Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ?????????????????????/

Koleżanka

Polecane posty

Gość ?????????????????????/

powiedziałam koleżance , ze dzwonin tylko do mnie jak potrzebuje kasy lub informacjii.ZSwyzywała mnie i się o braziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Glowa do gory :) Ten typ tak ma .Pewnie sie odezwie ...jak bedzie potrzebowala kasy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ?????????????????????/
prawdę to znaczy , co...?????już raz też kazałam jej oddać kasę 800 zł , to bylo to samo , rok się nie odzywała....ze chleb jej odbieram od ust.a mnie wkurzalo ,że rachunków nie placi , dlugi robi , a na kosmetyczke , paznokcie i fryzjera co tydzien miala....ja jak nie mialabym kasy odpuściłabym sobie , bo najpierw mam rachunki do zapłacenia...zadzwoniła , żeby pochwalić się nowym , facetem i poprawą sytuacji materialnej bardzo sie ucieszylam,a po 2 tyg.chciałaa 2100 pozyczyc na wyjazd z n im.więc jak to jest...a i chwaliła mi się , ze on jej co tydzień daje 1800-2000 zł na ciuchy.....nie rozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiedziałam koleżance , ze dzwonin tylko do mnie jak potrzebuje kasy lub informacjii- kolezanka wyzej pewnie to prawde miala na mysli. Skoro juz wiesz jaka masz kolezanke (pewnie nie nazwalabym ja kolezanka - ale to Twoja sprawa) nie pozyczaj -na pieniazkach przyjazn nie-polega

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ?????????????????????/
Dokładnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkiemiasto
To nie jest żadna twoja koleżanka.Daj sobie spokój z nią.Po roku się odezwała......Najwyrażniej jest fałszywa , zakompleksiona i czegoś ci zadrości...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niech odda Ci to, co ma i wymaż ją z życia...to manipulantka i psycholka....na "pazury" ma , ale na życie, to już nie bardzo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ?????????????????????/
Nie musi mi nic oddawać , bo teraz stanowczo powiedziałam Nie Pożyczam , jak poprosiła o te 2100.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość romekspodciemnejgwiazdy
I tu ją pewnie zabolało.jak patrzy na swojego gościa to pewnie złotówki ma w oczach.zakupy co miesiąc 5000 zł , ...laska bujała cię na maksa. jw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko :) wez to do siebie ...jako "pewna "lekcje od zycia (zycie ,tez uczy :)) Pozdrawiam i juz wiecej sie nie dawaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Heylotka:)
Tez mam taką koleżankę... w sumie przyjaciółke, choć ja już przestałam za nią ją uważać... Jestem tylko kiedy bym sie przydała, teraz też pożyczałam kasę(niestety mam za miekkie serce) Nie wiem jak to właśnie jest... dzwonią w sumie sie nachwalic, ze ma nowe to, nowe to, jedzie z ex męzem do Chorwacji(a jeszcze niedawno sądownie próbowała wyciągnąć od niego ile sie da), a potem gadka, ze zablokowane ma konta i nóż na szyi..ostatni dzień zapłacić to i to... No porazka.. A długu ponad 10 tys... Jak tak można życ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie pożyczaj już jej wiecej pieniędzy. Rozumie że raz pożyczyłaś bo uważałaś ją za koleżankę, która niebawem odda dług.Widać że dziewczyna należy niestety do tego typu ludzi co jak raz wyrazisz zgode na pożyczenie pieniędzy to już tak szybko się nie odkleją tylko z czasem przychodzą coraz częściej.Dobrze ze powiedziałaś jej prawde co o tym wszystkim myślisz.Być moze coś do niej dotrze...i przeprosi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ?????????????????????/
Hej lotka , ja tez miałam miękkie. opamiętałam się jednak.Bardzo ciężko było mi powiedzieć nie.Powiedziałam i pomysłałam , że mnie wykorzystuje...Tak chiałam być dobrą koleżanką, ale teraz jak z wami rozmawiam otwierają mi się oczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Heylotka:)
wiesz? Ja swojej tez kiedys powiedzialam ze mnie nie zauwaza..tylko wtedy jak jestem potrzebna, ze nie zadzwoni, nie napisze, nawet na gg... Miała focha jakis czas...Potem jej jeszcze raz wygarnełam i sobie wyjaśniłysmy to i owo... ale co z tego...teraz pisze co jakis czas... ble ble... jakies głupoty.. same narzekania ze nie ma na to, ani na tamto, ze dług na długu... Pojechałaby gdzies ze mna, ale nia ma na paliwo i nie dojedzie...e tam... Juz pomalu calkiem mam jej dosyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ?????????????????????/
moja nigdy do mnie nie przyjeżdżała , bo ja mam samochód.zaprosiła mnie dwa razy na kawę do lokalu , ale to ja musiałam zapłacić!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×