Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Beliar

Jaki jest sens w młodzieńczych ,,związkach"?

Polecane posty

Nie czuję się młody. Nie potrafię podrywac, mam niską samoocenę. Nie potrafiłem poderwać kiedyś, choć byłem w lepszej sytuacji. Tym bardziej nie poderwę teraz jako stary prawiczek co nigdy nie był na randce nie całował się itp. itd. bez absolutnie zadnego doświadczenia z kobietami, do tego bez znajomych. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiecie wszyscy co? Nasuwa mi się jeden cytat z filmu Marka Koterskiego pt ,,Dzień Świra", który jest w stanie bardzo dobrze opisać co myślę na temat tego, gdzie jestem, kim jestem i co widzę... ,,O kurrwa... ja pierrdole"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No cóż, u wielu osób potrzeba bycia w związku pojawia się dość wcześnie, w młodym wieku właśnie. Wtedy ludzie uczą się jak być z drugą osobą w bliskiej relacji. Profit? Dużo czasu na "docieranie się" jeżeli związek wypali, a nawet jeżeli nie to lekcja na przyszłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiara, mam bardzo bardzo podobną sytuacjedo Twojej z tym wyjątkiem że jestem 6 lat młodszy, mimo wszystko już czuję jak bym miał siwieć i zdychać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yryryryry
w zasadzie tak mi sie wydaje że tylko w młodości życie ma sens.Potem jest zazwyczaj coraz gorzej..a co robić jak sie będzie starym zmarszczonym i schorowanym..chyba nie chce dożyć sędziwego wieku. "Żyj szybko kochaj mocno umieraj młodo"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yryryryry
współczuje,w tak młodym wieku czuć się staro :( to musi być straszne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale jest coś gorszego. Gdyby nie wiecznie demotywujące mnie nastawienie społeczeństwa na tematy zwiazane z seksem i związkami to żyłoby mi się lepiej. Wielu skurrwieli wiecznie dręczy ten sam problem.. mam tyle i tyle lat, nie zamoczyłem, nie byłem na randce, nie całowałem się i tak dalej. Zupełnie jakby całe życie miało kurrwa od tego zależeć. Dlaczego tak kretyńsko jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To wcale nie jest kretyńskie. Są ludzie którym bardzo zależy na seksie/związku, a fakt, że pomimo starań nie mogą sobie nikogo znaleźć musi ich dołować. Pojawia się myślenie "nie jestem wystarczająco dobry, by sobie kogoś znaleźć". I tu wiek nie gra roli. Pewnie też by mi było przykro gdybym była wiecznie sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yryryryry
jest jak jest,ale grunt to sie tym nie przejmować,być sobą i mieć własne zdanie ;) ja tam ciesze sie że nie straciłam dziewictwa na dyskotece czy z kimś przypadkowym a jeśli mam być szczera o wiele bardziej cenię facetów którzy nie ulegają presji i mają kręgosłup moralny i niech już nawet będą prawiczkami,to o wiele lepsze niż zdradzanie i chwalenie sie glupkowatym koleżkom podbojami,to jest dopiero obrzydliwe :O jak sie ciesze że mój facet taki nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żeby nikt sobie nie pomyślał że jestem jakimś niedorajdą, który próbował i mu nie wyszło. Nigdy nie próbowałem. Kiedyś mimo że żyłem, pardon WEGETOWAŁEM sobie pojawiła się taka jedna i kombinowała jak mnie poznać. Nie udało się to jej. Nie była taka, jaką sobie wymarzyłem. Czas leci, dopiero co na lowelku popieprzałem z nieporośniętymi jajkami, teraz jestem pełnoletni, popijam z niewielką ilością znajomych raz na jakiś czas i zastanawiam się, patrząc na ludzi w moim wieku; ,,co ja takiego spieprzyłem jako dzieciak że teraz łażę sam?". I tak już od lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cóż, łazisz sam, bo nie próbujesz. Zeby mieć znajomych trzeba ich poznawać. "Paczki" kumpli mają tendencje do rozpadania się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yryryryry
najbardziej żal mi tych,którzy mają romantyczną dusze ale to skrywają,z bólem ale stają się podobni do tych wszystkich co mają wszystko gdzieś i zależy im tylko na upijaniu sie do nieprzytomności i przypadkowym seksie w kiblu.Tylko im na tym nie zależy,ale przecież nie chcą odstawać...no i przez to zmniejszają sobie szanse na normalne życie,gdyby mój kochany udawał kogoś kim nie jest albo gdybym ja to robiła,to byśmy siebie nie odnaleźli,warto było czekać :) teraz sie śmieje jak lamentowałam pare lat temu że nawet sie nie całowałam :D dziękuje,korzystam 🌼 i mimo wszystko życze Wam cierpliwości i nadziei,nigdy sie nie poddawajcie,bywa że cierpliwośc popłaca. 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikogo nie znam, paczki znajomych, znających się od dziecka trzymają sięrazem i na chooj im taki ktoś (czy tam coś) jak ja. Jak byli mali grali w piłkę, rozbijali wyzej wspomnianą piłką szyby, spierrdalali przed starymi, łazili brudni bez koszulek z poobijanymi kolanami a potem łazili na mecze, grandzili, poznawali panienki, jeden trzymał kciuki za drugiego, trzymali się razem. Ja nie wiem co robiłem w ich wieku że nikt zbyt dobrze mnie nie zna. A mieszkam na takim zadupiu że tutaj prawie każdy każdego dobrze kojarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bardzo żałuję, że w gimnazjum i liceum się nie przełamałem. Było zle ale wtedy naprawde była szansa, a teraz szkoda gadać, żeby kogoś poznać musiałbym specjalnie zapuszczac sie w miejsca gdzie ludzie zazwyczaj się poznają, a ja w zadnych pubach itp. nie byłem, bo nie miałem z kim. Teraz to bym się bał sam pójść, wyglądałbym jak dziecko we mgle. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gówno prawda, za przeproszeniem. Mało która "paczka" od dziecka przetrwała próbę czasu. Ludzie poznają nowych znajomych, zmieniają miejsce zamieszkania, zmieniają samych siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiara, ja miałem w liceum okazji w chooj. Było parę dziewczyn którym się zapewne podobałem. Ja jednak to olałem i zmienilem szkołę. Zmieniłem szkołę na taką, gdzie choć bym się zesrał, nikogo nie poznam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość popierdolonamarzycielka
czemu prawik nie odpisałeś mi na mail?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziwne, bo ja jakoś nie znam nikogo. Jasne, jak spotkam znajomego z podwórka to się przywitam i pogadam to całe 5 minut, ale potem zawinę kieckę i pójdę dalej załatwiać swoje sprawy. Ludzie nie mają czasu małżeństw pielęgnować, a będąc zajmować się kolegami od gry w chowanego albo od piwa w gimnazjum? Swoją drogą, na przykładzie mojego partnera widziałam ile warte są te przyjaźnie młodzieńce. Mniej więcej tyle samo co zauroczenia w gimnazjum ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie odpisałem, gdyż wykorzystywałem tego maila w pracy do testowania systemu wysyłania maili i jest zaspamowany wiadomościami. Mogłem niechcący pominąc Twojego maila, zaraz poszukam. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość popierdolonamarzycielka
chciałam wysłać fotę, ale juz mi przeszło:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość popierdolonamarzycielka
:) jak chcesz to pojadę do Ciebie i pogadamy:) serio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość popierdolonamarzycielka
ja tez jestem nieśmiała i nie żartuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość popierdolonamarzycielka
nie będziesz się musiał nigdzie zapuszczać, pogadamy, moze to nie takie straszne, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To moze Ty Beliar spróbuj, ja tam się do takich rzeczy nie nadaje. Gdybym miał 19 lat to pewnie bym się spotkał ale teraz już jestem psychicznie na dnie. 🖐️ Poza tym jak tak patrze to ona olewała mnie mailowo przez 2 miechy. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość popierdolonamarzycielka
od tego siedzenia w domu nie dostajesz na głowę wiara? bo ja tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×