Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Krasnal Hałabała

I inni mieszkańcy lasu

Polecane posty

Gość Krasnal Hałabała

Znalazłam wymarzonego mężczyznę po długiej, życiowej tułaczce od zwiążku do zwiazku. Jest troszkę starszy ma żonę i 6-letniego synka. Z żoną nie mieszka juz od roku, nie nosi obraczki. Oficjalnego rozwodu nie mają. W tym momencie Go poznałam i jestem pełna obaw o dalsze zycie. Jest to mężczyzna, o którego byłabym w stanie zawalczyć, ale czuję się w tym wszystkim bardzo zagubiona. Ja jestem bezdzietną panną. Jakie widzicie rozwiązania tej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieładnie
Widzimy to tak: niech najpierw ureguluje swoje sprawy z żoną [czyt. weźmie rozwód] a później się okaże co z niego za gagatek. Nie daj się wodzić za nos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krasnal Hałabała
Wiem to, nie mam zamiaru wiązać się z cudzym mężem. Wiem, że on chce ten rozwód wziąć, ale uwierzę, jak już będzie po. Na co jeszcze zwrocić uwage? Od żony odszedł on. Nie związałabym się z facetem, którego zostawiła zona, pomimo tego, że mieli rodzinę i wspólne dziecko. Uważam, że kobiety robia cos takiego tylko w skrajnych przypadkach. On sam opuścił żonę i od roku mieszka sam w pustym mieszkaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieładnie
Na Twoim miejscu chciałabym się dowiedziec co było przyczyną, że odszedł od żony. Poznać nie tylko jego wersję, bo jak wiesz winę za rozpad zwiazku ponoszą zawsze 2 osoby. Przyjrzyj się temu uważnie. Skoro nie udało mu się małżeństwo może facet nie nadaje się do zwiazku. Posłuchaj też jak wypowiada się o żonie i dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krasnal Hałabała
Wiem, dlaczego odszedł od zony, nigdy nie mówi o niej źle. Dziecko kocha i widuje się z nim dość często. Małżęństwo ciągnał kilka lat ze względu na dziecko, ale dłużej sie nie dało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krasnal Hałabała
To był jego pierwszym powazny związek, ja miałam kilka związków, ale zawsze zrywałam na czas, jak zapałała mi się czerwona lampka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość revlonna 2585
jesli mówi dobrze o byłej to dobrze o nim swiadczy, ma klase, powinnas mu powiedziec wprost, że skoro z nią nie jest to powinien załatwić formalności, jak będzie po rozwodzie angazuj się jak ci serce dyktuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieładnie
Niech Ci ta czerwona lampeczka dobrze działa i ostrzeże w porę. Nie warto ładować się w zwiazek gdy sytuacja jest niejasna, no i pamietaj, że on zawsze już będzie ojcem. A to oznacza alimenty i czas, który będzie poświęcał swojemu dziecku. To jest oczywiscie pieśń przyszłości ale musisz wiedzieć o tym jak zechcesz się z nim zwiazać na poważnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krasnal Hałabała
Ja to wiem i ja o tym myslę zawczasu, gdyż mam juz doświadczenie jakies tam;). Zakochałam sie w nim do teho stopnia, że po części kocham nawet obce mi dziecko, tylko dlatego, że to jego. Wiem, że będą sie widywac i chciałabym, żeby przeze mnie te relacje nie ucierpiały. Zdaję sobie sprawę, że czasem może pochlipię w poduszkę. Boje sie też tego, że wszystko, o czym ja dopiero marzę, on ma juz jakby za sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×