Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sponsorka

Utrzymuję przyjaciółke;/

Polecane posty

Gość sponsorka

Witam! Mam wielki problem . Poznałam nowego chłopaka i przeprowadziłam się do niego. Wyjeżdża raz na 3 miechy za granice w tym momencie , żeby nie mieszkać sama mieszka ze mną moja przyjaciółka. Dopóki mieszkałam obok niej ze starym chlopakiem było ok. Miała kasę na imprezy , miała własne jedzenie , papierosy . Ma 19 lat ostatnia klasa technikum , na początku matka dawała jej kasę ale teraz nie wiem czy przyjaciółka kłamie czy nie ale NIE MA ANI GROSZA!!!! Mój chłopak jest dziany ale nie na tyle żeby utrzymywać obcą osobę do cholery. Nie chcę mieszkać sama przez dłuuuugie 3 miesiące , moja rodzina nie mieszka tutaj . Chciałam jechać do pracy z nia żeby sobie coś zarobiła a przy okazji sama bym zdobyla zarobione przez siebie pieniądze. Ale ta sierota nawet nie umie wyrobić sobie dowodu osobistego żeby jechać do niemiec. Co robić? Kiedyś było ok ale ona chyba za bardzo się rozbestwiła. Jej rodzina jest bardzo biedna ale kurwa matka się jej pozbywa na 3 miesiace powinna jej dać rodzinne i alimenty ( po rozwodzie jest) a ona tez age polozyla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sponsorka
Jakbym miała obliczyc ile na nia wydałam kasy przez poł roku ( bo mama mi nie da , bo pracy nie ma , bo wiesz że moja rodzina jest biedna , bo zapomniałam) to myslę że chyba z 5 tysiakow jak nic!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adinnaaaa
lmiasuef- dobrze ujete

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sponsorka
Naprawdę ją lubialam dopóki układ był czysto przyjacielski taki ,, czysty''. a teraz? To się powoli robi chore. I mam dylemat pomagac osobie bez kasy czy olać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sponsorka
W sumie dobrze to ujelas nie da sie ukryc. Ale pozostaje zal i niesmak ze sytuacja tak beznadziejnie sie obrocila przez kase. Nie możemy robić razem już nic żebym jej czegos nie postawiła. Idziemy na piwo ? Nie ma kasy Idziemy na koncert nie ma kasy idziemy an urodziny kolezanki nie ma kasy nawet jak do niej przyjezdzam w odwiedziny to musze kupowac sobie jedzenie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość shfh
powiedz jej najpierw delikatnie tzn ze masz teraz trudna sytuacje i musi ze zaczac dokladac,znalesc jakas prace bo ty poprostu sama nie dajesz sobie rady. jak nie pomoze to wypierdol ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no coz,jestes w trudnej sytuacji - albo kolezanka zrozumie,albo ja stracisz...Pewnie sie pogniewa,ale nie daj sie wykorzystywac. Powiedz jej,ze tez kasy nie masz i tyle. A na czym to utrzymywanie polega?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sponsorka
Właśnie nie chodzi o to że nie mam kasy bo mam a wlaściwie to ma mój chłopak bo to on zarabia. Jest mi glupio , że wydaje jego kasę bo ona nie moze znajlesc pracy w kraju bo nie ma szkoly skonczonej , i dlatego że jest biedna . Chciałam jej pomagać , zabrac na jakis koncert , do znajomych . Ale gdzie bym nie byla z nia i co bym z nia nie robila musze wydac na nia .Przerasta mnie to powoli. Czyje sie winna , że to ja mialam szczescie poznac chlopaka ktory zapewnia mi godziwe zycie. Ehh nie wiadomo czy taka osobe zostawic w patologii i biedzie czy pokazac swiat z kasa ale ona zaczyna zapominac o tym że to nie jej kasa nie jej dom . Szkoda że materialne sytuacje tak dziela ludzi Gdyby nie wyjezdzal mieszkalabym z nim na codzien a z nia widywala się na spotkaniach towarzyskich , byloby normalnie jak kiedys. I nie tylko ona sie zmienila bo wiekszosc znajomych chce pozyczac pieniadze(oczywiście tego nie robie!) , sepi ciagle papierosy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość shfh
niech idzie chociaz na ulotki ;/ jak chce gdzies wyjsc to musi zarobic , proste, nic w zyciu nie ma za darmo a ty [w zasadzie to twoj facet] nie mozesz jej utrzymywac i nie ciagnij tego dluzej , najwyrazniej twoja kolezanka poprostu sie rozleniwila i jak nia nie potrzasniesz to bedzie tylko coraz gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sponsorka
To utrzymywanie polega na tym że ona ze mna mieszka no i wiadomo: jakis alkohol w weekand , dyskoteka , koncert . nigdy nie ma nawet wlasnych papierosow wiec pyta co chwile : ,, masz papierosa może?'' nie wiem po co pali jak nawet na zapalniczke nie ma... Najgorsze jest to , że gdziekolwiek chce z nią iśc to albo za nia zaplace albo nie pojde tam .... Nie odbierzcie mnie zle , ja na prawde bardzo ja lubialam ale od kiedy matka przestala jej dawać kasę to zaczelam czuc do niej coraz wiekszy zal. Na pewno ktos z was ma rodzinę i moaj sytuacja wyglada już tak , jakby ona byla nie wiem moim dzieckiem. Wiadomo że nie kupuje jej ubran albo cos w tym stylu. Ale jedzenie ,kosmetyki do lazienki , czesto nie ma nawet na powrot do domu , jak spotykam sie ze znajomymi i ona jest to siedzi jak sierota bez niczego i z wyrzutow sumienia kupie jej piwo. Takich razow jest w chuj wiec kasy w 3 miechy idzie masakrycznie. Chce to jakoś uratować ale dopóki ona bedzie sie coraz bardziej wyzbywac honoru to tego nie wytrzymam na pewno. Oczywiście jak idziemy do klubu to musze jej pozyczyc ubrania bo ona nie ma zadnych. Zauwazyłam , ze niektore zaczyna sobie przywlaszczac tzn nie pyta sie już czy może coś pozyczyc co jej tam z 3 razy pozyczylam tylko ubiera jak swoje. Jest w tym jakikolwiek sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sorry,ale to jest przegięcie.. są wakacje to niech idzie do pracy :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxccccccsdeff
męczy cię to, to odetnij ją od żłoba i po sprawie. Coś za coś - chcesz jej towarzystwa, to musisz sie z tym liczyć, że to cię kosztuje. To tansakcja wiązana. Albo znajdź sobie inną koleżankę do imprez, za która nie bedziesz musiała płacić. Nikt tu za ciebie tego nie rozwiąże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sponsorka
Kiedys byla inna ale teraz wstydze sie za siebie i za nia . Dletego że ja przynajmniej widze ta sytuacje a ona nie wiem jak mozna nie miec honoru. Czuje sie do dupy Kiedy stoje w sklepie i place za zarcie 2 razy wiecej , kiedy chce sobie chociaz zjesc zapiekanke,loda, kebeba i musze kupic 2 bo tak zostalam wychowana ze nie je sie samemu jak swinia;/ Chcialam z jej matka pogadac żeby jej dawala pieniadze ale chyba nie warto. Zaznacze , ze ona mieszkala juz w tym miescie 2 lata temu jak chodzila do technikum pokoj za 600 zl i jakos kasa byla. Ona juz tak mi zbrzydla ze po prostu nie chce mi sie z nia gadac , nie widzialam sie z nia ponad tydzien juz. Moglabym jej cos postawic ale nie utrzymywac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajka123
Nie wiem dlaczego czepiacie sie dziewczyny.Chciała dobrze wyszło inaczej. Wszystkiego z góry nie da sie przewidzieć. Ty z nią pogadaj i delikatnie wytłumacz, że taka sytuacja przestaje ci odpowiadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sponsorka
Co kurwa? Jaka prostytutke? Zakochalam się w chłopaku który ma kasę i co w tym złego? Co wam do tego że on mnie utrzymuje to jego decyzja , bardzo czesto mezczyzna utrzymuje kobiete i nie koniecznie prostytutkę! A to że ma pieniadze jest plusem chyba nie minusem? Moja matka mieszka za granica , nie ściagnie mnie postawiła na mnie krechce , jej sie powodzi i jest git. Byłam już z golodupcem i nierobem 3 lata , wszystko co zarobił przegral na maszynach , nie było na chleb , chodziłam rok w jednych spodniach i w wieku 16 lat musiałam pracować jako hostessa , na ulotkach żeby bylo co do gęby włozyc! Mieszkaliśmy u jego starych takich samych nierobow i syfiarzy jak on ale utrzymywaliśmy się sami oni nei dawali nam nawet złotówki.Oczywiście przewazaly jego zarobki , ale przez okresy kiedy nie pracowałam tylko chodzilam do liceum do szkolyy sprzatalam w domu , gotowałam obiad jak była sytuacja podbramkowa prosiłam atkę zeby wyslala mi chociaż 200 zł wiec nie robcie ze mnie bog wie kogo bo wiem co to bieda i jeszcze bieda przezywana z alkoholikiem i hazardzista. Dlatego zlosc mnie bierze kiedy mysle o mojej przyjaciolce . I daliscie mi do zrozumienia , że ona jest ciezarem nie tylko dla mnie ale tez mojego chlopaka , i ze on ciezko zarabia na pieniadze ktore wydaje na obca osobe. zal na maksa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adinnaaaa
dziwi mnie u ludzi takki duzy brak asertywnosci. przeciez nawet nie trzeba byc chamskim, mozna spokojnie porozmawiac i wyjasnic sytuacje. jak kolezanka po takiej rozmowie nie zrozumie to urwac z nia kontakt i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adinnaaaa
ty tez nie zla jestes zeby w wieku 16 lat pchac sie w jakies patologiczne srodowisko. po co ci byl facet w tym wieku? moim zdaniem nie jest w porzadku jezeli facet musi jezdzic do pracy za granice bo jego krolewna nie raczy sobie poszukac pracy. rownie dobrze mozesz z nim jezdzic i tez 3 miesiace sobie popracowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adinnaaaa
a co z twoimi rodzicami, ktorzy pozwalali ci w wieku 16 lat mieszkac u ludzi niewiadomego pochodzenia. oni powinni zapewnic ci utrzymanie przynajmniej do zakonczenia liceum. dla mnie to jest nie do pojecia zeby 16 latka musiala sie martwic co sobie i fagasowi wlosy go gęby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sponsorka
Ale ja z nia rozmawialam. Mowiłam jej :jedz do domu i wez kase od matki bo ona ma obowiazek dawac na ciebie JAKIEGOLWIEK PIENIADZE. Skoro cię urodziła to powinna sobie zdawać sprawe jakie sa tego konsekwencje. Ona pojechała i zaczela sciemniac ze matka jej nie dala dopiero pod koniec dnia sie przyznala. Ej ona myslala ze zatrzyma te pieniadze dla siebie a ja bede jej dawac na zycie. Chyba teraz jej bardziej nienawidze niz lubie za ten syf co robi. za 5 dni mój chłopak wyjezdża i jadę z kuzynka która PŁACI ZA SIEBIE na wakacje na 4 tygodnie . Moglam jechac z przyjaciolka do niemiec i nawet pracować z nią chociaz wcale nie muszę ale ze jest leniem to ma pecha... Mam nadzieje , że jak jej powiem , ze jade to przynajmniej się nad sobą zastanowi i pojdzie do roboty albo pogada z matka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sponsorka
Matka mnie olała niestety , rozwiodla sie z ojcem po 15 latach i odbija sobie te 15 lat do teraz. Bylam w podobnej sytuacji jak przyjaciólka tyle że mi matka wysyłala pieniadze jak ja poprosiłam , prracowalam dorywczo , utrzymywałam porządek w domu bo ona ma z tym problemu. Nikogo rzeczy sobie nie przywlaszczalam . A moj chlopak ma tak wysokie stanowisko za granicą ze on nie MUSI tam jezdzic za chlebem. Pracuje tam już 8 lat i prace ma jak z bajki. Mnie nei zatrudni bo ta praca wymaga kwalifikacji , ukończonych studiow , znajomości języka.Ja jestem po liceum , nie umiem angielskiego. Robię teraz farmaceutyczne i poszukam pracy tutaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adinnaaaa
porozmawiaj z nia raz i konkretnie, nie zrozumie urwij kontakt. to chyba jedyne wyjscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sponsorka Ty też jesteś dobra, bo na sposnoringu u faceta jesteś i myślisz, ze jesteś taka zajebista. Zarobiłabyś swoje pieniądze a nie pasożytniczyła na facecie. Żal a o koleżance mówi:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm, skoro ja utrzymujesz, to niech zrobi Ci przynajmniej minetke ;-).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajka123
Jest róznica, ją chłopak chce utrzymywać, a ona koleżanki NIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka z niej przyjaciółka
skoro Cię wykorzystuje, ona robi to świadomie i nie uwierzę że matka jej nawet na żarcie nie da, ona ściemnia żeby wyciągnąć od ciebie kase, bierze cię na litość i tyle, żal mi ciebie nie jej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×