Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chyba za dobra dziewczyna

czy powinien mi płacić?

Polecane posty

Gość chyba za dobra dziewczyna

Witam, od jakiegoś czasu mój facet rozkręca własną firmę. Prosił mnie wielokrotnie o pomoc przy różnych sprawach z nią związanych, zrobiłam dla niego logo, wizytówki, ulotki, stronę internetową...podsunęłam kilka pomysłów, wymyśliłam nazwę, hasła reklamowe, pomagam mu pisać oferty itp. Czasem jeżdżę z nim i pomagam w pracy, robię zdjęcia, których on potrzebuje (nie będę wnikać jaka to branża, bo to nie ma znaczenia ;) ) Nawet nie przyszło mi za bardzo do głowy wymagać od niego zapłaty, chociaż teraz jak pomyślę, ile dla niego zrobiłam to sama zaczynam się zastanawiać. Z jednej strony, jakbyśmy sobie wszystko wyliczali, to byłby jakiś chory układ, ale z drugiej może on mnie trochę wykorzystuje? Przyznam, że w głowie zamieszała mi moja matka, która jest zdegustowana, bo jej zdaniem on po prostu żeruje na mnie, bo wykorzystując moje umiejętności i mój czas zaoszczędza sporo pieniędzy. A ja już sama nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba za dobra dziewczyna
Przydałaby mi się, i to bardzo. Dodam, że on sporo zarabia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zrobilas dla niego baaarrdzzo duzo to o czym piszesz jest bardzo kosztowne jak wiesz firmy kasuja za to grube pieniadze poswiecilas mu przede wszystkim swoj czas wiec on sam powinien sie zreflektowac i Ci zaplacić albo cos zafundowac jesli nie chcecie rozliczac sie na zlotowki wspolczuje faceta..... moj potrzebowal zeby mu cos tam poprzepisywac i posprawdzac odrazu chcial mi placic ale wlasnie dostalam za to dzien u kosmetyczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo kaski nie chcialam Twoja mama ma rację ....... zrobilas bardzo duzooo a jak jest w druga stronę on Cie wspiera i pomaga?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba za dobra dziewczyna
Wspiera i pomaga, jak ma czas...ale w praktyce ma go mało, bo ciągle robi coś związanego z firmą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyno ja rozumiem zrobic jedna dwie rzeczy ale nie tak jak TY praktycznie masz etat grafika i asystentki :-) a swoja droga nie myslalas zeby sobie dorabiac w ten sposob skoro masz takie umiejetnosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba za dobra dziewczyna
Kończę studia na pokrewnym kierunku (powiedzmy....), niedługo będę się bronić. Czasem sobie dorabiam w ten sposób, ale teraz jest tylu specjalistów w dziedzinie grafiki...przebitka jest ogromna :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro zarabia i ma pieniadze, to znaczy jest bez klasy do tego skapy, chce na wszystkim zaoszczedzic. Zaplacic za przysluge mozna na rozne sposoby, np. zabrac Cie na fajny weekend do Pragi czy Krakowa, lub chocby kupic buteleczke dobrych perfum itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba za dobra dziewczyna
Ale co mam teraz zrobić, tak głupio się prosić...eh żałuję, że się w ogóle zgodziłam, mogłam powiedzieć, że nie mam czasu i tyle :( wynająłby kogoś i nie byłoby problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daj mi numer tego faceta ja mu powiem:-) on ci nie musi placic wystarczy jak Ci cos kupi zafunduje tak bys czula ze docenia .....zwlaszcza ze nie masz pieniazkow bo jeszcze studiujesz.... mozesz powiedziec zartem '' zobacz jakie fajne perfumy chyba zasluzylam na prezent?'' jak facet madry to sie domysli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba za dobra dziewczyna
Chyba nie potrafiłabym tak powiedzieć o tych perfumach, czy czymkolwiek innym...czułabym, że wymuszam na nim :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skarbie troche wiecej asertywnosci porozmawiaj z nim szczerze a jesli nie chcesz to przy najblizszejj jego prosbie o pomoc powiedz jasno ze pomozesz ale potrzebujesz kaski.... jaki to problem???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak tak bedziesz dalej podchodzila do tego nie bedzie dobrze cen sama swoj czas i prace ile masz lat? ile twoj chlopak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesteś wykorzystywana - ten facecik cięgnie od Ciebie na maksa , bo ma darmowego niewolnika i udaje , że wszystko jest ok ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba za dobra dziewczyna
Ja mam 24, on 27. Wiecie, tylko mnie trochę blokuje takie coś...że jeśli teraz ja zażądam zapłaty za to, to zaraz zaczniemy się ze wszystkiego rozliczać. Równie dobrze on może kazać mi zapłacić np za obiad który dla mnie zrobił. Albo za to, że mnie gdzieś podwiózł. Sama nie wiem, boję się takiego wyliczania sobie i przeliczania na pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
facet powinien Ci zapewniać Twoje zachcianki skoro tyle mu dajesz...nie chodzi o to by płacił , ale żeby spędzał część kasy na Ciebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skarbie jezeli to zrobi to dupek z niego boze jak ja doceniam mojego mezczyzne w takich momentach :)))))))))))))) nie mniej zadnych oporów masz prawo ustalic forme ''zaplaty'' za Twoj wysilek do cholery mam wrazenie ze ty sie boisz tego goscia???? ze on rzadzi toba jak chcmowisz ze wyliczy Ci obiad? a dla siebie go nie przygotowywal tez? a podwiezieznie? wielka mi rzecz pogadaj z nim i powiedz tak jak nam ze jeszcze studiujesz ze pieniadze sa tobie potrzebne ze poswiecasz duzo swojego czasu i chcialabys ustalic jakas forme zaplaty za wykonana prace

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moskawoska
autorko mam identyczna sytuacje jak ty, tyle ze moj chlopak wpadl sam zeby mi placic ;) ja kaske przyjmuje :P - przynajmniej mam kase na swoje zachcianki :) w sumie i tak kiedys bede jakby wlascicielka jego firmy, bo planujemy wspolna przyszlosc :P wtedy wiadomo juz kasy brac nie bede :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moskawoska
znaczy podobna sytuacje*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba za dobra dziewczyna
Nie tyle boję się jego, co nie chcę przeliczać wszystkiego na pieniądze. Jak pomagam przyjaciółce, to nie biorę od niej pieniędzy. Jemu też pomogłam i głupio mi żądać zapłaty, potem będzie sytuacja, że on pomoże mi i tyle. A tak, jak pojawią się pieniądze, to wszystko zrobi się takie interesowne...a tego nie zniosę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moskawoska
to po jakiego grzyba zakladalas ten temat, skoro masz w dupie rady dziewczyn! Powinnas mu zasugerowac, ze powinien ci placic, w koncu poswiecasz swoj wolny czas dla jego firmy ... ja na szczescie mam kumatego faceta, a nie cymbala jak ty;/ Poswiecilam sie firmie w 100% jezdzilam z chlopakiem do hurtowni, rowniez dbalam o reklame, czesto stalam na sklepie obslugujac klientow ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurcze nie musisz brac kasy i daj nam spokoj mowimy ci ze facet robi zle a ty jeczysz bo glupio juz sie zdraznilam:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba za dobra dziewczyna
No jęczę bo się zastanawiam, nie krzyczcie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to może następnym razem jak Cię o coś poprosi to powiedz mu niby żartem że może powinien zapewnić ci jakiś etat ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dodta
popieram poprzedniczki< albo facet jest niekumaty, albo bardzo skąpy,,, On Ciebie najnormalniej wykorzystuje< musisz mu delikatnie zasugerować, ze powinien się Tobie odwdzieczyć za Twoje wysiłki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak powinien!!!!!!
to o czym piszesz jest bardzo drogie, wejdź sobie na pierwszą lepszą stronę agencji reklamowej i zobacz, ile facet na Tobie zaoszczędził. boże jakie wy dziewczyny durne jesteście..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba za dobra dziewczyna
Odkopuję temat. Próbowałam dziś pogadać z facetem, skutek: obraził się i powiedział, że w takim razie on też mi będzie wystawiał rachunek za podwiezienie i w ogóle że powinniśmy sobie za wszystko liczyć. Wypomniał mi też wyjazd na narty sprzed 2ch lat, kiedy to dołożył mi się bo nie miałam tyle..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba za dobra dziewczyna
Teraz sobie myślę, jaka ze mnie naiwna idiotka...a jednocześnie czuję, że wyszłam na materialistkę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×