Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Extina

Czy mój pies ma ropowice?

Polecane posty

Gość Extina

Witam. za kilka dni Ide z moim rocznym labradorem do weterynarza ale bardzo się denerwuje i proszę o jakieś informacje. kupiłam pieska gdy miał 3 miesiące. od samego początku bardzo się drapal. od jakiegoś miesiaca zauważyłam że na tylnych łapach zrobily mu sie dziury w skorze, na okolo nich nie ma siersci. teraz te dziury robia sie przy ogonie gdy w tej okolicy sie drapie to piszczy. a swedzi go wszystko. drapie sie średnio co minute czasem nawet go to budzi. czytałam że może to być ropowica. co to za choroba i czy można ją wyleczyć? a może to coś innego? proszę o jakieś informacje bo bardzo się boję o mojego pieska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytankooooo
moj pies doatal w zeszlym roku jakas infekcje skory ze drapala sie okropnie i placami odchodzila siersc ze skora! miala to wlasnie najwiecej na tyle,ale i na czubku glowy miala takie m-sce,łapy.... nie wiem jaka nazwa była tej choroby,ale leczenie trwalo 6m-cy. dostawala lekarstwa,plus podawalam jej kapsułki omega3 (3tabl dziennie).kapanie w nizoralu tym leczniczym,wyczesywanie tej łuszczacej sie skory (im bylo tego wiecej tym bardziej smierdziało,bo to byl martwu naskorek),oczywiscie nie po tych ranach. skocznyl sie problem z tym,dostala innej choroby,gdzie musiala miec operacje i kuracje antybiotykowa i organizm szybko sie osłabił i znow zaczela miec problemy ze skora,ale zareagowalismy szybko tymi samymi lekami i ma tylko z 4 m-ca z rogowaciałym naskorkiem,nie pojawily sie juz dziury i nie drapie sie strasznie. karme ma od zawsze b. dobrą,a przy skornych problemach tym bardziej trzeba taka zakupić. wierze ze Twoj piesek wydobrzeje przy odpowiednim leczeniu,ale moze to być długa droga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Extina
Oby to nie było coś poważnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×