnaaaaa

znalazłam zgubiony pendrive!

Polecane posty

Gość smutttnaosoooobasmutnaaaaa

co za ulga. Znalazłam zgubę. drahmę znalazłam. co na to ludzie na kafe? zdecydowałam także że dam sobie spokój z moim bratem. Będę do niego pisać sobie po angielsku wiecie ale tak oddzielnie. Może go kiedyś jeszcze spotkam to sobie to przeczyta. Rózne rzeczy tam będę pisać. Co robiłam i tak dalej wiecie. Wszystko przez niego. Może tak żyć jak żyje - bez chrztu - tylko niech się nikomu nie da. Nie polecam. Zawaliłam tam od razu wiele rzeczy bo by mi musieli coś dawać z nim i tyle. No ale... za dobry jest. Może tak - niczym się nie interesuje. Jest to Szekspir od komedii. Właściwie - warto mu coś pisać? Pomodlię się za niego i tyle. Teraz już tragedia bo się nie spotkamy i tyle. Ale od mnie ma małzeństwo ze starszą i tyle. Wiecie - ja nie mogę stać o lesbijki, a jak one chcą towarzystwa męskiego to do kina powinny iść sobie z gejami i wrócić do swojego towarzystwa bo mój brat porobi z nich GORZEJ niż prostytuty bo tyle są warte. No miał coś widzieć więcej w tej pracy. Ciekawe wiecie czy ktoś normalny by stukał kogoś po plecach tak jak on mnie. I mógł mnie tak stuknąć, ale... w sumie nie mógł. Kogoś innego miał tak stuknąć 2 razy. I jeszcze kogoś i jeszcze... ale nie mnie. i tyle. Czemu? A bo to coś znaczy wiecie. I tyle. A ja wiem co. No i jakby się czuł jakby ktoś podszedł do niego i zaczął go pukać w dekiel i tyle. Tak sobie powie - I DLATEGO miałam sobie iść z tej pracy, że pracownik stały jest niewychowany. I tak w zyciu jest, a oprócz tego brat i tyle. Komu miałam zgłosić że sobie nie życze takiego zachowania. Bo wiecie - tam na niego, że sie patrzy. Patrzeć się może, ale stukania w plecy sobie nie życzę bo też go miałam stuknąć. W łeb i tyle :( W czoło. Także jak kogoś tam stuknie to należy się odwrócić i w czoło go postukać czy on jest normalny i tyle. Da swidania i tyle. No a co , nie? Ile on ma lat i koniec. Miał se wziąć listę, sprawdzić jak się pracownik nazywa i tyle. Koniec historii. Jakby uczył w szkole - bo będzie pieprzył jakby był nauczycielem to ...tamto... jakby w szkole to za takie coś idę do dyrekcji, że pan nauczyciel jest NIEWYCHOWANY i tyle. No może lesbijki tak traktować i tyle. A zresztą - jeszcze powiedzą, że je dyskryminuję wiecie i tyle. Żeby póżniej nie płakały, że są w ciązy z nie wiadomo kim. Albo latały, że z nim. No to on wytłumaczy jak to się stało i sobie mogą mówić, że z gwałtu. Nikt im nie uwierzy. Taki jest i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o curvaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
bierz prochy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutttnaosoooobasmutnaaaaa
A ja juz go sobie daruję wiecie. I tyle mnie on obchodzi. Obym coś znalazła NA LATO wiecie. Na lato pracę obym znalazła - daleko od lodówek. Tak żebym wiecie o New Mexico mogła stać sobie i tyle. I koniec. A ja mam matkę i siostrzyczki i wiemy jak było i jest. I jeszcze wielu, wielu innych ludzi przydatnych. No kilka filmów bym z nim obejrzała. Wstręt, Makbeta - byle co - OBŁĘD też i tyle. Teraz nie umiem szybko wymyślić. Nie tylko takie. Inne też, ale to nie napiszę. Jednak co zrobił debil i tyle. No ja też, ale ile ja tam byłam, ile on i ile ja zgadłam a ile on. O wiele więcej zgadłam. A podatków czemu nie mam i tyle. No ale wiecie... takie życie a nie inne. Nie wiem czy by się musieli posuwać, ale gdyby był on normalny to w sumie tak - coś na wynajem i dawaj robotę bo strzelam i tyle. Niekoniecznie tam czyli z kimś w sumie. Tylko się języka by uczyć kazali i tyle. I to z kimś bym mogła być - Z LESBĄ mi powie. No tak. Ale nikogo takiego i tak nie było i dlatego chyba inaczej sie potoczyły nasze losy i tyle. No szkoda - pracy mi szkoda, ciekawe co by powiedział o tym czy śmym. Wiecie - ile to tak? No rok bym pożyła, pózniej do USA bym mogła z holandii jechać. A tak? Zostają mi Włochy, Chiny, Hiszpania. Tak sobie stoję, Ameryka Południowa, Nowy Meksyk, Szkocja, Anglia, Francja - dużo. NIEMCY - ale to nie chcę i tyle. Żeby jeszcze z kimś. Sama tez bym z nim nie chciała byc i tyle. To jego towarzystwo spod ciemnej gwiazdy. Teraz wiecie powinien dużo z sąsiadami rozmawiać. A że w pracy to czy tamto - i tak powinien zrobić, a on nic bo matka się nie wydała po samobójstwie ojca i tyle. No choć tyle już zrozumiał wiecie, choć tyle. A ci sąsiedzi TYLKO NA TO czekają, żeby go z pracy wyrzucić bo TERAZ to się go już nigdy nie pozbędą, ale czemu? Nie rozumieją za bardzo. I tyle. No takie zera. Bo tak i już. I się go nie pozbędą. Ja też mi powiedzą. No tak myślę. A zacznie od...Afryki. Co ja tam robiłam że tak wszystko wiem. No - niezła jestem i tyle. I koniec. I Afryke mam bo widzi. Śpiewałam tam na festiwalu piosenki RPA2004. Tak wyszło i tyle. I wiecie powie - odezwij się jak za mąż wyjdziesz. - Ale czy ma rację? Czy mąż może być czarny? Bo tak by pasowało wiecie. I nikt nie rozumie czemu, a mnie tak bo ...tyle myślę o blondynach. Że już wolałabym męza z Afryki niż jego. Przynajmniej bym coś zrozumiała wiecie. I wszystko przez niego i tyle. W koncu jest Holendrem mi powie. Holendrem mu powiem. Daleko mu...niech se popatrzy co ma w robocie bo on jest teraz na etapie, że dzieci idzie na kiblach robić czyli idzie je oglądać tam i siam gdzie by się nadało a zwłaszcza w kinach. Bo tak i już. Bo kiedyś trzeba sie wyspać. No i to jest całe jego życie wiecie. I jeszcze ma 1 problem, ale tego nie napiszę. Tu już myśli , myśli, ale nic nie umie wymyślić. Wszystko zgadł, a tego nie. I to bym mu musiała sama powiedzieć bo tak mi ciężko było. Dużo racji, ale nie umie dobrze określić co to tam. Podpowiem mu tylko NIE MASZ RODZEŃSTWA. I tyle. I teraz powinien sie domyślić a jak nie to jest GEJEM. Tak go pomawiam. Czemu sie nie wydałam w Holandii - a bo same geje i tyle. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutttnaosoooobasmutnaaaaa
No wybieram się ale nie ma ogłoszeń wiesz o pracę. Jedno z Warszawy na truskawki, ale każą płacić wiecie sobie za coś tam. Do Niemiec na truskawki z Warszawy. Nie wiem może i pojechałabym wiecie, ale kiedy to płatne 20 zł z góry. Takie czasy teraz ze z Warszawy na truskawki jeżdżą. Jednak wiecie takie mam zasady, że praca nie powinna być płatna. No nie wiem juz co robić - zaraz sprawdzę inne ogłoszenia. Wolałabym tez do Holandii. Do gejów tam chcę jechać bo się nie chce wydać. To geje i tyle. A dzieci? To niech se adopotują bo to kasę trzeba mieć i możliwości a ja nie mam. I ja pozwalam gejom mieć dzieci, nawet dwoje i tyle. I wiecie - nie miejcie tam pretensji do nikogo. Tacy sobie są. Całe szefostwo niemoralne i pózniej takie mają pomysły. I żeby tylko takie i tyle... No różne mają. Za wszelką cenę dzieci. A np. adopcja z USA. W Holandii pasuje. Bo na przykład czy chce mieć swoje dzieci. No moglabym z USA adoptować. Może tak bym dostała pracę? Z USA? A miałabyś USA mi powiedzą wtedy? No ja mam USA nie od dzieci to i tak bym miała DLA MNIE. Bo wiecie róznie bywa - co tu robić w tej Holandii. Np. Polak, Polka - swoje dzieci i żeby było lepiej zostaje brać. Skąd? Z USA i tyle. i mieć USA OD SIEBIE - czyli 4 stany i 4 miasta. Ja mam w jeszcze jeden sposób ale to już moje z rodowodu i nie napiszę tego. Ale dziecko mozna wziąć do rodziny i też jest USA z dzieci i można pojechać sobie i coś znaczyć. Ktoś ma 3 dzieci, może 4 wziąć, pokazać Holandię bla bla - albo sie wynieść na dziecko bo to takie państwo , że uświerknąć można i tyle. I trzymać się USA tam trzeba - nawet Afryki. Oni - ŁO MATKO jak dla mnie. Ten brat to nie jest Holender, a reszta - o matko. Ale jakby ktoś miał takie możliwości to na dziecko wyjechać albo wziąć. Ja też tak byłam wzięta tylko bez sensu. Mieli powiedzieć tu o rodzinie i byłoby normalnie a tak nie. Bo to się ustawia człowieka. Jak? Żeby stał o rodzinę w życiu swoją. Np. ja jestem z samobójstw i to sie ustawia że RODZINA jest najważniejsza i tyle. A ja praca i źle i tyle. Tak by było dobrze, a było źle i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutttnaosoooobasmutnaaaaa
I wtedy wiecie jak tak sie bierze dziecko to trzeba mieć 1 rodowód bo tylko taki zadziała. Z RODOWODEM muszą być z Polski rodzice i dostaną. Jaki? jaki sie pytają bo dużo by wzięło tylko żeby się nie skończyło tak jak ze mną. I właśnie dlatego nic nie napiszę a jest taki 1 rodowód, że tak możnaby wziąć wiecie dzieci z USA i sobie wyjechać TAM i nic nie będzie jak się o ten rodowód będzie stać. Może ktoś wymyśli i tyle. Ja se tak wezmę dziecko i tyle mi zrobią. NIc mi nie zrobią. Bo tak się bierze dzieci - na rodowody a nie na kasę. A kasa to swoją drogą jak mają i wszystko sie dostanie. Oczywiście na razie jest to niemożliwe żebym jakieś dziecko wzięla i tyle. Ale ogólnie - teoretycznie - jak się za rok świat nie skończy. Po co z jakiejś biedy - tam z USA i się uczyć. Wielkie szkoły mają, do szkoły zagnać i już. Jeszcze z kasą. Niech pokaże co potrafi no nie? Się tam by ktoś przejmował. Ale bez rodowodu takie ryzyko i tyle .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutttnaosoooobasmutnaaaaa
Wtedy rodzice mają rodowód, dziecko jest z USA i robi sobie co chce jak ma kasę. Oczywiście trochę dla rodziców. I to jest sprawiedliwe, a reszta nie i tyle. I dlatego ja mogłam być oddana do gorszego kraju, ale rodzice mieli mieć rodowód, ja z państwa i rób se co chcesz. I będą za mną latać żebym powiedziała jakie rodowody gdzie i tyle. A ja nigdy nic nie powiem za moje życie STRASZNE i co dalej i koniec. I do USA by wszyscy chcieli. To se sama tak dziecko wezmę i wyjadę. Z rodowodem i tyle. I niech se robi co chce w tym USA, ja z Polski i koniec. Ale musieliby się w pracy posuwać wtedy, a tak? Wszystko pieprzą. Bo ludzie będą tak próbowali ale niczego nie osiągną i tyle. Można powiedzieć, że ma się rodowód. Oni to wyczują. Ale jaki? Mają czas do śmierci zgadywać i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutttnaosoooobasmutnaaaaa
Co sądzicie o braniu dzieci na rodowody? Jak uważacie? Teraz ode mnie już w Polsce można brać na rodowód dziecko. Żeby se wziąć rodowód od dziecka i tyle. Co warty też cały Kościół? Tam tylko ma sens rozgrzeszenie na władzę. No to jak ktoś rządzi a reszta, nie? Czy to ma sens? Żadnego. Ja wiem tak dużo bo wiem rózne rodowody róznych narodowości i od Boga dużo wiem i wszystko mi sie zgadza i tyle. Ja to wiem o tej adopcji bo 1 rzecz źle zrobiłam w życiu i to wiem , żebym tego nie żałowała po prostu. Bo bym żałowała, a... nie warto takich rzeczy żałować to wiem od Boga. Bo dobrze myślałam tylko tutaj ludzie z epoki kamienia łupanego. A ja źle nie myślałam. Nie rozumiałam tego , że to tak ma być. I powiem wam tylko ten rodowód mnie pociesza tak sie źle dzieci traktuje w polsce. A w USA też mi powiedzą. No - zawsze lepsze państwo i zycie. Ale na dzieci z USA trzeba mieć rodowód i tyle. Bo wiecie z biedy do USA? Nie będą chcieli czy pracy nie dostaniecie. A tak? i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×