Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ten taki

Ehh co jest nie tak??

Polecane posty

Gość ten taki

Witam kilka tygodni temu zakończył się mój związek, co prawda bardzo krótki bo cała znajomość trwała 4 miesiące a parą byliśmy 2 miesiące. Ale były duże słowa, o tym, że kocha, jak bardzo jej na mnie zależy. Na początku znajomości deklaracje, że nie będziemy sobie dawać złudnych nadziei, że potraktujemy się jak dorośli ludzie. A okazało się zupełnie inaczej, nie dość, że zerwała ze mną na gg, chociaż tego dnia byłem u niej w domu, bo pojechałem na weekend aby ją odwiedzić. to okazało się, że to wszystko było fikcją, moje uczucia w tej relacji były nieważne, liczyło się to co ona czuje, bo potrzebowała zainteresowania, uczucia, bo była bardzo samotna. Byłem chyba tylko takim pluszakiem, do którego się przytuliła bo było źle, a jak się znudziłem to w kąt, i chyba nie powinienem nic czuć. Jeszcze na koniec na moje pytanie co się stało dlaczego usłyszałem abym spojrzał w lustro to będę wiedział dlaczego:( Wiem, że ktoś może powiedzieć, że się teraz nad sobą użalam, w jakimś stopniu tak jest, ale ja jestem dość wrażliwy jak na faceta i w tym momencie moja samoocena spadła bardzo dużo poniżej 0. Mocno się zaangażowałem i jest mi zwyczajnie trudno. Czy ja mam jeszcze szansę na poznanie prawdziwej miłości? mam 26 lat, czy ktoś może jeszcze szczerze mnie pokochać? Proszę powiedzcie, że ja poznałem tylko jakiś skrajny przypadek i wy dziewczyny w większości tak nie postępujecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Herr Thomas
kurwa ile razy jeszcze bedziesz pisal to samo i skamlal jak bezpanski pies?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość genowefaa
Za bardzo bierzesz wszystko do siebie. Nie masz co płakać po takiej dziewuszce co to zrywa przez gg. Masz już 26 lat, jesteś wrażliwy, nawet za bardzo, jestes podatny na zranienie przez inną osobę. Idź do psychologa - poważnie. Jestes kandydatem do kolejnej nieszczęśliwej miłości. Masz zadatki na bycie osobą całkowicie uzaeżnioną od partnera. To gorsze niż bycie pod pantoflem, bo to jest choroba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tekst o tym, żebyś spojrzał w lustro jest chamski. ale może powinieneś się nad nim zastanowić? może ona coś Ci sugerowała, a Ty nie załapałeś? dbasz o siebie jakoś? jak tam Twoja higiena, garderoba, włosy, zęby?? bo do łóżka się idzie nie z samą wrażliwością, ale też z ciałem człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×