Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sheee9

do studentów/ osób uczących się

Polecane posty

Gość sheee9

ile czasu poświęcacie na naukę ? w zależności czy to przed sesją czy na codzień. ja przykładowo z jednego przedmiotu ok 1h dziennie,wolę mniej a cześciej i systematycznie a nie gdy zbliża się sesja to wszysko na raz i przez to zarywać noce i się stresować. pewnie zaliczam się do wąskiej grupy która uczy się codzienie dlatego czekam na wasze opinie, osob które uczą się lub studiują ile i jak czesto poświecacie czasu na nauke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sheee9
dziwne podejscie. Ja się ucze przede wszyskim dla siebie, dla zdobycia wiedzy a nie z racji tego, czy trzeba czy nie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tak jak ty
z kilku powodów: 1. raz zawaliłam - i dostałam nauczkę co to znaczy zarywanie nocy na ostatnią chwilę - powiedziałam sobie - nigdy więcej! 2. taki mam charakter, że wolę być systematyczna - ale oczywiście bez przesady, jak raz czy dwa sobie odpuszczę, to nic się nie stanie. 3. Mimo że jestem na dziennych - pracuję na cały etat, więc nie mam za bardzo czasu na naukę i uczę się w wolnych chwilach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja poświęcam minimalne ilości czasu. Kiedyś bardziej sie przykładałam a odkad mam dziecko to studia są na drugim miejscu. W semestrze uczę się około pł godziny dziennie tzn właściwie tylko przeglądam co na ćwiczeniach było ostatnio a w czasie sesji poświęcam na naukę około dwóch godzin dziennie. I tak od dwóch semestrów. To chyba cud że jeszcze żadnej poprawki nie miałam. Studiuję dziennie ekonomię na państwowej uczelni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie napisałam,że uczyłam się tylko przed sesją. W trakcie roku akademickiego też,ale jeśli chodziło tylko o to żeby się wykuć i potem zabłysnąć na zajęciach,to raczej nie(no może jeden rok był taki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja skończyłam dwa kierunki i jeśli chodzi o pierwszy, to uczyłam sie owszem, miałam dobre oceny, ale uczyłam sie tak jak piszesz, głównie przed sesją. Natomiast drugi wybrałam bardziej hobbystycznie i czytałam książki na bieżąco (również literaturę dodatkową). Teraz pracuję w zawodzie związanym z tym drugim kierunkiem, bo jestem specjalistą w swojej dziedzinie, tak więc opłacało się:) Ale też uważam, że żeby się dobrze nauczyć, trzeba chcieć i lubić dany temat. Myślę, że nawet gdybym spędzała noce nad książkami na pierwszych studiach to i tak nie zdobyłabym takiej wiedzy jak na drugich, bo te studia zwyczajnie okazały się być nudne:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sheee9
Yavagrana - popieram to co napisałaś zdecydowanie. Ja miałam podobną sytuacje po pierwszym semestrze naszczescie sie przeniosłam na inny kierunek i teraz nauka nie sprawia mi katorgi a ucze sie z przyjemnoscią a nie z koniecznosci, dodatkowo też czytam ksiazki z poza programu ktory mamy bo zwyczajnie lubie i mnie to interesuje. uwazam, ze jezeli ktoś coś lubi i nie wazne co to będzie za kierunek to w przyszłośći sobie poradzi a jak ktoś ma zamiar isc na studia tylko dlatego, ze sa ''przyszlosciowe'' a obijac sie,przy zblizajacej sesji wykuc i zdac to nie bedzie specjalista w tej dziedzinie i poxniej dziwia sie tacy,ze nie moga znalezc pracy po studiach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Witamiżegnamzarazem
I słusznie robisz. Ja, na ten przykład, w ogóle się nie uczyłem. :) No, niech będzie...że po liceum zacząłem poważniej o nauce myśleć, ale do liceum(włącznie) absolutnie olewałem. Pamiętam, że z 2, 3 tygodnie przed zakończeniem trzeciej klasy, i jakieś 5 przed rozpoczęciem matur, odpuściłem sobie tydzień w szkole, aby pooglądać serial Twin Peaks...;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak sie uczylam tak jak ty
to oblewalam sesje pamietam 1 sesje na 1 roku uczylam sie systemetycznie juz od 1 zajec i to b duzo przyszla sesja myslalam powtorze i bedzie ok i gowno prawda bo po 4 mies gowno pamietalam wiec teraz mam taki system przed egzaminem ucze sie przez ok miesiac po 6 godzin dziennie a tydzien przed biore urlop i siedze 12 godzin dziennie i tak z kazdym egzaminem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pierwszego kierunku wolałabym nie zdradzać, bo chcę zachowac anonimowość na forum (ziarnko do ziarnka i sporo informacji się jednak ujawnia:)). Drugi kierunek to cos związanego z ekonomią, który wybrałam z pasji i zainteresowania. Teraz pracuję w dziale finansowym, a poza tym prowadzę własną działalnośc, co bardzo sobie chwalę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×