Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chyba olana

Chyba facet nie olał

Polecane posty

Gość chyba olana

Postanowiłam napisać pierwsza do faceta. Zaproponowałam spotkanie, ale takie niezobowiązujące, wspólną wycieczkę rowerową. Nawet nie wiem, czy zrozumiał, że mi się podoba, czy potraktował to jako koleżeńskie spotkanie. Dodam, że słabo się znamy, głównie z widzenia i na "cześć". Mamy kontakt tylko na facebooku. Napisał że super, bardzo chętnie i że się odezwie. Nie wiedziałam, czy naprawdę się odezwie, czy to tylko taka wymówka, ale po trzech dniach, czyli wczoraj napisał, że może jutro (czyli dzisiaj) i o której. Napisałam, że może o 12, no chyba że woli później to też mogę, bo jestem dzisiaj wolna. Już mi nie odpisał, ani wczoraj, ani dzisiaj Co ja mam o tym wszystkim myśleć? Olał? To po co w ogóle się odzywał, żeby dzisiaj się spotkać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A juz myslałem...
być może nie miał pompki do roweru?;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba olana
Ja to już nie wiem, nie rozumiem ludzi... Chyba ja po prostu rozumuję inaczej. Gdyby mi zaproponował spotkanie ktoś, z kim nie chciałabym się umówić powiedziałabym cokolwiek, że nie mam czasu, że nie teraz, że się odezwę jak będę miała czas i pewnie bym się nie odezwała. Chyba że ktoś by wprost zarywał to może powiedziałabym, że nie jestem zainteresowana. Natomiast jakbym się zaczęła umawiać, zaproponowała dzień, to nawet jakby mi coś wypadło, to dałabym znać. Czy to by był kolega, czy potencjalny facet. Nie uznaję takich sytuacji, że się zaczynam umawiać, a potem nie daję znać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie jesteś dla niego wszystkim , nie rozumiesz ? nie cierp, będzie boleć proporcjonalnie do czasu który razem spędzicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wacław z Szamotuł
a no widzisz... jakiś jebnięty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba olana
alki 1956 chyba nie zostałam właściwie zrozumiana przez Ciebie. Nie płaczę i nie zamierzam. Pierwszy raz sie mieliśmy spotkać, więc nic nas nie łączy, a ja nie mam już 15 lat, żeby wszystko tak przeżywać. Po prostu jestem ciekawa co ma na myśli facet postępując w ten sposób. Facet który ma 26 lat. Chodzi mi o to że może ktoś z forumowiczów zachował się kiedyś tak samo i może mi wyjasnić, co taki ktoś ma na myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba olana
nikt nic więcej nie doradzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×