Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

BartekNY

myślę.poszukuję.

Polecane posty

Mam na imię Bartek mam 22lata ostatnio moje życie trochę się posypało a mianowicie.. Byłem z dziewczyną od 2008roku mniejsza z tym jak miała na imię. Była w moim wieku. Może na pierwszy rzut oka wyglądała na tzw 'plastik' a wiem że taka nie była bo 2 lata ze sobą mieszkaliśmy. Znałem jej charakter i upodobania na tyle dobrze ,że wiedziałem co ugotować kiedy wroci z wykladów itp. Nasze życie intymne też chyba układało się dobrze a przynajmniej tak mi się wydaje.Oboje lubiliśmy to samo w łóżku a mieliśmy trochę świrusowate fantazje i wiem że trudno mi będzie już znaleźć dziewczynę o podobnych zainteresowaniach. Jak myślicie w taki razie czemu odeszła wykluczając opcję że zostawiła mnie dla innego bo jej mama i moja mama się przyjaźnią od bardzo dawna i wiem że od kiedy się rozstaliśmy nie widuję się z przyjaciółmi i nie chcę widzieć żednego chłopaka łącznie ze mną ;/ Co z nią nie tak? Po prostu pewnego dnia jak przyjechałem do domu powiedziała mi że z nami koniec i już! Tak zwyczajnie;/ Nie kłóciliśmy się więc nie mam pojęcia co się stało. Ciążę też mogę wykluczyć bo nawet gdyby w niej była to nie jest nic złego ani dla mnie ani dla niej bo znam jej podejście do dzieci. Pomoże ktoś? Co zrobić żeby ją do siebie przekonać od nowa chociaż nie wiem nawet czy mógłbym ją zrazić. Załamany facet. Poczytałem już tu trochę i osobą które mają zamiar mnie besztać dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwartnik
stare jak świat, gdy kobieta ma za dobrze będąc w związku to się nudzi i szuka wrażeń i na własne życzenie potrafi dokładnie spierdolić sobie życie, więc teraz ma ochotę poszaleć i zapewne się wpierdoli z jakimś obszczumurkiem albo innym kloszardem, czy ją wpuścisz do domu za pół roku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też o tym myślałem. Jak się dowiem że coś takiego się wydarzyło a potem będzie chciała wrócić do mnie jasne że nie. Ale z niej jest naprawdę 'w porządku' kobieta i za grzeczna też nie jest więc nie wykluczam twojej opcji. tylko żal bo człowiek się stara a tu.. ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwartnik
i może to jest kobieta w stylu 'nikt mnie nie zamknie w klatce' , więc ona wyfruwa , jak widzisz nie wszystko zloto co się świeci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ja jej nigdy nie trzymałem w 'klatce'. Imprezy jakieś wieczorki nigdy nie siedzieliśmy w weekend w domu ;/ zresztą jest bardzo otwarta i jak czegoś chciała to nie ukrywała tego. Nigdy nie byłem zazdrosny więc na wypad z koleżankami do protka też nie robiłem fochów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wstawiłbym jej zdjątko ale nie wiem czy nie przesiaduje na takich forach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwartnik
jest jeszcze jedna opcja, gdy kloszard albo obszczymurek zaproponuje kobiecie porządne bzykanko to kobieta nawet od milionera ucieknie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomocnaaaaaaaaaaaaaaaaaa ja
wstaw, ocenimy czy warto się tak starać;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomocnaaaaaaaaaaaaaaaaaa ja
a może po prostu się jej znudziłeś, albo skoro macie dość fantazyjne życie seksualne uznała że za mało jej wrażeń i szuka czegoś innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem. obmyśliłem już wszystkie opcje po prostu chcę znać wsze zdanie jak ją do siebie znowu przekonać? Jej własna mama mówiła że nie widuje się z nikim bo nie wychodzi z domu. izolacja- dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MAX 22
Jeśli naprawdę chcesz wiedzieć co się stało to umów się z nią np. w kawiarni i poproś o wytłumaczenie bo za te 2 lata tyle to Ci się należy . I nie ma co tutaj gdybać bo różni rozgoryczeni którzy sami zawalili swoje związki będą Ci wciskali głupoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uwierz mi że gdyby chciała to bym nawet do niej pojechał! kur*a. ale przecież się nie włamię do jej domu i nie wpadnę do pokoju mówiąc 'musimy pogadać!' nie jestem jakieś 'ciapciun' i mam trochę jako to kobiety mówią 'męskiej dumy' szczególnie że ona mnie kantem puściła. tylko gryzie mnie czemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do lasu w szpilkach ? i mini ? hah ! a mówili mi, że to ja jestem dziwna ;p nie ważne... Ej brzydkie określenie "plastik"... już chyba wole jak mój stwierdził, że gdy pierwszy raz mnie zobaczył fakt podobałam mu się ale wyglądałam na "księżniczkę" jakich nie lubił ;D Jeśli nie wychodzi...i skoro to nie powód jakiejś depresji po rozstaniu w jakiej by była załamana i chciałaby wrócic do tego co było może zwyczajnie ma ochotę odpocząc od wszystkiego? Wybacz że to mówię ale może przestała kochac? Wiesz po rostaniu zwykle albo opłakujemy albo latamy po klubach by się wyszalec i zapomniec... a tutaj nic spokój...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sprostuję :) pozwól.. to nie lat tylko taka polna dróżka :) a szpilki były zabrane do zdjęcie :) jej koleżanka lubi fotografować i ją poprosiła więc się zgodziła. A propo Twojej wypowiedzi biorę pod uwagę taką opcję niestety. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AAaaa :P Wiesz ja też teraz rozstałam się po ponad 2 latach i też na razie siedzę w domu... jestem grzeczna... nie umawiam się z burakami i nie szlajam po klubach ;D ale za cholere nie wiem też jak wyjaśnic moje zachowanie ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie tak jak grzeczna tak ładna =) ale nie od komplementowania tu jestem.. kurcze poradziłaś sobie z tym gratuluję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heheh:P Wiesz nie będę wdawac się w szczegóły na forum bo traktuje je jako odskocznie a nie miejsce w jakim chcę przelewac w większym stopniu prywatne szczegóły z mojego życia;p Jak będziesz chciał pogadac zawsze możesz napisac na nanaja21@o2.pl Może jakoś bardziej prywatnie będę w stanie Ci pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×