Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Anardiaa

Problem z matką, doradźcie..

Polecane posty

Gość Anardiaa

Witam, mam 16 lat i dzisiaj po raz kolejny pokłuciłam się z matką. Moja mama wychodzi na to że wogóle się na niczym nie zna. Nie umie dobrze nastawić pralki (musze poprawiać) i nie bardzo umie gotować. Jak zwykle nie miała pomysłu co dzisiaj zrobić (jak codzień) ja miałam zły dzień więc zaproponowałam żeby zrobiła spaggetti które przywiozłam z Włoch. przywiozłam kilka słoików ze TŁUMACZYŁAM JEJ JAK JE PRZYGOTOWAĆ z milion razy i myślałam że sobie poradzi. A ona ugotowała makaron (rozgotowała, już mnie nerwy wzieły, ale zacisnełam zęby) i zamiast podsmażyć i przyprawić ten sos to włożyła go do tego makaronu wymieszała i zmarnowała pół słoika sosu i sporo makaronu. Byłam głodna i zaczeła się awantura, że ona ma co jeść, że nie będzie mi gotować pierdół itp. itd. jakąś fasole se ugotowała jeszcze wcześniej i myślała że to wystarczy na obiad. Wziełam ten garczek i mówie skoro sobie ugotowałaś to jedz i chciałam jej nałożyć tej "paćki" na talerz z tą fasolką. Ona wstała rzuciła się do bicia przycisneła mi gardło i wepchneła do łazienki, próbowałam się bronic uderzyłam ją kilka razy i miałam ten garczek z tą paćką" w ręce i to się całe na podłoge i ściane rozwaliło :O Odepchnełam ją od siebie a ona teraz kurwuje i karze mi to sprzątać:O. Ja mam to posprzątać? przecierz to ona mi to z ręki wywaliła. Powiedziała że jak przyjdzie jakaś sąsiadka to ona wszystko pokaże i obgada i na policje zadzwoni :( Przepraszam że tak dużo, ale chciałam zasięgnąć porady :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość melissssssska
trzeba bylo samej sobie ugotowac i tyle. No a mama zachowuje sie dziwnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co to wszystko to nic oddałam bym dużo żeby pokłócić się z mamą o pralkę czy obiad! będąc w Twoim wieku już jej nie miałam :( a mam 26 lat i uwierz mi że to co teraz piszesz za pare lat będziesz ze śmiechem wspominać to TWOJA MAMA JEDYNA! przyjmij to z uśmiechem przytul ja i powiedz że kochasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anardiaa
tak, wejde do jej pokoju a ona na wejściu powie "spierdalaj" :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to poczekaj niech sama przyjdzie może ma zły dzień i czy aby na pewno tak brzydko mówi? niech emocje opadną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gtskitki
i jestem za aborcja ty mala niewdzieczna suczko!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anardiaa
Weszłam do jej pokoju u powiedziałam, że choć posprzątamy razem, a ona powiedziała żebym spierdalała i że to ja narobiłam itd. A ja siadłam i powtarzałam, choć mi pomóż sprzątać aż ona wkońcu wstała i mówiła powiesze sie, powiesze sie :O. Wzieła stołek i wymachiwała, a później jakiś sznurek z szafy naokoło gardła i że się dusi wyrwałam go jej i powiedziałam że mam dość wyszłam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anardiaa
Normalnie to normalne, rozmawiamy, tylko jest strasznie uparta :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anardiaa
Chodzi mi o to sprzątanie, jest burdel i mnie to wkurza, ale honor mi nie pozwala :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×