Gość 28 niedługo Napisano Czerwiec 7, 2011 W sierpniu slub, zbieralismy na niego rok i na podróz poslubną. Mieszkamy razem, utrzymujemy sie sami, spłacamy kredyt, ja jeszcze studiowałam ( za 2 tyg obrona), przygotowania do tej obrony i slubu i jeszcze remont domu....juz nie daje rady, z tym załatwianiem, negocjacjami itp Jak sie wyluzowac? chodze cały czas nerwowa i spięta...mambardzo wyrozumiałego narzeczonego ale wiem, ze sprawiam mu przykrosc ze ciagle warcze itp:( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach