Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość moje dziecko sepleni

pyt do LOGOPEDY

Polecane posty

Gość moje dziecko sepleni

co jest łatwiejsze: wywołać daną głoskę (chodzi mi o SZ CZ RZ) , czy je utrwalać? ile może trwać etap wywołania, a ile utrwalania? co jest trudniejsze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ile lat ma dziecko ? nie jestem logopedą ale miałam kiedyś podobny problem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moje dziecko sepleni
5,5 roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak się spr
Nie wiem czy to różnica, ale moje dziecko gługo nie mówiło r a kiedy już raz powiedziało to nigdy sie nie myliło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moje dziecko sepleni
pikok a jak było u ciebie/twojego dziecka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .Logopeda.
wszystko zalezy od dziecka, jego zaangażowania i budowy anatomicznej artykulatorów. U większości dzieci etap wywołania głoski jest bardzo krótki, większość dzieci już na pierwszym spotkaniu wie jak powiedzieć daną głoskę. Potem nadchodzi etap utrwalania, który zazwyczaj trwa dosyć długo od kilku tygodni do kilku miesięcy , a nawet lat (wszystko zalezy od dziecka, jego zdolności, zaangazowania, oraz pomocy i współpracy rodziców z logopedą)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Włąsnie w wieku ok 5-6 lat zaprowadziłam do logopedy. na włane żądanie , bo przedszkole się nie kwapiło do tego, mówili, że dopiero w szkole. A ja uważałam, że w szkole to ma już normalnie mówić. Logopeda mnie przyjęła pod warunkiem, że dziecko będzie współpracowało. Ogólnie wyglądało to tak, że dostawałam ćwiczenia do domu i raz w miesiącu ją odwiedzałam. Ale zanim do niej poszłam zrobiłam badania laryngologiczne, żeby wykluczyć przyrośnięcie języka.!!!!!!!! Pierwsze ćwiczenia polegały na rozciąganiu mięśni twarzy. Np: wywalenie języka na brodę i krążenie nim, i jakieś inne, nie wszystko pamiętam ( to było w ok 1989-90r), potem stopniowo ćwiczyliśmy dwuzgłoski : sz, cz, rz i któregoś dnia w końcu powiedział : szafa. Pamiętam, że płakałam jak bóbr ze szczęścia. w każdym bądź razie do szkoły poszedł bez problemów z mówieniem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .Logopeda.
pikok i to jest właśnie straszne :-( w gabinetach aż roi się od pierwszoklasistów z mową na etapie 3 i 4-latka, a potem rodzice wymagają o dlogopedy, aby wszystko naprawił najlepiej na pierwszej wizycie :-O też jestem zdania, ze dziecko,idąć do szkoły powinno już mieć opanowane wszytskie głoski i "nie myślec nad mową", bo sama zmiana środowiska i nauka w szkole jest wystarczająco stresująca dla dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moje dziecko sepleni
ja sama (jestem po pedagogice z elementami logopedii) wywołałam u dziecka już sz i ż, cz - czasem się uda, czasem nie. najpierw oczywiście ćwiczyliśmy odpowiedni układ języka, zabawy w dzięciołka itp. same zabawy trwały ok tydzień, potem wymawianie "sz", szło opornie, cały czas dziecko mówiło "s", aż powiedziało "sz", za 2 dni umiała już też rz w izolacji. kolejne 2 dni i już potrafi powiedzieć szafa, masz, żaba, rzeka, nawet powtórzyć : szary szalik, szeroka szafa itp. ale w mowie spontanicznej się "zapomina" i czasem nadal powie "mas" - jak zapytam "co?" to poprawia , wie, że ma powiedzieć "masz". więc ciekawa jestem ile będzie trwał etap utrwalenia, bo chciałabym by za rok, jak dziecko będzie szło do szkoły nie sepleniło... u nas też nikt na to uwagi nie zwrócił, a ja sama. pytam bo studia skończyłam 6 lat temu i aż takiej dużej wiedzy z zakresu logopedii nie posiadam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
logopeda To fakt, pamiętam jak walczyłam w przeszkolu o skierowanie :) traktowali mnie jak przewrażliwioną :) nie wiem jak jest teraz , ale wiem że zrobiłam dobrze. W zasadzie to logopeda uczyła mnie, a ja z nim z domu na spokojnie ćwiczyłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spokojnie utrwalaj, wymagaj poprawnego wymawiania skoro już potrafi. będzie dobrze, da radę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffgghjhsdsdsd
logopeda a leczysz doroslych z jąkania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .Logopeda.
o kochana w takim razie musisz się uzbroić w cierpliwośc i teraz skupić się jedynie na utrwalaniu (myślę, ze rok wam wystarczy), ale nie poprawiaj jej za każdym razem i nie wymagaj Bóg wie czego, bo dziecko zacznie się denerwować i buntować, bo przeciez ono ćwiczy, naprawdę się stara, a mama ciągle niezadowolona - rozumiesz? takie będzie myslenie dziecka. Wymagaj dużo i ciągle poprawiaj, gdy ćwiczycie i kilka razy w ciągu dnia, ale nie więcej. Chwal za każdym razem, kiedy dziecku uda się powiedziec poprawnie sz, rz, cz, dż (dż nie ćwiczycie?) a najlepiej daj wtedy nagrodę jakąś (ukochaj za to, daj ulubiony jogurt czy co tam chcesz)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moje dziecko sepleni
na studiach miałam też praktyki 2 tyg w poradni logopedycznej gdzie sama prowadziłam zajęcia tearpii logopedycznej u dzieci z róznymi wadami wymowy no ale minęło 6 lat... wiem,że systematyczne ćwiczenia, powtarzanie codziennie po 5 minut i na pewno będą rezultaty, poprawianie dziecka cały czas w mowie spontanicznej by nawyk był... ale nie pamiętam dokładnie ile etap utrwalania może trwać najdłużej, bo chciałabym jak pisałam by za rok jak pójdzie do szkoły (jako obowiązkowo juz 6 latek) mówiło poprawnie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .Logopeda.
ja zawsze rodzicom mówię tak, zeby odwrócili sytuację; Żeby to oni zaczeli na co dzień seplenić :-) zobaczymy jak im to pójdzie ;-) Chodzi o to, ze dziecko słyszało 'swoją wadliwą wymowę' przez ileś tam lat (dlatego im szybciej zacznie się terapię, tym lepsze i szybsze efekty) i mózg się do tego przyzwyczaił i teraz trzeba dac dziecku dużo czasu, aby ten wadliwy schemat odwrócić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffdfdgfgfaaaa
moje dziecko jest idealne najmadrzejsze , pieknie mowi od dawien dawna:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .Logopeda.
ciężko powiedziec, że leczę jąkanie. Jąkanie jest bardzo specyficzne, bo dotyczy wielu aspektów, m.in. aparat artykulacyjny, oddechowy i aspekt psycholigiczny (szalenie istotny).Jesli jest głębokie to nie daję gwarancji, ze minie, ale jesli jest umairkowane czy lekkie z niewielkimi współruchami to jak najbardziej sobie z tym radzimy :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moje dziecko sepleni
ćwiczymy w sumie od ponad tygodnia dopiero, więc skupiałam się na samym sz głownie (bo nie umiała nawet w izolacji powiedzieć jak szumi morze, drzewa, mówiła ssss), dołączyłam rz i próbujemy cz, a potem zaczniemy dż oczywiście. z innymi nie ma problemu. nie męczę jej, chwalę, biję brawo, cieszymy się razem, w sumie parę razy dziennie coś jej mówię by powtórzyła , czasem się nie uda jej dobrze powiedzieć sz ale z reguły dobrze powtarza... i tak myślałam,że dłuzej nam to zejdzie czasowo... więc to mój mały "sukces" :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .Logopeda.
Autorko, a jesteś pewna, ze w budowie anatomicznej artykulatorów jest wszytsko OK? moze jej trudności wynikają z jakiejś anomalii? Nie wiem, tylko pytam, bo nie widząc dziecka wiadomo, ze NICZEGO nie wiem :-) Jesli nie jesteś pewna, to zalecam 1 wizytę u logopedy, aby rozwiać wszelkie wątpliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytankoooooooo
.logopeda. mogę wiedzieć skąd jesteś? Szukam logopedy dla siebie... :( Niestety:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .Logopeda.
a wywoływałaś sz manualnie? tzn. czy ona fizycznie czuje (czy pokazałaś jej palcem) miejsce języka, ułożenie zębów i warg? Często dzieciom się to myli, bo po prostu nie czują różnicy w ruchach języka (przy s-język na dole za zębami i uśmiech, przy sz-język na górzez za zębami i usta w "słoneczko") Uważam, ze skoro macie jeszcze cały rok, a zapewne dopilnujesz systematycznych ćwiczeń to jak najbardziej wszystko będzie OK i nie musisz się zamartwiać :-) Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .Logopeda.
pracuję na terenie Wielkopolski i lubuskiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moje dziecko sepleni
byłam u logopedy, mojej koleżanki :-) z budową wszystko ok, mówiła w sumie to co sama wiem, tzn jak ćwiczyć, jak układać język, wargi, zęby, że najpierw dmuchać powietrze w takim układzie, potem mówić s aż wyjdzie sz,,, i wyszło,,, do niej na konsultację pójdziemyw sierpniu,,, ale nie dopytałam jej właśnie ile może trwac etap utrwalania, a teraz ona zagranicą jest, nie będę jej nękać pytaniami... mówiła zresztą że dużo 5 latków, nawet 30% 6 latków ma problemy z wymową głosek szumiącyhc,by się nie martwic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .Logopeda.
oczywiście nie ma się co martwić, córcia jest w dobrych rękach ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moje dziecko sepleni
córka źle układała język "ciocia" (logopeda) jej pokazała jak i mi przypomniała to czego się kiedyś uczyłam, dała zalecenia do ćwiczeń. też nawyk już ukształtowany ma "myska", "capka" ale po woli dojdziemy do celu skoro już potrafi powtórzyć bezbłędnie "szali", "myszka" , wie jak ułożyc język, "ciocia" jej tam smarowała i dodtykała słomką :-) Chciałabym bardzo by nie miała już problemu z wymową jak bedzie szła do szkoły za rok, mam nadzieję, że systematyczne codzienne nawet krótkie ćwwiczenia, poprawianie mowy spontanicznej spowodują utrwalenie w mowie spontanicznej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .Logopeda.
jesli mogę Ci jeszcze coś podpowiedzieć, to na tak wczesnym etapie (po wywołaniu)skup się na utrwalaniu tych głosek w sylabach, dopiero potem w wyrazach, potem w zdaniach, a potem w mowie spontanicznej (tak to wygląda w odpowiedniej kolejnosci)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytankoooooooo
szkoda:( naprawdę... Mam problemy w wymową sz, rz, cz, dż, mówię te głoski tak bardzo szumiąco, chciałabym trafić do dobrego logopedy, który mógłby mi pomóc. Mam 25 lat, studia za sobą, ale ta wada nie daje mi spokoju. Byłam u 2 logopedów i nie byłam zadowolona:( Mam żal do rodziców, że nie poszli ze mną do logopedy jak byłam mała, ja nawet bardzo długo nie wiedziałam że mam wadę wymowy, serio. Nikt się nie śmiał, nie zwracał uwagi... A teraz myślę, że szkoda, bo gdyby ktoś się śmiał to rodzice wzięliby mnie do logopedy... A teraz mi wstyd:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .Logopeda.
pytankoooooo Twój wiek nie jest żadną przeszkodą i nawet tak nie myśl, ja mam wielu Pacjentów starszych od Ciebie i wszystko idzie super, bo jednak z dorosłym się łatwiej pracuje niż z dzieckiem, bo jest bardziej świadomy co ma poprawiać i nie trzeba przekonywać do systematycznych ćwiczeń. Nie zrażaj się, proszę Cię, 2 Ci nie odpowiadało, to poszukaj trzeciego! Dla siebie to zrób, bo przeciez wiadomo, ze można się natknąc na wileu nieodpowiednich ludzi, chyba nie chcesz tylko dlatego zaprzepaścić swoje szanse na ładną wymowę (jesli Ci tylko na tym zalezy). Napisz skąd jesteś. Znam wielu dobrych logopedów w wielu rejonach Polski może będę mogła Ci kogoś polecić :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytankoooooooo
z woj. śląskiego niestety. Dziękuję za zachętę, na pewno będę dalej próbowała, choć trochę mi wstyd, ale z drugiej strony bardziej mi wstyd za moją wadę. A są jakieś książki, poradniki, które można normalnie gdzieś kupić? Bo wydaje mi się, że dużo by mi to dało, gdybym sama potem mogła trenować w domu, choć wiadomo, pierwsze wizyty koniecznie pod okiem logopedy. Jeśli możesz i znasz kogoś z mojego rejonu to poproszę o dane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moje dziecko sepleni
logopeda - dziękuję, wiem, że najpierw izolacja, potem sylaby i tak też było, zapomniałam wymienic sza, szu, sze, szo ale sprawnie mówiła więc przeszłam od razu do wyrazów, nawet podwójnych typu szara mysz itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×