Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kaadabraa

Czemu bierzecie ślub, kiedy...

Polecane posty

Gość kaadabraa

nie jesteście pewni, a potem się rozwodzicie? Ślub to przysięga na całe życie, a wy tak lekko to sobie bierzecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja się raczej dziwię takiemu upowszechnieniu rozwodów. Dawniej małżeństwo to była świętość. A jak coś się psuło, to się próbowało naprawiać. A dzisiaj co?? Pierwsza kłótnia - no problem, weźmiemy rozwód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaadabraa
No właśnie i może nawet niektórzy biorąc ślub już myślą: A co mi tam jak się cos nie ułoży, to weźmie się rozwód. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość :( noooo
takie czasy, ludzie żyją bez wartości i cnóc, lepiej chyba się nie żenić żeby potem się nie ranić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaadabraa
albo ślub tylko ze względu na dziecko - głupota totalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikt kto bierze ślub nie zakłada, że się będzie rozwodzić. Ja byłam i jestem w moim mężu bezgranicznie zakochana ale co z tego jak on po 4 latach odszedł do innej zostawiając mnie w 4 miesiącu ciąży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaadabraa
ktoś jeszcze się wypowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tralalalal
kiedyś nie było tyle rozwodów, to prawda, ale ile kobiet (pewnie i mężczyzn) było ciepriacych Rozwód pozwala to zmienić. Obecne młodsze pokolenie ma znacznie lepiej, juz nikt nie dziwi się rozwodzącym parom. Kiedy jest źle i nic wiecej nie można zrobić, w imię czego się mordować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli naprawdę są poważne problemy w małżeństwie, to jak najbardziej popieram rozwód. Sama nie siedziałabym z kimś, kto mnie uderzy, przepija wszystko, albo kompletnie nie nadaje się do wspólnego życia. Ale takie rzeczy w większości przypadków (owszem, nie zawsze - są wyjątki) widać już wcześniej, więc w małżeństwo z taką osobą nie warto się pchać. Ale dzisiaj ludzie rozwodzą się z naprawdę błahych powodów. Pojawia się pierwszy problem, jakieś schody, to zamiast próbować coś z tym zrobić, jakoś poukładać, to się od razu rozstają. Trochę też może z tego powodu, że jest ogólne przyzwolenie społeczne i nikogo rozwód już dzisiaj nie dziwi. Dlatego właśnie dziwię się, jak słyszę, że ktoś jest 1-2 lata po ślubie i już sprawa rozwodowa w toku. Na pewno duże znaczenie ma tu ogólne "rozprężenie" obyczajów, powszechne "skoki w bok", kultura seksu i ciała - żona po porodzie przytyła, to pójdę do młodszej, szczuplejszej, chętnej do seksu, jak to dzisiaj jeden temat się wałkuje na kafe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uytytyty
po prostu niedorozwiniete gowniarstwo sie żeni, związki oparte glownie na lozku, a potem rozwod. dlatego ja nie wspolzyje ze swoim chlopakiem 🖐️ chce zbudowac zwiazek na milosci i tyle. on tez wartosciowy i nie chce tego robic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×