Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 23-latka_

Moja zazdrość

Polecane posty

Gość 23-latka_

Cześć, kochani. Chciałabym się Was poradzić i posłuchać obiektywnych opinii. Od półtora roku mieszkam w Niemczech z chłopakiem. To dobry chłopak - przyjazny, uśmiechnięty. Gdy byłam w szpitalu 2 miesiące, odwiedzał mnie każdego dnia. Wtedy zrozumiałam, że mnie kocha. Obecnie z moim zdrówkiem ok, ale jestem zazdrosna. Wczoraj byliśmy u fryzjerki, pierw mnie farbowała i cięła, potem jemu strzygła włosy. Gdy czekałam, aż moje włosy się rozjaśnią, on był strzyżony. Słyszałam, jak rozmawiają cały czas i czasami się śmieją. Poszłam tam i spytałam uśmiechnięta, jak idzie obcinanie włosów. Spojrzeli na mnie mega zdziwieni. Potem ta fryzjerka mu powiedziała, że nie wyrabia już z tą zazdrością - czyli pewnie inne dziewczyny tez byly zazdrosne. Ona była szczuplutka i ładna. Ja mam pełniejsze kształty (ale nie jestem gruba). Bardzo mnie to zabolało, płaczę już kolejny dzień. Chodzi też o to, że ja jeszcze nie mówię perfect po niemiecku i jak oni tak szybko gadają, to mało co rozumiem. W szpitalu tez byla taka sytuacja, ze pielegniarka sie do niego usmiechnęła i wypęła cycki (autentycznie) takie głębokie spojrzenie mu przeslala, i kilkakrotnie wymienili sie spojrzeniami. Ja tez jestem seksowna. W łóżku myslę, ze spelniam wszystkie jego oczekiwania. Pragnę, żeby on był miły dla mnie, a z innymi kobietami moze czasem pogadac, ale tak z dystansem... Czy ktoś mnie rozumie, czy przesadzam? Jestem bardzo wrażliwa, mam duszę artystyczną... Czekam na opinie. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×