Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość TaSamaCoZawsze

Przeprowadzka do swojej miłości.

Polecane posty

Gość TaSamaCoZawsze

Wszyscy, którzy zgodzili się na wspólne mieszkanie ze swoją drugą połówką pisać, po jakim czasie to nastąpiło. I jak bardzo zmieniło się wasze życie oraz związek wtedy? Lepiej wam się powodzi, czy gorzej? Dobrze się dogadujecie gdy wspólnie mieszkacie, czy gorzej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamaszki
zalezy jak duze mieszkanie... jesli duze to da sie zyc... jesli malo i potykac sie bedziecie o siebie to masakra... przynajmniej moim zd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TaSamaCoZawsze
Dla mnie tam wielkość mieszkania nie stanowiłaby żadnego problemu. Myślę, że gorzej byłoby z moimi przyzwyczajeniami. I jego w sumie też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zinnka
Mieszkacie razem, a potem bedziecie pisac topiki "Dlaczego moj facet nie chce sie zenic". Ciagle ktoras taki zaczyna. A odpowiedz jest prosta. Bo przed slubiem dostaja wszystko to, na co kiedys musieli czekac do slubu. Wiec po co faceta ma sie zenic? Lepiej dobrze sie zastanowcie, czy wspolne zycie zaczynac od wspolnego mieszkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×