Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość starapannnnnnnnnnaaaa

NIE UMIEM ZNALEZC SOBIE FACETA

Polecane posty

Gość starapannnnnnnnnnaaaa

wiem ze byly juz takie tematy czy podobne, ale mam dzis gorszy dzien, wyzale sie tu bo nie mam komu.. otoz nigdy nie mialam chlopaka .. jak bylam mlodsza mialam chorobliwa niesmialosc i mimo ze byli jacys zainteresowani to ja fizycznie wręcz nie moglam sie przemoc by normalnie z kims sie umawiac. wciaz sie tak stresowalam ze nie bylam w stanie nawet normalnie romzawiac ani zachowywac sie.. teraz mam 27 lat.. jestem totalną samotnicą.. nie jestem juz tak niesmiala.. ale nadal nie jestem w stanie umawiac sie znikim. po pierwsze dlatego ze nikt nie zwraca na mnie uwagi a ja nie umiem sie narzucac, a po drugie nigdzie nie wychodze.. siedze w domu, stracilam wszytskich znajomych .. jedyną opcja bylyby randki przez neta czy cos.. ale nie moge sie przemoc. bo co ja moge komus zaoferowac. . nude i samotnosc w moim odizolowanym swiecie.. jestem juz tak zgorzkniala ze nie mam ochoty juz doslownie na nic.. pierdolona niesmialosc mojej mlodosci zniszczyla mi zycie.. na zawsze zostane taka zblokowana idiotka zyjaca z piętnem zmarnowania sobie zycia.. z kazdym dniem czuje sie coraz gorzej bo kazdy dzien dodaje sie do ogolnej sumy zmarnowanych dni.. ja pierdole... mozecie mi jeszcze dojebać mam to i tak juz gdzies.. ale jak ktos ma podobnie to piszcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vayacondios
niestety ten post moglby byc takze mojego autorstwa:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlasnie ja tak mam
10 lat mlodsza od Ciebie:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to skoro zdajesz sobie sprawę z beznadziei obecnej sytuacji... bierz się do roboty! pieprz nieśmiałość, przełamuj ją, zaryzykuj. pewnie nie od razu się uda, ale chcesz czekać kolejne, dajmy na to, 10 lat? znów żałować, tym razem mocniej i bez szansy na zwrot biegu spraw? przestań się użalać, tylko zawalcz o swoje szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moje współczucie
nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że ktoś może być tak niesmiały. To chyba nadaje się na terapię, bo sama sobie nie poradzisz chyba. Skoro to ci tak kaleczy życie, to znaczy, że musisz szukać pomocy poza sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zupełnie tak jak ja
więc Cię nie pocieszę, wiem co czujesz, w dodatku też mam 27 lat, ale nie wazne bo za 10 czy 20 lat będzie to samo, tak jak było 10 czy 20 lat temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość starapannnnnnnnnnaaaa
TERAZ juz nie jestem tak niesmiala jak kiedys.. ale kiedys rujnowalo mi to zycie, nie bylam nawet w stanie chodzic normalnie do odpowiedzi w trakcie lekcji pod tablice bo serce bilo mi tak mocno ze malo nie mdlałam.. uciekalam ze szkoly, unikalam wszelkich imprez szkolnych bo nie to ze nie chcialam ale nie moglam po prostu..cud ze w ogole skonczylam szkole, oczywiscie zaden nauczyciel mi nie pomogl, moi rodzice tylko czasem przychodzili z ze bran i mowili ze wychowawczyni mnie nie lubi bo jestem niemila czy cos.. tragedia doslownie, w domu tez zero zrozumienia.. nikt nie pomyslal o jakiejkolwiek terapii czy cos, ja tez wtedy myslalam ze jestem po prostu jakas dzika.. ale niech tam mineło ale .. teraz juz nie moge zyc z ta swiadomoscia ze stracilam mlodosc.. :( teraz wstyd mi sie komukowliek przyznawac do tego.. dzis jestem pusta w srodku i juz tego nie przebiję..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość totalnie smiała
Ja Ci nie dopierdolę ,jest ma Ciebie żal ,po prostu,to jest jak choroba, Jestem kompletnie inna ,nie wyobrazam sobie zycia bez facetów,kazdy kolejny zwiazek,zachodzi na drugi ,bo ja juz nie umiem byc sama;),dlatego jak juz widzisz problem,a to najwazniejsze,to przełam sie bo kurwa całe zycie sie przewali a Ty nie zaznasz piepszonej miłosci!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość starapannnnnnnnnnaaaa
wlasnie wiem ze bedzie to samo nawet gorzej. mysle ze jedyne co mnie jeszcze czeka to pobyt w szpitalu psychiatrycznym jak juz naprawde nie wytrzymam ..i nie wiem czy jest sens bicia sie ztym smutnym samotnym pustym zyciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pikAchu ciekawski
odezwij się do mnie to bedziesz miała faceta!;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
. nie musisz wcale umawiać się na randki przez internet- to może Cię zniechęcić... zapisz się na basen, na siłownię, może na jakiś kurs??? poznasz nowych ludzi, umówisz się na wyjście do kina/piwko...-może się ktoś "napatoczy"... wiesz, moja kuzynka mając 32 lata poznała swojego wymarzonego w kolejce w sklepie;) a była zrezygnowana, i "pogodzona" z byciem starą panną;) jak pozasz TEGO WŁAŚCIWEGO samo się potoczy- będziesz miała ochotę spotkać się z nim,pogadać;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pikAchu ciekawski
🌻 :P ;) 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pikAchu ciekawski
:o jaka kula u nogi?? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość starapannnnnnnnnnaaaa
tu nie chodzi o kule u nogi.. ja nie mysle o malzenstwie czy zakladaniu rodziny.. chodzi mi o przezycie zwyklej milosci, wzajemnej.. nie koniecznie z fajerwerkami po porstu miec swiadomosc ze ktos cie kocha za to jakim jestes i za to ze jestes.. nie wiem jak to jest.. i poza tym chodze na basen i nic ;p jestem powietrzem a czas leci, juz nie jestem tak ladna jak kiedys.. plus to całe piekło jakie w sobie nosze nie jest atrakcyjne..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość totalnie smiała
huj z piekłem,niebo jest dka wszystkich tak samo jak orgazm:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem może ja trafiłam na zlego faceta, ale moje doswiadczenia ( bylam w 4 letnim zwiazku) nauczyly mnie ze miłość to bzdura! Kochac to mozna matke czy ojca... tyle Jest fascynacja, chemia, wspolne pasje ale nie milosc ot co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyuyuyiu
jakbym siebie czytala, z tym ze ja akurat mialam tam jakies związki... choc nic powaznego w sumie. a tearz mam fajnego chlopaka. ale ejstem i tak bardzo niesmiala i ciezko mi sie rozmawia z ludźmi, pracy nie mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość totalnie smiała
Miłośc jest cudowna i istnieje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyuyuyiu
no wlasnie a czy ty masz prace czy tez bezrobotna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość starapannnnnnnnnnaaaa
wiem niedzielu zdaje sobie z tego sprawę w 100%.. jestem wsciekla na los ze dostalam taki ułomny mózg ktory tak mnie blokował, na rodzine ktora zamiast mi pomóc jeszcze bardziej poglebiala moj stan.. moge byc tylko wdzieczna za to ze w szkole nikt mi ztego powodu nie dokuczal bo nie wiem jakbym to zniosla.. za to sasiedzi maja mnie za totalną debilke z ktora wstyd gadac.. swietnie sobie tak zyc co nie.. :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość starapannnnnnnnnnaaaa
miewam jakies tam prace.. skonczylam nawet studia i nawet czasem udaje mi sie pracowac w zawodzie.. szkoda ze moja praca jeszcze bardziej izoluje mnie od wsyztskiego.. czuje sie jakbym wpadla w pulapke :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość starapannnnnnnnnnaaaa
moze zostalam ukarana za jakies złe występki w poprzednim zyciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomahawk
Ja jestem męskim odpowiednikiem autorki i jestem 2 lata starszy. Nigdy nie zagadałem do żadnej dziewczyny, nigdy nie podrywałem i nigdy tego nie zrobię. Niestety to do faceta należy pierwszy krok, ale ja go nie zrobię. Wiem, że przez to zostanę sam jednak teraz to jest mi już wszystko jedno i jest mi to obojętne. Z mojej strony jest ogromne zrezygnowanie. Jedyne co mi pozostało i w co warto inwestować to praca i dalszy rozwój kariery, bo jeśli chodzi o związki to już dawno się poddałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość starapannnnnnnnnnaaaa
niedziel chce ci sie jeszcze zyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość starapannnnnnnnnnaaaa
tomahawk wcale nie prawda ze to facet musi poderwac dziewczyne.. pelno jest smialych lasek ktore bez pardonu poderwą sobie tego kogo sobie upatrzą..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdsdfffgfg
jak dla mnie to skoro masz prace to nie jest tak źle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×