Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chce pogadac z kims bo smutno

co on sobie mysli?

Polecane posty

Gość chce pogadac z kims bo smutno

hej,w sumie moje pytanie najbardziej kieruje do Notebook 69(ze wzgledu na duze doswiadczenie),ale kazda opinia jest mile widziana:) nie wiem czy pamietasz,ponad miesiac temu zerwal ze mna chlopak,mowiac,ze on nie wie co do mnie czuje etc,to ja jestem od tego uzaleznionego od gier :) :( w sumie to mieszkamy razem nadal(za granica),bo ja kiepsko stoje z wynajmem i kasa. ogolnie to niby sie przyzwyczailam do tego co sie stalo,on mi dawal i nadal daje jakies nadzieje.ja mysle wrocic,niby jakos ochlodzily sie moje uczucia do niego ale sama nie wiem(mysle,ze te watpliwosci wynikaja z tego czy wrocic do PL czy nie,co mnie tam czeka..) 2dni temu powiedzialam mu,ze wracam,chcialam zobaczyc jego reakcje. Byl zaskoczony,wczesniej cos wspominalam,ale nie mowilam tego z taka pewnoscia jak te 2dni temu.zauwazylam,ze byl smutny,jakby jakis sfrustrowany. Dzis rozmawialismy sobie tak szczerze i zapytalam sie go jak sie czul w czasie gdy nie bylam w domu.Powiedzial,ze byl smutny,tesknil,ale z drugiej strony poczul jakas ulge bo nie musial mi sie spowiadac,nie czul sie kontrolowany.obydwoje jestesmy zazdrosnikami,wlasciwie wychodzi na to,ze on odbieral ten zwiazek jako zycie w jakiejs klatce. no i tak gadamy gadamy i wyszlo na jaw,ze np przemilczal fakt,ze raz wyszedl na impreze,tak samo,ze do domu przychodzil jego kolega ktorego srednio znosze.a jeszcze chcwile temu mowil,ze mozna mu ufac w 100%,sam sie wkopal,bo jednak sa to jakies oszustwa,stwierdzil,ze nic mi nie mowil,bo bym sie wkurzyla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce pogadac z kims bo smutno
oczywiscie,wkurzylo mnie to,bo nie myslalam,ze wyjdzie gdzies na impreze(bo ja jakos nie bylam w nastroju do wyjscia nawet na jakies piwo do knajpy) czy bedzie zdolny do zatajania jakichs spraw... do czego zmierzam,ze odnosze wrazenie,ze on zerwal ze mna,bo poczul sie b.pewny siebie i pomyslal,ze teraz on bedzie rozdawal karty(czyli samotne wychodzenie z kumplami,ja nie bede sie niczego czepiac w obawie przed kolejnym zerwaniem) bo dalam mu odczuc po jakims czasie zwiazku,ze jestem zaangazowana,etc on mowi: dziwie sie,ze podjelam decyzje o powrocie tak szybko,ze jestes taka pewna tego.wydaje sie,ze nic dla ciebie nie znacze. ja: pomyslalam o powrocie bo jaki sens byc tu skoro ani bym z nim nie byla,ani az tak mi sie tu nie podoba. glupoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulinaa....
nie kocha Cie nie trac czasu nawet na pisanie o nim życie Ci ucieka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce pogadac z kims bo smutno
dzis bylam z nim zalatwic jedna sprawe i jeden facet przy przywitania dotknal mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce pogadac z kims bo smutno
sama nie wiem co myslec,tak wlasciwie to nie wiem czy ja po tym wszystkim go jeszcze kocham?nie wiem...chyba nie jestem az taka masochistka.zastanawiam sie czy moze teraz nie zabawic sie jego uczuciami tak jak on gra moimi.w pewnym sensie on sie nie liczyl z tym jak ja sie czuje.nawet byl zdolny wyjsc sie na chwile rozerwac.ja tak nie potrafilam.moze zewnatrz nie daje po sobie poznac,jak sie czuje,ale wewnatrz... rozne sprzeczne uczucia,raz chec jakiejs zemsty,raz osamotnienie.choc w sumie juz dawno nie plakalam to dzis po tej gadce poczulam sie oszukana.poprostu odnosze wrazenie,ze on tym zerwaniem chcial cos ugrac.wycwanil sie.czasem mysle,ze moze na to zasluguje,moze nikogo lepszego nie znajde?nie musicie pisac,ze jestem glupia,bo to juz wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulinaa....
gość nie wie czy cos do Ciebie czuje a Ty jeszcze rozkminiasz... czasem wstyd mi, ze jestem babą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce pogadac z kims bo smutno
Gdyby nie to,ze moje zycie uczuciowe to jakas porazka,ciagle niepowodzenia to pewnie nie mialabym takich watpliwosci.Moze jednak lepiej byc samej,niz ciagle czuc sie jak nic niewarte gowno? napiszcie co myslicie,jesli w ogole komus bedzie chcialo sie czytac tyle moich wypocin :) przepraszam,za brak polskich znakow,nie mam ich na tej klawiaturze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce pogadac z kims bo smutno
dzis bylam z nim zalatwic jedna sprawe i jeden facet przy przywitania dotknal mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulinaa....
daj spokój, miłość to nie cierpienie milosc to szczescie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce pogadac z kims bo smutno
dobra nie chce mi sie wkleic czesc wypowiedzi. wiec chodzi oto,ze jest zazdrosny o mnie,nawet o taka glupote,ze ktos mnie dotknie czy jakies buziaki na powitanie. nie rozumiem skoro mnie nie kocha to czemu jest zazdrosny?ja nie jestem zazdrosna o kolegow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulinaa....
no bo oni nie musza kochac kobiety zeby byc zazdrosnym Tez moj byl zazdrosny, niczym pies ogrodnika a nie kochał mnnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce pogadac z kims bo smutno
Paulina,ale tez myslisz,ze on sobie pogrywa,mysli sobie : no w sumie moge z nia byc,nie wiem czy ja kocham,ale z drugiej strony co bedzie jak naprawde ja strace.A teraz poki widze ze sie miota to dam jej jakies ultimatum,ze ma byc bardziej ulegla albo zegnaj,jak sie zgodzi to ok jak nie to nie. bo odnosze wrazenie,ze to wszystko tak wyglada.a mnie to juz meczy,w jakims sensie wolalabym byc juz w Pl odciac sie od tego wszystkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce pogadac z kims bo smutno
mi tez wstyd za moje zachowanie,bo normalnie po tym jak mi powiedzial,ze on sam nie wie czy mnie kocha,powinnam kopnac w dupe,ale jestem mazgajem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cvbnbvc
Może Cie kocha, może nie... ale ewidentnie ma Cię dość! Nie chodzi o to, że jest "taki pewny siebie". Po prostu miał dość awantur i Twojego kontrolowania tego, co robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pitulinka
Dokladnie, facet nie za bardzo toba zainteresowany. A zmartwil sie, ze wracasz do Polski, bo bedzie musial szukac wspollokatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce pogadac z kims bo smutno
nie musi szukac wspollokatora :) i praktycznie sie nie klocilismy,nie jestem w stylu kobiet co ciagle sie dra,wole rozmawiac niz sie drzec.wiec to nie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość problemowo
NIe wiadomo dokładnie, co on sobie myśli, ale jedno jest pewne: GDYBY Ciebie kochał, nie zachowywał by się w ten sposób, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×