Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość użytkowniczka kafe_

problem mam

Polecane posty

Gość użytkowniczka kafe_

jestem jedynaczką ,zawsze taka zbuntowana byłam i nie spełniłam oczekiwań swoich rodziców,jestem już dojrzałą kobietą,mam uporządkowane życie,męża od wieków tego samego jedynego kochanego:) i parę sztuk potomstwa:) moi rodzice znaleźli sobie taką metodę na dokuczanie mi czy nam bo już sama nie wiem jak kupimy np. synowi jakąś rzecz do jego domu powiedzmy czajnik powiedzmy za 200 zł to moi rodzice twierdzą że to śmieć bo są za 400 czy 1000 :O pytam ludzi dojrzałych kurwa męczę się z tym bo nie dość ,że psują młodego bo kupią mu ten czajnik za 1000 zł to dają nam a szczególnie mnie do zrozumienia ,że jestem do dupy matka:O nie piszcie proszę o kwotach tylko o problemie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adddda
a mieszkasz z rodzicami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość użytkowniczka kafe_
nie no co Ty :D wieki już z nimi nie mieszkam ale kontakt jest cały czas a córki mojej już tak nie kochają bo ponoć do tatusia podobna... co to kurwa znaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość użytkowniczka kafe_
hela mój problem polega na tym,że moi rodzice kradną mi syna:O a on jest chyba za słaby wobec mamony co robić??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość użytkowniczka kafe_
no i ten ból mój jako córki miałam niedawno urodziny to ojciec podjechał pod mój dom kazał mi zejść na dół dał kopertę i nawet życzeń nie złożył a matka nawet nie zadzwoniła owszem przestałam do nich codziennie przychodzić bo znalazłam sobie pracę jak już dzieci z domu wyszły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość użytkowniczka kafe_
nie tak szczerze to nie umiem z nimi rozmawiać moja teściowa bardziej dba o mnie jak własna matka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm.. wiesz i właśnie tu może tkwi problem. Twoi rodzice nie czują że mają prawdziwą córke (bo uciekalas jako dziewczyna) przed bliskoscia z nimi więc teraz takie relacje próbuja nawiazac z twoim synem. To trochę chore ale ja tak to odbieram

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może to taki ich nietypowy sposób na okazywanie uczuć? Znasz ich lepiej, bo od urodzenia :P Zawsze tak było? Rodziny bywają różne. Ja też nie mam rodzeństwa. Moi rodzice również przesadzają z wartością prezentów dla ukochanego wnuka. Dziadek nie przytula, bo nie umie. Nie był rozpieszczanym dzieckiem, ma problem z okazywaniem uczuć. Bywa szorstki, zakłopotany. Ale jest najukochańszym człowiekiem na świecie. Razem z mamą rozpuszczają mi dziecko. Czasami mnie krytykują, przywykłam :P Urodziny od dawna mam samotne, ale to mój wybór. Oni dostosowali się. Często czują się skrępowani w większym towarzystwie, unikają rodzinnych spędów. A poza tym są schorowani i lubią swoje własne towarzystwo, we własnym domu. Może u ciebie jest podobnie? Gratuluję teściowej, to miłe, że o ciebie dba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość użytkowniczka kafe_
hela uciekłam na studia i wróciłam z mężem :) oczywiście nie takim jaki miałby być dla mnie:O /matka każe mnie ćwierć wieku za ten wybór nie składając życzeń urodzinowych mojemu mężowi i wie że jak on to ma w dystansie to ja to przeżywam/ czasami myślę ,że matka się puściła i nie jestem córą taty ale takie podobieństwo jest... bibo u Ciebie to zwariowani dziadkowie zawsze narzekający na młodsze pokolenie :D czyli Ciebie;) to normalne kochana :) moja matka mi powiedziała miesiąc temu przy moim mężu cyt: no niestety nie ma się dzieci jakie by się chciało ,trzeba kochać co jest.............. dlaczego???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×