Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zrozpaczona_i_załamana

Matka mnie dręczy...

Polecane posty

Gość zrozpaczona_i_załamana

Całymi dniami truje mi że jestem leniem i do niczego w życiu nie dojde że się do niczego nie nadaje i że powinnam harować całymi dniami i sprzątać cały dom i robic obiady rodzinie bo przecież mam wakacje a sama też nie pracuje. Cały czas straszy mnie że spakuje mi walizki i wywali z domu jeżeli nie bede sprzątać codziennie i robić tego co ona każe. A ja mam 18 lat jestem dorosla i chce zająć siię swoim życiem poza tym jestem świeżo po maturze i chyba należy mi się trochę odpoczynku po całym tym koszmarnym roku co? Nie moge nawet sobie pospać bo jak wstaje trochę po 9-tej to wyzywa mnie od leni i śmierdzielów... codziennie zwala mnie z łóżka o 7:00 i od rana ma 100 pomysłów i wymagań co będe tego dnia robiła np. sprzątanie balkonu i piwnicy, mycie łazienki, sprzątanie szafy, zmywanie i odkurzanie podłóg, trzepanie dywanów i ja to wszystko mam zrobić jednego dnia! Wczoraj chciałam się spotkać z chłopakiem to zadzwoniła do niego i powiedziała że nie moge się z nim dzisiaj spotkać bo mam robotę w domu! Normalnie myslałam że wyjde z siebie , zrobiłam jej karczemną awanturę ale to nic nie daje! Mam juz tego serdecznie dosyć i nie mam już siły żyć. Moje życie towarzyskie umarło .... Co mam zrobić? ;(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może iść do pracy ? niekoniecznie teraz ale po wakacjach? nie piszę tego bo np twierdzę,że jesteś leniem,ja miałam to samo w domu i wiem jak to jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona_i_załamana
no własnie jestem w trakcie poszukiwania pracy ale wiadomo jak to jest , bez wykształcenia i tuż po maturze- mało jest ofert dla takich ludzi. Poza tym o to też się czepiała że nie pójde do pracy bo mam pomagać w domu i nie będzie wszystko na jej głowie i że nie dopóści do tego. I jak tu normalnie życ?? ;((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chwilami gdy
Hm, a może faktycznie nic nie robisz w domu i matkę to wkurza? Wakacje wakacjami, odpoczynek się należy, ale chyba porobić coś w domu też wypada, w końcu nie pracujesz i nie płacisz za mieszkanie, więc możesz coś dać od siebie. Nie w porządku jest tylko to, że mama dzwoni do Twojego chłopaka :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chwilami gdy
mało jest ofert dla maturzystów??! Nie rozśmieszaj mnie :) Ode mnie z liceum chyba nie było osoby, która by nie znalazła pracy na wakacje.... Jest mnóstwo ofert, no chyba, że oczekujesz nie wiadomo jakiej posady za wielką kasę... wystarczy połazić po centrach handlowych i zostawić cv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona_i_załamana
staram się jak moge zmywam po obiedzie , czasami cos ugotuję , sprzątam co 3 dzień ale bez przesady nie zrobie wszystkiego ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6766y
a we wczesniejszych latach tez taki rygor narzucała czy teraz coś ją tak strzeliło z tym?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"chwilami gdy" daj spokój dziewczynie, ma 18 lat i co ma zapierd* w domu albo iść do pracy? sa wakacje, niech pożyje, w życiu sie narobi, a jej matce to chyba żal dupę sciska, że siedzi w domu i z nudów dręczy córkę wymyślaniem robót. Owszem pomóc trzeba, ale nie caly czas i kosztem życia towarzyskiego. A praca dla maturzystów? czysty wyzysk i zapieprz, widać siedzisz sobie na nagrzanym stoleczku za 3000 i widzisz wszystko w rózowych kolorkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona_i_załamana
kiedyś też była wymagająca ale ze względu na maturę i na to że chcicała żebym miała dobre oceny i dostała się na prawo nie cisnęła mnie aż tak a teraz? nie wiem co jej się stało to jest normalnie nie do zniesienia , wieczne wrzaski i krzyki !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chwilami gdy
karolyna- uwielbiam, jak ktoś wyciąga takie durne wnioski :) Po pierwsze, ja o żadnym wyzysku i zapieprzu nic nie wiem- po maturze pracowałam w sklepie odzieżowym- nie była to żadna katorga, a na dodatek zarobiłam trochę swojej kasy, poznałam co to znaczy praca i poznałam bardzo fajnych ludzi. Pracowałam wówczas na pół etatu, zeby tak jak piszesz, skorzystać też z wakacji. Nie piszę, że autorka ma zapierdalać od rana do wieczora. Ale że pomóc rodzicom trzeba- z jakiej racji oni mają wszystko sprzątać, gotować, zmywać? U mnie zawsze było tak, że wszyscy domownicy sprzątali. Wystarczyło poświęcić godzinkę dziennie, czasami dwie. To chyba nie tak dużo? Resztę dnia można spędzić ze znajomymi. Nie wiem, czy autorka wcale nie pomaga, jesli tak jest to może jej mama zwyczajnie nie daje sobie rady. Ostatnia sprawa- niestety, póki mieszkasz z rodzicami musisz dostosować się do ich warunków. A uwierz, bywają różne- moja koleżanka do 20 roku życia musiała wracać do domu przed północą! Dopiero wyprowadzka pozwoliła jej żyć na własnych zasadach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nicSZCZEGOLNEGO26
UCIEKAJ!!!!RADZĘ CI JESLI TO BYLO JUZ WCZESNIEJ LUB PODOBNIE. SZCZERZE CI PISZE A TO DLATEGO ZE MAM 26LAT DZIECKO MĘŻA JUZ KTÓRY MIESZKA Z NAMI A ONA DALEJ RZĄDZI MOIM ŻYCIEM MIMO ZE ZARABIAM WSZYSTKO CO PISZESZ. JEST MI znane z tym ze moja jeszcze wyklina i ubliza na kazdym kroku. I coraz trudniej sie od niej uwolnic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nicSZCZEGOLNEGO26
MIALO BYC ZE NIE MIESZKA Z NAMI U SIEBIE ROBI REMONT A U NAS NIE MA WARUNKÓW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz tylko mamę? Bo ja na Twoim sie wyprowadzila na wakacje gdzieś do babci czy cioci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona_i_załamana
mam mamę i młodszego 12 letniego brata który syfi na potęge i nawet po sobie nie sprząta , często jest tak że jego pokój tez muszę sprzątać bo on ma 2 lewe ręce... :/ A co do wyjazdu to za bardzo nie mam gdzie mam babcię ale ona mieszka ze swoją córką i jej dziećmi 300 km z tąd tak więc nie miałabym nawet możliwości tam dotrzeć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niwaaa
ile razy ten sam temat postawisz niechlujna dzifffko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×