Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nieszczęśliwa narzeczona

Co robić? ODWOŁAĆ ŚLUB ???

Polecane posty

Gość nieszczęśliwa narzeczona

Proszę Was o radę, opinię, cokolwiek... nawet nie mam z kim pogadać, chcę się "wypłakać" tu, może zrobi mi się choć ciut lżej. Ślub i małe wesele za miesiąc. NA razie wstrzymałam się z załatwianiem czegokolwiek. Jest wpłacona tylko zaliczka na salę i fotografa. Tydzień temu moja babcia trafiła do szpitala. Dziś miała mieć operację, niestety nie zakwalifikowała się, miała kiepskie wyniki. Bez operacji - jak mówią lekarze - umrze w ciagu 2-3 miesięcy. Operacja to też ryzyko, babcia ma chore serce, w ogóle jest bardzo osłabiona. Ale operacja może ją uratować. O ile lekarze sięna nią zgodzą.... Nie wiem co robić względem ślubu, straciłam cały zapał, chęć, radość. JEstem bardzo związania z babcią, nie wyobrażam sobie jej straty :( wiem, próbuje się przygotować na najgorsze, przecież to kiedyś nastąpi, prędzej czy później...... Myślę o odwołaniu ślubu. Moja mama jest przeciwna. Z drugiej strony faktycznie - skoro babcia żyje, to nie ma powodu.... ale ja wiem, że moze w każdej chwili umrzeć..... czy nie lepiej odwołać teraz, niż np. dwa dni przed ślubem? A może będzie dobrze, moze babcia wyzdrowieje? Ostatnio byłam na przymiarce sukni, stałam w niej ze skwaszoną miną, a babki z salonu byłu przerażone, czemu się nie cieszę, czyżby aż tak nie podobała mi się ta suknia? Nie podobała mi się, nic mi się już nie podoba, nic mnie nie cieszy, nie wyobrażam sobie tego wszystkiego. Powinnam załatwiać mnostwo spraw zwiazanych ze ślubem, ale tego nie robię, bo nie mam siły.... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to siup...
nawet jak babcia nie wyzdrowieje to pozwol byc jej na slubie.Nie odwoluj..ciesz sie ze jeszcze zyje i ze moze byc z Toba w ten dzien. Pomysl o tym w ten sposob:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natuska85
Kochana, a gdzie jest Twój narzeczony? Dlaczego Cię nie wspiera, to on powinien Cię teraz pocieszać i pomagać w załatawianiu spraw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość droga dziewczyno
nie odwołuj ślubu - jeśli faktycznie mężczyznę kochasz i chcesz z nim być. Śmierć jest naturalną koleją życia, nie jesteś osamotnionym przypadkiem, kiedy nagle przed ślubem zdarza się jakaś tragedia. W razie tak niemiłej okoliczności zawsze możecie zrezygnwać na weselu z głośnej hucznej muzyki, poświęcić parę chwil jej pamięci.. Choć mam nadzieję, że się nic takiego złego nie wydarzy i babcia będzie obecna na tej uroczystości. Sama pomyśl, czy ona chciałaby, żebyś rezygnowała ze ślubu ? I miej nadzieję, moja babcia też nie rokowała dobrze, ale miała operację, potem chemię i żyje w zdrowiu już kilka lat :) Czego i Twojej życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 10010..
Slub masz zaplanowany.Choroby się nigdy nie zaplanuje.Bądż dobrej myśli,że babcia wyzdrowieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki owaki paskuda
odwołaj slub!!!!!!!!!!! Nie radzisz sobie z emocjami. Nie potrafisz pogodzic róznych spraw. Nie nadajesz sie jeszcze do małzenstwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczęśliwa narzeczona
tak, nie radzę sobie z tymi emocjami. nie spię po nocach, muszę brać tabletki na sen. Normalnie panny młode przezywają ślub..... ja przeżywam chorobę babci, co dalej, co ze ślubem, co zrobię, jeśli babcia umrze..... to jest jakis horror. Poradź sobie bez trudu z takimi emocjami, to porozmawiamy,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczęśliwa narzeczona
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brombrałem:)
no owaki paskuda sobie radzi z emocjami.To właśnie inteligencja emocjonalna decyduje.Kobiety maja z tym problem,bo za uczuciowe bez dystansu i harmonii a faceci też maja problem,bo np. wieją zbyt dużym chłodem.Liczą się tylko Twoje emocje i babci w tym przypadku a nie powinny.Taka kolej rzeczy.Im szybciej sobie to wytlumaczysz tym lepiej.Ona i ty powinnyscie byc szczesliwe,ze tak sie ulozylo w zyciu.Ona odchodzi i nie bedzie juz cierpiec a ty dasz poczatek nowemu zyciu ale nigdy w takim stanie jak teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maaakkk
Mojemu dziadkowi dali miesiąc, a żył jeszcze 3 lata. Nie wierz w to co mówią lekarze oni często wyolbrzymiają albo przedstawiają najgorszą opcję. Spytaj babci czy ona by chciała byś odwołała ślub. A ty powinnaś udać się do psychologa jeżeli nie radzisz sobie z emocjami. Zamiast się cieszyć, że babcia żyje teraz i że prawdopodobnie dożyje tego cudownego dnia- Twojego ślubu to się pogrążasz w czarnych scenariuszach. Głowa do góry, załatwiaj dalej wszystkie sprawy i opowiadaj o tym babci by i ona mogła cieszyć się waszym szczęściem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie odwołuj
będzie dobrze :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×